Mad Queen Pink

Gin powstaje dla Mazurskiej Manufaktury Alkoholi, w wersjach Pink i Mad Queen Dry Gin. Wśród botaników mamy: jałowiec, cytryny, limonki, irys, dzięgiel. Zapach jałowca i dzięgla, przyjemna słodycz karotkowa, dużo nut leśnych – igliwie, ściółka. W smaku jest pieprzność, jest dużo jałowca, jest warzywność, a nawet zaskakująca nuta soli. Finisz też słonawy, pietruszka, jałowiec, kwiaty. Ciekawe zestawienie, moc – 40%.

Rum przegonił whisky w UK

Nieoczekiwanie w ostatnim roku sprzedaż rumu była w Wielkiej Brytanii większa niż whisky. Osiągnęła wartość ponad 1 mld funtów według raportu Nielsen IQ. Rum ma 13% udziału w brytyjskim rynku mocnych alkoholi, największy udział w sprzedaży mają rumy smakowe i infuzjowane, ale najbardziej wzrosła sprzedaż rumów premium – o 85%. Co ciekawe, blisko połowa kupujących rum, to osoby w wieku 18-34 lata. Młodzi wybierają rum. Czyżby kończyły się złote lata szkockiej whisky?

GlenAllachie z dębu mizunara

Z okazji półwiecza pracy mistrza whisky Billy’ego Walkera destylarnia GlenAllachie przedstawia szesnastoletnią edycję single malt Mizunara Virgin Oak Cask Finish. Whisky ukazała się w ramach trylogii The Present Edition. Rozpoczęła proces starzenia beczkach po sherry px i oloroso, po czym trafiła do dziewiczych beczek mizunara, rzadkim i drogim gatunku japońskiego dębu. Jest to trudny do robienia beczek dąb ze względu na tendencję do skręcania się w miarę wzrostu, a jego porowaty charakter oznacza, że beczki te są podatne na przeciekanie. Ze względu na niedobór dębu mizunara, wydanie jest ograniczone do zaledwie 2900 butelek na całym świecie. Butelkowane z mocą 48%. Wedle producenta whisky ma aromaty mahoniu, fondant z ciemnej czekolady, owoców leśnych, imbiru i drzewa sandałowego.

Sarajishvili Eniseli

Eniseli to chluba destylarni Sarajishvili. Marka powstała w 1943 roku, za jej zestawienie odpowiadał Vakhtang Tsitsishvili. Była podawana na konferencji w Jałcie w 1945 roku. Podobno była to ulubiona brandy Stalina, ale też Winstona Churchilla, który przedkładał ją nad francuskie koniaki. Miałem okazję próbować Eniseli z lat sześćdziesiątych, którą poczęstowała mnie wiele lat temu pani główna technolog podczas wizyty w zakładzie Sarajishvili w Tbilisi. To była dobra brandy, ale tego samego dnia próbowałem prosto z beczki Sarajishvili z rocznika 1893, pamiętającą jeszcze czasy założyciela destylarni. Dzisiaj już tego spróbować się nie da… to co w tamtej beczce pozostało, zlano do szklanych gąsiorów i pewnie trzeba by być cesarzem Chin, żeby dostać kropelkę dziewiętnastowiecznego boskiego eliksiru. Trafiłem z pierwszą (nie ostatnią) wizytą w Sarajishvili w dobrym momencie i w dobrym towarzystwie!
Ta brandy jest absolutnie niezwykła. Według informacji producenta została wydestylowana w 1949 roku, leżakowała czternaście lat, a w 1962 roku została zblendowana. Nie wiadomo, czy z młodszymi destylatami, czy starszymi, jakimś cudem ten blend trafił znów do beczek, a nie do butelek i przeleżał ponad 50 kolejnych lat…
Wydestylowana w 100% z winogron rkatsiteli, z małej winnicy ze wsi Eniseli w regionie Kwareli (Kachetia). Miałem też okazję być w Eniseli i pić lokalne brandy, ale to nie była ta klasa, co Sarajishvili. Wracając na moment do historii, Vakhtang Tsitsishvili otrzymał za ten kupaż w 1947 roku Nagrodę Stalinowską. Brandy w moim kieliszku powstała dwa lata później, ale wyszła z tych samych rąk, z tych samych szarentejskich alembików, które także pamiętały czasy Dawida Sarajishvili.
Zapach bogaty, ale nie bardzo intensywny, raczej elegancki i stonowany, nie narzuca się. Jest w tym aromacie sporo orzecha włoskiego (typowe dla kaukaskiego dębu, dzisiaj już niemal nie stosowanego), jest też sporo pomarańczy, ale jest też delikatna rześkość i kwiatowość gron rkatsiteli. Znajdziemy też w zapachu: skórę, tytoń, kawę, kakao, śliwki, nieco anyżu, może nawet kopru włoskiego. Smak jest fantastycznie delikatny, słodki niczym brandy z Jerez, nie ma w nim tytoniowości typowej dla wielu brandy Sarajishvili. Jest dużo wytrawnego kakao, są: daktyle, rodzynki, figi, suszone morele. Pięknie zbalansowane. Jest w finiszu pomarańcza, są delicje pomarańczowe lub gorzka czekolada z pomarańczą, ale jest też ostry tytoń (w końcu jest!), jest nieco pieprzu, jest balsamico winogronowe. Skóra, anyż, może i trochę mięty, a do tego syrop wiśniowy. Niesamowite!
W ofercie Marani 1915, cena ok. 2500 zł.

Wizyta w Laphroaig

Pięknie położona nad zatoką destylarnia Laphroaig znajduje się przy tej samej drodze z Port Ellen, co sąsiadujące Lagavulin i Ardbeg, a w latach 1837-1848 stała tu jeszcze czwarta destylarnia, Ardenistile, której część budynków dzisiaj jest wykorzystywana jako magazyny i biura dla Laphroaig. Rząd eleganckich białych budynków zwieńczonych szarymi dachówkami, z charakterystyczną pagodą nad wciąż czynną słodownią, najładniej prezentuje się od strony wody. Została założona w 1815 roku przez Alexa i Donalda Johnstonów (ten drugi zginął tragicznie podczas pracy w destylarni). Znana z bardzo silnie torfowych, dymnych destylatów. Początkowo były tu tylko dwa alembiki, w 1924 roku dodano dwa kolejne, w 1967 roku doszedł piąty aparat, a od 1972 roku jest ich siedem. Aż do 1967 roku pozostawała w rodzinnych rękach, spadkobierców Johnstona. Potem kilkakrotnie zmieniała właścicieli, należała m.in. do: Long John International, Allied Domecq, Future Brands, a obecnie Beam Suntory.

Czytaj więcej

Domaine Tariquet zwycięzcą ISC

Armaniak Domaine Tariquet Pure Folle Blanche 15 wygrał tegoroczny tytuł Supreme Champion w konkursie International Spirits Challenge 2022, stając się pierwszym armaniakiem w historii ISC, który zdobył najwyższe laury. W ślepej degustacji jurorzy nagrodzili łącznie 43 trunki, w tym: shochu, baijiu, likier, tequilę, mezcal, gin, wódę, rum, aquavit, brandy, armaniak, koniak i whisky z różnych stron świata. Konkurs organizowany jest od 27 lat. Domaine Tariquet zdobyła też tytuł Producenta Armaniaku i to trzeci rok z rzędu. Polskim dystrybutorem marki jest Cerville Investments.

Czytaj więcej

Barwy wódki

Muzeum Polskiej Wódki rusza z pierwszą wystawą czasową „Kropla Koloru – Barwy Wódki”. Będzie to okazja do zobaczenia nieoczywistych, kolorowych, nieeksponowanych nigdy wcześniej zbiorów Muzeum, oraz do zapoznania się z ich historią. Ekspozycja potrwa od 27 lipca do 21 sierpnia, w Kotłowni Muzeum Polskiej Wódki w Warszawie, Pl. Konesera 1.

Murray McDavid Tullibardine 4YO 2016

Najpierw leżakowała w beczkach ex-bourbon hogshead, potem była przez 16 miesięcy finiszowana w beczkach pierwszego napełnienia po sherry pedro ximénez. Butelkowana z mocą 46%. W tym przypadku beczka po bardzo słodkim px przykryła rześki i owocowy charakter młodej Tullibardine, wprowadzając w aromacie nuty ciężkie, maślane, kremowe. Jest też w zapachu bardzo dużo słodu, śrutowanego ziarna, co jest typowe dla młodych wypustów z tej destylarni. W ustach słodowa, nieco słona, oleista, pojawiają się rodzynki, suszone morele, wydaje się być starsza, bardziej treściwa. W finiszu dochodzą nuty wyraźnie pikantne, zwłaszcza czarny pieprz i goździki, nuty korzenne, piernikowe.

Alkohole z gronowych wytłoczyn

18 lipca odbyła się degustacja alkoholi robionych z wytłoczyn winogronowych. Cztery różne kraje, cztery różne narodowe alkohole – gruzińska chacha, greckie tsipouro, bułgarska rakija i włoska grappa, a to zaledwie część tego, co można znaleźć w Europie. Alkohole z wytłoczyn winogron powstają niemal wszędzie tam, gdzie produkowane jest wino. Nazywają się różnie, we Włoszech to grappa, we Francji marc, w Hiszpanii orujo, w Portugalii bagaceira, w Niemczech tresterbrand, w Grecji tsipouro, w Gruzji chacha, w Serbii komovica, w innych częściach Bałkanów lozova rakija, na Węgrzech törkölypálinka, w Rumunii tescovină. Polskiej nazwy brak, podobnie jak brakuje u nas przepisów, które sprzyjałyby wykorzystywaniu wytłoczyn do produkcji mocnego alkoholu.

Czytaj więcej

Colon Salvadoreno Coffee Infused

Rum Ron Colon to połączenie mieszanki rumów z zimnym naparem z kawy bourbon z regionu El Ciprés, uprawianej na wysokości 1700 m n.p.m. obok słynnego wulkanu Santa Ana w Salwadorze. W skład tego rumu wchodzą: sześcioletni rum salwadorski destylowany w kolumnie, produkowany przez destylarnię Licorera Cihuatán, młody jamajski rum destylowany w alembikach z destylarni: Worthy Park, Hampden i Monymusk oraz trzyletni jamajski rum destylowany w alembiku przez Worthy Park. Moc potężna – 55,5%. Zapach espresso i bardzo dobrego, estrowego jamajskiego rumu, nuta bananów, papai. W smaku jest kawa, jest fermentujący ananas, mango, papaja. Mocne. Finisz pełny espresso, wytrawny, cierpki, tytoniowy, gorzkie banany, głóg, tatarak, miód, mocny jamajski estrowy rum.
W Polsce w ofercie Pinot Wine & Spirits.

Cotswolds Wildflower No 2

Edycja z dodatkiem korzenia gencjany, melisy, kwiatu czarnego bzu i rumianku, a także botaników znanych z podstawowej wersji ginu Cotswolds, jak: jałowiec, kolendra czy dzięgiel. Kolor szafranu. Moc – 41,7%. W zapachu bardzo dużo korzenia goryczki, nuty ziemiste, dzięgiel i melisa, polne kwiaty. W smaku: dużo olejków cytryny i grejpfruta, jest melisa i czarny bez, jest jałowiec – tłuste, słodko-pikantne. Oleisty finisz, sporo dzięgla, nuty karotkowe, gorczyca.
W Polsce w ofercie Pinot Wine & Spirits.

The Wiseman Kentucky Straight Rye Whiskey

Aż 95% nastawu to żyto, 5% to słodowany jęczmień. Whiskey leżakowana ponad cztery lata, zabutelkowana z mocą 50,4%. Zapach ziarna, mąki, słomy, ziół, wrzosów. Elegancki i delikatny. Jest też nuta chrzanu. Smak pikantny, tu czuć chrzan, wasabi, nuty ziemiste, warzywne – seler, pietruszka, marchew. Również bardzo ziemisty, warzywny smak, bardzo ciekawy, są tu też kasztany w popiele, żołędzie.
W Polsce w ofercie Cerville Investments.

Smaki Izraela

1 sierpnia o godz. 19.30 zapraszamy do udziału w degustacji alkoholi z Izraela – whisky i gin. Do spróbowania będą:
M&H Classic Single Malt
M&H Peated Single Malt
M&H Levantine Gin
M&H Oak Aged Levantine Gin
Degustację poprowadzi Shilton Almeida, brand ambasador destylarni M&H. Spotkanie odbędzie się w salonie M&P Strzelecka oraz online przez platformę Zoom, każdy uczestnik otrzyma cztery próbki po 20 ml. Koszt udziału w wydarzeniu – 50 zł (z wysyłką Pocztex 65 zł).

The Wiseman Kentucky Straight Bourbon

Mieszanka bourbonów destylowanych w Bardstown dla marki Kentucky Owl z beczek w wieku: 48, 66 i 102 miesiące. Z mocą 45,4%. Zapach intensywny, słodki, dużo jabłek i gruszek, a głębiej: octany i suszone zioła, skóra, jest też wanilia, czekolada z rodzynkami. W smaku orzechy włoskie i laskowe, zioła, jarzębina i głóg, tytoń. Długi finisz, a w nim sporo goryczy, ale też bakalii – jest wciąż jarzębina, marmolada jarzębinowa, są rodzynki, orzechy włoskie, gorzkie śliwki.
W Polsce w ofercie Cerville Investments.