Taiga Shtof

zimowa wódka, jest w niej krystaliczny chłód i mineralność, zimne czyste powietrze. Produkowana z ozimej pszenicy i żyta, które zbierane są na Syberii, często już pod śniegiem. Użyta do jej zestawiania woda pochodzi z podziemnych źródeł, które są głęboko pod lodem. Nie docierają tam żadne zanieczyszczenia i woda nie jest filtrowana ani demineralizowana. Sama wódka filtrowana jest przez węgiel drzewny, trzykrotnie destylowana. Sprzedawana tylko w litrowych butelkach, na które ręcznie naciągana jest skóra. Shtof to jednostka objętości, pochodząca z czasów carskich, odpowiada 1,23 l. Aromat jest słodki (cukier puder) i lekko ziemisty, ale znajdziemy też surowe drewno jabłoni. Smak bardzo delikatny, kremowy, sok z brzozy, ale po chwili pojawia się nuta pieprzna, nawet kardamon. Finisz to krem chrzanowy i pieprz. Moc – 40%.

Broker’s

markę stworzyli Martin i Andy Dawsonowie. Gin destylowany jest w Woking w pobliżu Birmingham, w ponad dwustuletnim budynku dawnego browaru. Bazowy spirytus jest z pszenicy, redestylowany w małym miedzianym alembiku. Używane botaniki to: jałowiec z Macedonii, kolendra z Bułgarii, korzeń irysu i lukrecja z Włoch, gałka muszkatołowa z Indii, cynamonowiec z Indonezji, cynamon z Seszelii, skórki pomarańczy i cytryny z Hiszpanii oraz dzięgiel z Polski. Proces ich destylacji trwa ok. 24 godziny. Butelkowany w wersjach 40% i 47%. W aromacie: zioła, przyprawy korzenne, cytrusy. Angielski klasyk, stworzony głównie do koktajli z tonikiem.

Brockmans

gin destylowany w ponad stuletnim miedzianym alembiku. Marka należy do firmy Brockmans z Woking. Wykorzystywane botaniki to: jałowiec z Toskanii, czarne jagody oraz jeżyny ze Skandynawii, cynamonowiec oraz lukrecja z Chin, skórki cytryn i pomarańczy z Murcji, kolendra z Bułgarii, dzięgiel z Saksonii i Belgii, migdały z Hiszpanii oraz korzeń irysu z Włoch. W smaku i aromacie jest słodki, delikatny, czuć wyraźnie zarówno cytrusy, jak i jagody oraz nuty leśne. Moc – 40%.

Czytaj więcej

Bloom

gin w stylu London Dry, stworzony w 2009 roku przez Joanne Moore, która jest mistrzem destylacji w G&J Distillers w Warrington. Jak mówi twórczyni receptury, inspiracją dla niej był angielski ogród letnią porą, gdy kwitną kwiaty. Wśród botaników, które macerowano i destylowano razem, są m.in.: wiciokrzew, rumianek, a także pomelo, które wniosło rześką i słodką nutę cytrusów. Kwiaty w aromacie są bardzo wyraźne, o wręcz mdłym pudrowym charakterze. Moc – 40%. Oferowany także z dodatkiem soku z truskawek, jako likier Bloom Gin Strawberry Cup (25%). Marka należy do Quintessential Brands.

Copernicus Gin

wytwarzany w Manufakturze Alkoholi Gatunkowych Copernicus w Nieszawie. Autorem receptury jest Damian Matulaniec, gin debiutował na rynku w 2017 roku. Wśród składników są: jałowiec, lukrecja, limonka, dzika róża, trawa cytrynowa. Całość w odpowiednich proporcjach jest macerowana, potem następuje redestylacja alkoholu i krótkie leżakowanie. W nosie i winogrona, i cytrusy, przyprawy korzenne oraz wędzony węgorz. W smaku dużo jałowca, wanilia, bita śmietana, nuta pieprzu. Moc – 40%.

Cotswolds

firma Cotswolds Distillery powstała w 2014 roku. Ich gin destylowany jest w małych aparatach Holstein, nie filtrowany, rocznikowany, każda partia to 7500 butelek. Wśród botaników są m.in.: jałowiec z Macedonii, lawenda z Anglii, liście laurowe z Egiptu, kolendra z Maroko i dzięgiel z Polski, a także skórki limonek i grejpfrutów, czarny pieprz i kardamon. W nosie kwiaty, jałowiec i igliwie, poza tym słodkie pomarańcze, mandarynki, czerwony grejpfrut. W smaku ziołowo-leśnie, żywica i igliwie, w stylu jałowcówek z południa Europy.

Charley’s

polski gin, wytwarzany na nalewach brytyjskich, według własnej receptury firmy AWW. W aromacie czuć dużo jałowca i skórek cytryny, ale też prażone ziarno. W ustach niezwykle delikatny, ale wciąż bardzo jałowcowy, w stylu tatrzańskiej borovički. Poza jałowcem wyczuwalne są limonka i grejpfrut. Moc – 37,5%.

Caorunn

szkocki gin, produkowany w regionie Highland w należącej do Inver House destylarni Balmenach – od 1824 roku obecnej na rynku whisky. Za jego zestawianie odpowiada Simon Buley. Wykorzystywanych jest jedenaście botaników, sześć klasycznych (jałowiec, kolendra, skórki pomarańczy i cytryny, dzięgiel i cynamonowiec)  oraz pięć typowych dla tego regionu Szkocji (jarząb, mirt, wrzosy, mniszek lekarski oraz jabłka odmiany Coul Blush). Składniki są razem destylowane w małym aparacie o pojemności 1000 l. Aromat jest rześki, wyraźnie czuć cytrusy, zwłaszcza skórki cytryny, jałowiec, są także aromaty kwiatowe, łąkowe. W ustach słodycz, nuta korzenna i cytrusowa. Moc – 41,8%.

Mack

tańsza edycja whisky single malt Mackmyra, bez podania wieku, barwiona karmelem, robiona tylko na rynek szwedzki. Aromat soczysty, owocowy (gruszki, brzoskwinie, morele), poza tym toffi i wanilia. W ustach dużo słodu, ziarna, kminku. Finisz krótki, ale przyjemny – chleb z kminkiem. Moc – 40%.

Bimber Rozlany Nocą

zbożowa okowita od Piaseckiego, słodowany jęczmień, producent jest nazbyt skromny, albo liczy na sentyment do słowa „bimber”. Gdyby to powstało w Kentucky, nazywałoby się „white dog”, gdyby w Szkocji, wypuszczono by to jako „new make”. Jeśli ten alkohol by poleżał w beczce, mielibyśmy whisky. Konsystencja oleista, zapach mleczno-chlebowy. Zwłaszcza te nuty wypieczonego chleba wabią i nęcą. Czuć drożdże, czuć jabłka, delikatnie morele. Proponuję nie pić od razu, pozwolić by alkohol się napowietrzył, wtedy tej owocowości jest jeszcze więcej. W ustach zaskakująco słodkie – miód, słodkie jabłka, bardzo delikatne. Finisz to już sam miód. Pięknie wpisuje się w miodowe tradycje Mazurskich Miodów, których częścią jest Destylarnia Piasecki. Moc – 41%.

Loch Lomond Single Grain

Unikatowa whisky single grain, gdyż w całości została wydestylowana ze słodowanego jęczmienia. Nie jest to single malt, gdyż spirytus powstał w kolumnach do destylacji ciągłej, nie w alembikach. W wielu innych miejscach niż Szkocja, gdzie przepisy nie są tak rygorystyczne, byłaby to whisky single malt. Aromat zaskakuje… parmezanem, nuty mleczne, ponadto łąkowe kwiaty. I dużo wanilii. Zapach jest równie delikatny jak kolor tej whisky – prawie klarowny. Smak mdły, mydlany, pudrowy, a przy tym słodki – miód i maliny, ciasteczka maślane i galaretka z czerwonych owoców. Finisz rozgrzewający, pikantny – pieprz, kardamon i imbir, do tego skórka kandyzowanej pomarańczy i czereśnie. Moc – 46%.

Blanton’s Limited Edition 2017 M&P

Co roku na Ogólnopolski Salon Win i Alkoholi M&P ukazuje się limitowana specjalna edycja bourbona Blanton’s. Single cask, w tym przypadku beczka 912 z magazynu H. Aromat dość ostry, rześki, żywiczny, balsamiczny, sporo wpływu drewna, miód, brzoskwinia, trochę lakieru, głębiej – pieprz, czekolada z wiśnią. Smak ostry, dużo pieprzu, ocet jabłkowy, a ze słodyczy – syrop klonowy, mirabelki. I do tego zioła: tymianek, majeranek, rozmaryn. Finisz jest bardzo przyjemnie ziołowy, rozgrzewający, z nutą czarnej herbaty. Moc – 50%.

Czytaj więcej

Ole Smoky Blue Flame

Amerykańska księżycówka, nie starzony new make spirit w 80% wydestylowany z kukurydzy, w 20% z trzciny cukrowej. Sprzedawany w słoikach, jak na bimber przystało. Ostry zapach kukurydzy, drożdży i bardziej przyjemny – wypieczonej skórki chleba. Smakuje jak chipsy kukurydziane, do tego śliwki. Tabasco w finiszu. Znakomity alkohol dla miłośników Dzikiego Zachodu – znajdą tu prerię i proch. Moc – 64,5%.

Russkiy Led

(Русский лед) rosyjska wódka produkowana od 2010 roku przez firmę Uralalko (Уралалко) z miasta Perm u podnóża Uralu – obecnie w grupie Beluga Group. Z informacji na butelce możemy się dowiedzieć, że była filtrowana przez złoto i srebro. Ani aromat, ani smak nie zdradzają jednak niczego wyjątkowego – zapach naftaliny, posmak karmelu. Dosłodzona, a smak dodatkowo skorygowano bonifikatorami płatków owsianych. Moc – 40%.

Absentix

tani absynt produkowany przez firmę Desirè w Sant’Antimo, niedaleko Neapolu. Robiony na bazie olejków, w nosie: anyż, wiśnie, śliwki, ocet, zaskakująco owocowy aromat. W smaku dalej czuć ocet, a anyż aż zatyka. Moc – 70%, a barwa wściekle zielona jak w likierze miętowym.

Mandarinello

włoski likier, nie tak popularny jak Limoncello, ale robiony w podobny sposób, przez macerację skórek mandarynek (głównie z Sycylii), które najpierw zasypywane są cukrem, potem przez kilka tygodni przegryzają się z neutralnym alkoholem zbożowym lub melasowym. Z uwagi na dużą zawartość cukru, podobnie jak Limoncello należy podawać mocno schłodzone. Moc od 20 do nawet 35%. We Włoszech wytwarzane domowym sposobem, a także w ofercie wielu producentów. Liderem rynku jest marka Isolabella, która ma w ofercie mandarynkowe likiery Mandarinello i Mandarinetto, obydwa o mocy 30%.

Mac Malden

kolekcja szkockich single malt whisky zestawianych we Francji, w Burgundii, finiszowane m.in. w beczkach po burgundzkich winach. Producentem jest Domaine Maldant Pauvelot, winnica założona w XIX wieku w Chorey Lès Beaune przez Jeana Pauvelot, ceniona wśród amatorów burgunda. Kolekcja whisky obejmuje: dwunastoletnie Charolais’ Speyside (43%) z beczek po bourbonie z finiszowaniem w beczkach po burgundzie, White Bresse (43%) – krótki okres starzenia w beczkach po chardonnay i White Bresse Sherry (43%) – starzenie w beczkach po sherry oraz Black Malden (43%) – leżakowanie w beczkach po porto, finiszowanie w beczkach po sherry. Francuski bottler nie podaje gdzie kupował whisky, wskazuje jedynie na regiony: Speyside, Highland i Islay.

Czytaj więcej

Tradycyjna Czysta

produkowana przez AWW wódka zbożowa o mocy 40%. Niesamowity jest wizerunek tej wódki, oldschoolowy – klasyczna szartreska, etykieta jak z lat 50., zwykła nakrętka. Aromat jest przyjemny, ziołowy i korzenny – pieprz cubeba, a głębiej wanilia, może ciut majeranku i cynamonu. Smak też przyjemny – jabłka, głębiej – skórka cytryny. Posmak skórek jabłek. Idealna na sentymentalne imprezy retro.