Laufhund 45

Od dawna nie było takiego polskiego likieru. Klasyczny bitter, w stylu fernetów czy dawnych likierów myśliwskich, łączący nuty gorzkie i słodkie. Mamy tu 45 składników i moc 35%. Aromat herbaciany, nuta mięty, szałwii, orzechów włoskich, nawet migdałów, poza tym goździki i pomarańcze. W ustach jeszcze bardziej orzechowe, jest wyczuwalna mięta, ale i rabarbar, i głóg, gorzkie sewilskie pomarańcze, imbir. W finiszu nuty jesienne – liście (głównie wiśni), suszone jabłka, suszone śliwki. Dużą zaletą tego likieru jest stosunkowo mała ilość cukru, finisz opiera się na ziołach, nie na cukrze. Świetnie smakuje schłodzony, z kawałkiem pomarańczy. Producentem jest AWW.

Tovel’s Gin

gin zestawiony z dziewięciu botaników, które rosną w Trydencie w Parku Natury Adamello Brenta. Tovel to nazwa źródła wody, która jest wykorzystywana do produkcji, destylacja odbywa się w małych alembikach. Botaniki to: jałowiec, czarny bez, górska odmiana kminu, dzięgiel, sosna, gencjana żółta, kora jesionu, owoce derenia i skórki pomarańczy rosnących nad Jeziorem Garda. W nosie aromacie bardzo dużo cytrusów i warzywna nuta jaką daje dzięgiel. W smaku trunek bardzo słodki, kandyzowane cytrusy, cytrusowe przegięcie, cukrowe też. W finiszu lepiej, bo dzięgiel zagrał nutą warzywną i jest igliwie. Moc – 45%.

Kaiserfost

ciemny likier ziołowy, produkowany we Włoszech przez firmę Valentini. Zestawiany z 45 botaników, butelkowany z mocą 32%. W nosie pierwsze skrzypce gra mięta, dalej delikatnie chinina, kora drzewa. Trochę jak pasta do zębów. Smak – mięta, goryczka, chinina, piołun, sporo cukru. Finisz jest zasłodzony, poza ziołami pojawiają się wiśnie, suszone morele. Ale pozostawia niezbyt ciekawe wrażenie miętowego sherry.

Grappa Modin Riserva San Marco

produkowana w Ponte di Brenta przez firmę P. Modin. Destylowana w alembiku i w kolumnie. Po destylacji dodatkowo macerowano wytłoczyny. W nosie dojrzały ser, parmezan, słonecznik, delikatnie grzyby, egzotyczne drewno, dzikie róże. W ustach kumkwaty, maraski, azjatyckie grzyby. Finisz to miód, runo, igliwie, żywica. Moc – 40%.

Tonka

niemiecki gin, marka powstała w 2014 roku, stworzył ją Daniel Soumikh. Destylowany w Hamburgu, w miedzianych aparatach kotłowo-kolumnowych. Główne składniki to jałowiec i tonkowiec wonny, zwany bobem tonka, bardzo intensywnie aromatyczny, używany chętnie przez producentów perfum, absolutnie dominujący w tym trunku. Producent dodał jeszcze 23 botaniki by – jak sam tłumaczy – stworzyć harmonijny pomost pomiędzy jałowcem a tonkowcem wonnym. Moc – 43%. Każda butelka jest ręcznie numerowana i rocznikowana.

Czytaj więcej

Pink 47

marka należy do angielskiej firmy butelkującej szkockie whisky, Old St. Andrews. Sprzedawany w charakterystycznych butelkach z grubego szkła, ciętych tak, by imitował kryształ, z różowymi elementami, kojarzącymi się przede wszystkim z kwiatowym aromatem. Destylowany najpierw trzykrotnie w kolumnach, w destylarni w Warrington z 1761 roku, czwarta destylacja odbywa się w alembiku z udziałem dwunastu różnych botaników, których producent nie ujawnia. Na pewno poza jałowcem są tu: kolendra, dzięgiel, przyprawy egzotyczne, cytrusy. Butelkowany z mocą 47%. Firma ma też wersję ginu Pink Royal, gdzie do wcześniejszego składu botaników dodano tu owoce: maliny, leśne jagody i żurawinę. Moc – 40%. Ten sam spirytus, z którego robiony jest gin, firma wykorzystuje do produkcji wódki Blue 42, podobnie jak obydwa giny sprzedawanej w imitującej kryształ luksusowej butelce.

Czytaj więcej

Old Raj

gin w starym stylu, marka należy do znanego bottlera whisky, firmy Cadenhead’s. Oferowany w wersjach 46% i 55%. Z botaników, producent chwali się szafranem, ale w aromacie wyraźnie czuć cytrusy (zwłaszcza cytryny i pomarańcze), mieszankę ziół prowansalskich, kolendrę, przyprawy korzenne, kurkumę, w ustach cytrusy, pieprz, jałowiec i kardamon.

Uisce Beatha Real Irish Whiskey

tak dumnie nazwał swoją blendowaną whiskey John Paul DeJoria, amerykański miliarder, który stworzył m.in. markę Patrón Tequila. Uisce Baetha, to po gaelicku woda życia, aqua vitae. Dla DeJoria to eksperyment z kategorią irish whiseky. Mieszanka leżakowała przez ponad cztery lata w beczkach po bourbonie, butelkowana z moca 40%. Aromat spacerowy – liście, żołędzie, kasztany, wiśnie. Przyjemnie. W smaku bardzo delikatna, dużo bananów, mango i drożdże, w finiszu cynamon i heban.

Barr an Uisce

marka irlandzkiej whiskey (nazwa oznacza po gaelicku miejsce nad wodą), zestawianej dla Wicklow Hills Whiskey Company, której właścicielem jest Ian Jones. Jego rodzina od trzech pokoleń prowadzi pub w małym miasteczku Redcross na południe od Dublina. Barr an Uisce Wicklow Rare (43%) to blend złożony w 80% z whisky zbożowych i 20% słodowych w wieku około dziesięciu lat, przez kolejne cztery lata mariażowanych w beczkach 1st fill i sześć miesięcy w beczkach po sherry oloroso. Aromat słodki, delikatny, bardziej czereśnie niż wiśnie, gruszki, estragon. Smak też delikatny, słodowo-chlebowy. W finiszu nuty skórzaste, herbaciane. Ich drugi produkt, Barr an Uisce 1803 (46%), to irlandzki single malt, dziesięć lat w beczkach 1st fill po bourbonie. Mało przyjemny aromat środków do czyszczenia rur. Smak zdecydowanie lepszy – wypieczona skórka chleba, drożdże. W finiszu wiśnie, zioła prowansalskie, pieprz. Plus pleśń.

Czytaj więcej

Turning Point Carolina Rye

niestarzony destylat – w zacierze 60% to żyto, 20% to słodowane żyto, a 20% to kukurydza. Producentem jest Southern Artisan Spirits (SAS) z Północnej Karoliny. Zapach jak ze śrutownika. Siano i ziarno, trochę lakieru. W smaku mleczko zbożowe, mąka, wanilia. Finisz chlebowy. Moc – 40%.

Angostura 1787

najstarszy rum w kolekcji Angostury, piętnaście lat leżakowania. W nosie: brzoskwinia, marakuja, mango, papaja, kumkwat, aromatyczna herbata, pieczone banany. W ustach: śliwki, banany, marakuja i mango. Wspaniały nektar tropików, gęsty i oleisty. W finiszu malina moroszka, truskawka, słodka owocowa herbata, słodka jarzębina. Do tego skóra, dym cygara. Moc – 40%.

Fred Jerbis

włoska destylarnia, Fred – od Frederico, który zestawia gin, a Jerbis od ziół, bo zioła dominują w tej kompozycji. Produkt craftowy, zestawiany z 43 botaników, głównie lokalnych (Friuli), rosnących u podnóża Alp, każdy botanik jest osobno macerowany i osobno destylowany. Są tu: jałowiec, dzięgiel, cytryna, pomarańcza, mandarynka, tymianek, lawenda, mięta, anyż, koper włoski, sosna górska, melisa, irys, gorysz miarz (roślina z rodziny selerowatych), cząber, szałwia, piołun, krwawnik, lukrecja, szafran, kwiat pomarańczy, hyzop, majeranek, aromatyczny tatarak. – Zastosowaliśmy pięć różnych metod ekstrakcji ziół, chcieliśmy uzyskać alkohol o wyrazistym aromacie, cos pomiędzy klasycznym ginem a tak popularnymi w naszym regionie ziołowymi likierami amaro – mówi Massimo Pignat z destylarni Fred Jerbis. Te metody ekstrakcji to np. destylacja w parze wodnej, zimna maceracja suszonej i świeżej rośliny czy gorąca maceracja. Recepturę producent odnalazł w starych regionalnych przepisach, w książce z 1946 roku. W aromacie: eksplozja ziół, lukrecja, lawenda, ale i słodycz miodu, do tego rumianek, polne kwiaty. Smak delikatny, ziołowy, bardziej jak likier ziołowy niż gin, choć jałowiec jest wyraźny. Zwłaszcza w pikantnym finiszu jest dużo jałowca, pieprz, imbir, kardamon. Moc – 43%. W ofercie jest także gin o bardzo intensywnym aromacie rumianku, zestawiany zaledwie z siedmiu botaników – Fred Jerbis 7 Camomilla oraz wermut i amaro.

Czytaj więcej

Jose Cuervo Reserva de la Familia 2014

Jeden ze skarbów piwnic Jose Cuervo. Aromat bardzo delikatny, najpierw czujemy strony starej księgi, egzotyczne drewno (heban), egzotyczne suszone, kandyzowane owoce (może papaja), aromatyczne herbaty, orzeszki coli, rześkość amerykańskiego dębu. Smak niezwykle delikatny, mineralny, oleisty, morskie trawy, w finiszu trochę soli i bataty. Wspaniała. Butelkowana z mocą 38%.

Jose Cuervo Platino

Znakomita tequila, rocznikowana, wypuszczona w serii Reserva de La Familia, wydestylowana z wyselekcjonowanych, starych pinii agawy. Butelkowana z mocą 40%. W nosie: miód, żywica, ziemistość, melon, pieczony banan, podsumowując jest bardzo słodko. W smaku delikatna, słodka, orzeźwiająca, jak sok ze słodkiej pomarańczy, pomelo. Finisz to woda z miodem i mineralność, ziemistość.

Luxardo Maraschino

najsłynniejszy na świecie likier z wiśni Maraska, pierwszy, który powstał w wyniku destylacji, a nie maceracji owoców. Tradycja wyrobu Maraschino nierozerwalnie związana jest z rodzina Luxardo, choć współcześnie podobne produkty ma kilka innych firm we Włoszech czy Chorwacji. O jego głębokim smaku i aromacie w dużym stopniu decyduje sam owoc, a także sposób produkcji. Po destylacji do mocy ok. 70% alkohol ma rześki aromat wiśni, potem jednak jeszcze przez około cztery lata leżakuje w beczkach z jesionu i w stalowych tankach. Aromat jest niezwykle przyjemny, czuć wiśnie, delikatnie pestki, liście. Smak też wyśmienity, jest dużo cukru, ale on nie przeszkadza, w smaku także dużo liści, ale też: klon, żywica, paproć czy sosna. Moc – 32%.

Admiral Husso

firma z Mińska, producent kawioru. Do kawioru zrobili dwa smaki samogonu. W Firma powstała w 2016 roku, a wiosną 2018 roku dodali do oferty destylowany w kolumnie samogon pod marką Admiral Husso Whisky White. Alkohol dostępny jest w dwóch wersjach. Admiral Husso Rye (40%) to słodowane żyto z dodatkiem rodzynek, ma aromat słodki, wyraźny zapach zbóż i słodu, drożdży. Admiral Husso Wheat (42%) to słód pszeniczny, do tego mięta pieprzowa. Aromat bardzo delikatny, zbożowy. Smak słodki, miodowy. W finiszu nieco mięty. W planie jest trzecia wersja, ze słodu jęczmiennego.

Czytaj więcej

Triple Seven

białoruska wódka z destylarni Bulbash. Do jej zestawienia użyto siedmiu różnych zbóż, są tu: pszenica, żyto, jęczmień, owies, gryka, proso, ryż. Potrójna filtracja – przez srebro i aktywny węgiel z drewna brzozy, a do tego nanofiltracja ciśnieniowa. Wódka ma czysty, mineralny aromat. Smak słodko-gorzki. Finisz delikatnie owocowy, z pieprzem na końcu. Moc – 40%.