Czy na whisky można zarobić?

Dziś whisky to trzecia najchętniej spożywana kategoria alkoholi w Polsce. Do jego wyjątkowego wachlarza smakowo-aromatycznego przekonują się kolejni miłośnicy mocnych trunków. Okazuje się jednak, że jej zastosowanie może być znacznie szersze – oprócz radości dla podniebienia może bowiem, przy niepewnej obecnie sytuacji na rynkach finansowych, przynieść również pokaźne zyski dla naszego portfela.

Czytaj więcej

Babash

Babash to karaibska nazwa bimbru, bardzo mocnego i bardzo marnej jakości. To melasowe trunki o mocy ok. 75-76%, zwykle jednokrotnie destylowane w prostych urządzeniach. Obecnie domowy wyrób mocnych alkoholi na Karaibach nie jest legalny, jednak powstają głównie z pozyskiwanych odpadów melasy. Kiedyś wyrób babash zawsze towarzyszył zbiorom trzciny, jako swego rodzaju bonifikata dla pracowników (często niewolników) na plantacjach. Zapach i smak indywidualnie zależą od jakości surowca i przerobu, jest to jednak palący, mocny trunek, który przypomina to, co pito na Karaibach już w XVII wieku, a co w literaturze europejskiej nazywane było kill-devill lub guinea rum.

Muzeum rumu i… motyli

Odwiedzający zakład Angostura w Port of Spain, mają okazję zwiedzić także duże muzeum rumu oraz… największą na świecie kolekcję motyli z Karaibów. Zbiory gromadził badacz Malcolm Barcant, który poświęcił pięćdziesiąt lat na szukanie okazów i zebrał ich ponad 8000. Jest wśród nich kilka okazów tak unikatowych, że noszą jego imię, gdyż już nigdy później nie udało się nikomu ich odnaleźć. Jest tu też 615 okazów z Trynidadu. Angostura odkupiła kolekcję od wdowy po badaczu w 1974 roku i przygotowała dla niej osobną salę ekspozycyjną. Motyle nie są wypożyczane, można je oglądać tylko na terenie destylarni, podobnie jak wiele unikatowych dzieł sztuki z całego świata.

Czytaj więcej

Dąb z Monlezun

Drewna dębów z lasów Molezun używane jest od co najmniej początku XV wieku do wyrobu beczek, w których dojrzewa eau-de-vie znane światu jako armagnac. Jest to dąb ciemny, żywica jest niemal czarna, daje dużo tanin i dużo koloru, stąd nawet młody armagnac z beczek z dębu Monlezun jest zwykle ciemniejszy, bardziej orzechowy w barwie niż np. cognac, który dojrzewa w beczkach z dębów z lasów Limousin lub Tronçais. Las Monlezun porasta region Bas-Armagnac, miasteczko o tej nazwie w departamencie Gers liczy zaledwie ok. 200 mieszkańców. Jeszcze na początku XIX wieku region zajmował się niemal wyłącznie wyrobem beczek – 1804 roku zarejestrowano 155 osób pracujących w bednarstwie. Pod koniec drugiej wojny swiatwej było jeszcze 30 bednarzy, teraz jest trzech. Drewno do budowy beczek musi mieć co najmniej sto lat i obwód co najmniej 2 m. Przed pocięciem na deszczułki drewno jest sezonowane przez 3-4 lat, tak by wytraciło znaczną część wilgotności. Cena nowej beczki z dębu Monlezun to ok. 700 euro.

Czytaj więcej

Baco 22A

Baco blanc, znane w ampelografii jako baco 22A, to powszechnie stosowana do produkcji armaniaku odporna na choroby krzyżówka winogron folle blanche z amerykańską odmiana noah. Stworzył ją w czasach filoksery François Baco, by ratować francuskie winnice. Daje winogrona o dużej kwasowości, małym potencjale wzrostu, ale bardzo odporne, świetnie nadające się do destylacji, a alkohol z nich uzyskany ma potencjał do szybkiego starzenia. Można powiedzieć, że to krzyżówka wprost stworzona do produkcji brandy.

Czytaj więcej

Picie zaczynamy od piwa

Z najnowszych badań Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS wynika, że w Polsce mamy do czynienia z niską świadomością społeczną na temat alkoholu. „Wiedza Polaków na temat zawartości czystego alkoholu jest bardzo ograniczona. Cydr, piwo i wino musujące nie kojarzą się Polakom jednoznacznie z alkoholem, a przecież zawierają ten sam etanol co alkohole mocne. To znajduje odzwierciedlenie we wskazaniach dotyczących inicjacji alkoholowej. Prawie 80 proc. badanych wskazało na piwo i wino, jako na pierwsze napoje alkoholowe, po które sięgnęli. Z sondażu jasno wynika – w piwie, winie i cydrze zaniżamy ilość czystego alkoholu, a nie zdajemy sobie sprawy, że kieliszek wódki, lampka wina czy szklanka piwa zawierają dokładnie tyle samo czystego alkoholu. Badania pokazują, że potrzebne są zatem zdecydowane działania na rzecz zwiększenia świadomości społeczeństwa” – powiedział prezes IBRiS Marcin Duma.

Czytaj więcej

Jak wygląda rzeczywisty model spożycia alkoholu w Polsce?

Zaproponowana przez rząd podwyżka akcyzy na poziomie 10% dla wszystkich wyrobów alkoholowych w rzeczywistości oznacza preferencyjne traktowanie piwa. Przyznali to zresztą otwarcie sami przedstawiciele rządu, podkreślając, że ponad dwa razy mniejsze obciążenie podwyżką piwa w stosunku do mocnych alkoholi ma pomóc w zmianie struktury spożycia alkoholu w Polsce. Tymczasem, jak potwierdzają dane, to nie mocne alkohole, a piwo jest najczęściej spożywanym trunkiem i odnotowuje największy wzrost sprzedaży.

Czytaj więcej

Jak nie rozstawać się z winem po powrocie z wakacji

Jak nie rozstawać się z winem po powrocie z wakacji i cieszyć się ulubionym smakiem o dowolnej porze roku? Na to pytanie odpowiada Grupa JF Hillebrand, światowy operator logistyczny specjalizujący się w obsłudze rynku alkoholi i napojów. Firma dynamicznie rozwija usługi dla rynku enoturystyki, teraz także w Polsce. Dzięki temu miłośnicy światowych win, nie muszą po powrocie z wakacji żegnać się z nowo odkrytymi trunkami. JF Hillebrand Poland pomoże indywidualnym klientom sprowadzić ich każdą ilość, od jednej butelki aż po paletę.

Czytaj więcej

Kalkulator trzeźwości

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy opracował kalkulator, który określa poziom alkoholu we krwi, pokazuje ile czystego etanolu wypiliśmy i informuje jak długo będzie wydalany z organizmu.
Kalkulator został stworzony dla wszystkich, którzy planują spożywać alkohol, mają wątpliwości czy mogą prowadzić samochód, nie wiedzą ile czystego etanolu wypili lub zastanawiają się jak dużo kalorii zawierają napoje alkoholowe – wystarczy odwiedzić stronę internetową www.pijodpowiedzialnie.pl.

Czytaj więcej

Acidum tartaricum

Kwas winowy, występujący w owocach, w tym oczywiście w winogronach, jest niezbędnym składnikiem wina. Wino musi mieć odpowiednią kwasowość, by smakowało, o ile nie jest to sherry pedro ximenez, jedyne wino, w którym kwasowość jest niewyczuwalna. Kwas winowy, czyli acidum tartaricum, jest dodawany przez winiarzy do tych win, które nie mają dostatecznej kwasowości. W sklepach winiarskich można go kupić w formie soli. Maksymalna dozwolona dawka kwasu winowego dodanego do wina, to 250 g na 100 l. 100 g na 100 l zwiększa kwaśność o 1‰.

Czytaj więcej

Tropem wina Mateus

Jakie jest najbardziej znane portugalskie wino? Porto? Madera? Vinho Verde? Nic podobnego. Lekko musujące, różowe, półsłodkie… podobno ulubione wino Saddama Husajna, w piwnicach jego pałacu odnaleziono pokaźne zapasy. Wino Mateus powstało w latach 40. XX wieku w miasteczku Mateus niedaleko Vila Real. Właścicielem marki jest Sogrape, największy producent win w Portugalii.

Czytaj więcej

Wizyta w fabryce korka Amorim

Amorim to rodzinna firma założona w 1870 roku niedaleko Porto, jako rzemieślniczy producent korków do win. Jej ogromny sukces był dziełem wnuka założyciela, Américo Amorim, który stworzył potęgę przemysłową, działającą w wielu obszarach portugalskiej gospodarki. Według tygodnika „Forbes” rodzina Amorim od lat jest najbogatsza w Portugalii. Obecnie na czele firmy stoi António Rios de Amorim, siostrzeniec zmarłego w 2017 roku Américo.

Czytaj więcej

Whisky to najlepsza inwestycja

Jak informuje serwis statystyczny Statista, rzadkie whisky były w ciągu ostatniej dekady najlepszą inwestycją, dającą najwyższy zwrot na kapitale. Z raportu „2019 Global Wealth Report Knight Frank” wynika, że tylko w 2018 roku wartość unikatowych butelek whisky wzrosła o 40%, a w ciągu dekady – aż o 582%. Rekordową wartość osiągnęła w 2018 roku butelka Macallana z 1926 roku w ręcznie malowanej butelce, która na aukcji Christie’s w Londynie została sprzedana za 1,2 mln funtów.

Czytaj więcej

VinLiner obniża koszty transportu alkoholi wrażliwych na temperaturę

VinLiner to technologia opracowana przez firmę JF Hillebrand, to termostatyczna folia, która pozwala na utrzymanie stałej temperatury produktu podczas transportu. Głównie wykorzystuje się ją przy wysyłkach wina, zarówno w dostawach drobnicowych, jak i całokontenerowych. VinLiner można stosować we wszystkich gałęziach transportowych – morskiej, lotniczej, drogowej i kolejowej.

Czytaj więcej

Muzeum Piwa we Lwowie

Львиварня, czyli Muzeum Piwa we Lwowie, które miastu zafundował Carlsberg, właściciel miejskiego browaru. Pierwsza ekspozycja powstała w 2005 roku (290 lecie powstania browaru) i była dziełem pracowników. Obecnie kompleks jest po gruntownej rekonstrukcji i można go zaliczyć do najnowocześniejszych muzeów na Ukrainie. Zebrano tu eksponaty związane z lwowskim piwowarstwem, ale również z samym miastem i jego biesiadną historią. Szeroko została przedstawiona technologia produkcji. Zwiedzanie jest interaktywne, można niemalże stworzyć własne piwo, wsłuchać się w gwar lwowskiej ulicy, baciarskich melodii. Budynek jest trzykondygnacyjny. Na drugim piętrze stworzono przestrzeń kulturalną z salami wystawienniczymi i konferencyjnymi. Jest tu również obszerna sala degustacyjna. Za niewielką dopłatą do biletu można skosztować czterech piw: Lager (Lvivskie 1715), Unfiltered Lager (Biały Lew), Ale i Dark Lager (Ciemne Lwowskie).

Czytaj więcej

Kilsztok

W starej literaturze technicznej dotyczącej destylacji, fermentacji czy warzenia piwa, można znaleźć słowo kilsztok. Michał Arct w wydanym w 1899 roku słowniku określenie kilsztok tłumaczy: „oziębiacz, część aparatu dystylacyjnego, w którym odbywa się ochładzanie i skraplanie się par dystylowanego płynu; w browarach przyrząd do chłodzenia piwa, chłodnica”. W przypadku aparatu destylacyjnego kilsztok był zatem tym, co współcześnie nosi nazwę deflegmatora czy też w literaturze angielskiej reflux condenser. W szerszym jednak znaczeniu słowo kilsztok było do lat 20. XX wieku używane jako po prostu chłodnia lub naczynie do chłodzenia (choćby metalowe wiadro). To podwójne znaczenie słowa kilsztok wyraźnie widać w powieści Adolfa Dygasińskiego „Gorzałka”, gdzie najpierw jest to część aparatu Pistoriusa do chłodzenia i skraplania oparów alkoholu, potem zaś część budynku, w którym panuje chłód potrzebny do rozwoju matki drożdżowej. Geneza słowa pochodzi od niemieckiego kühlstock.

Czytaj więcej

Aparat Barbeta

Emile Augustin Barbet był francuskim chemikiem i inżynierem, konstruktorem powszechnie używanych w XIX wieku aparatów kolumnowych do destylacji ciągłej, które wykorzystując cyrkulację wody ogrzewane były parą. Pierwsze patenty dotyczące aparatów do destylacji zaczął ogłaszać w Paryżu ok. 1870 roku. Pod koniec XIX wieku były one już montowane w wielu destylarniach, np. w zakładach J.A. Baczewski we Lwowie. Emile Augustin Barbet zajmował się zresztą nie tylko destylacją, miał na swoim koncie także patenty dotyczące budowy urządzeń chłodzących, w tym chłodziarek, które znajdowały zastosowanie w procesach fermentacji, m.in. przy produkcji win i cydrów oraz okowit owocowych.

Czytaj więcej

Restauracja Baczewskich we Lwowie

W centrum Lwowa, przy ulicy Szewskiej 8, powstała w 2015 roku restauracja Baczewskich – Ресторація Бачевських. Wchodzi się przez sklepik z oryginalnymi wódkami J.A. Baczewski z Austrii, a także z własnymi nalewkami w butelkach noszących logo restauracji, są tu też: książki, widokówki, kieliszki, gadżety. Zaprezentowano też stare materiały reklamowe oraz oryginalne stare butelki po wódkach Baczewskiego. Przy wejściu do restauracji jest recepcja, a sama sala restauracyjna prezentuje się niezwykle elegancko. Na dole zaś jest koktajl-bar oraz wybór kilkudziesięciu smaków nalewek, które dojrzewają w szklanych zbiornikach od kilku miesięcy do nawet trzech lat. Część smaków dostępnych jest wyłącznie w barze, ale ponad 30 można kupić w firmowych butelkach i w miniaturkach.

Czytaj więcej

Lwowski „sałogon”

Bar Sało to kultowe miejsce na mapie Lwowa, przy głównym Prospekcie Svobody, niemal naprzeciwko pomnika Mickiewicza. Schodzi się w dół, tam wystrój trochę jak w laboratorium, gdzie bada się otłuszczone wątroby i zgubne skutki picia wódki pod plastry słoniny. Kanapy w kolorze i formie przypominają sało. W menu słonina na wiele sposobów, klasycznie do chlebka i ogóreczka, w formie smalcu, ale też dania ciepłe ze słoniną, czekoladki ze słoniną (pralinki) czy słoninowe sushi. Jest sałogon – cukrówka jednokrotnej destylacji, własnej roboty. Jest ciekawa wódka z orzechów – fermentowane są zielone orzechy (plus cukier i drożdże robią swoje). Obydwa trunki, choć cierpkie w smaku, o mocy 48%, doskonale pasują do słoniny. Są tu też bardziej wymyślne nastojki, czyli nalewki, np. na korzeń mandragory czy klasyka – na korzeń chrzanu. Nie jest przesadnie drogo i na pewno to miejsce trzeba we Lwowie odwiedzić, bo pomysł jest unikatowy.

Czytaj więcej