Zmiany w konsumpcji wina

W ostatnich latach wyraźnie widać zmiany w konsumpcji napojów winiarskich. Sztandarowym przykładem są wina musujące – do niedawna kojarzyły się tylko z okresem świąteczno-noworocznym, dziś spożywane są na co dzień, zwłaszcza latem. Czy taka ewolucja – a właściwie rewolucja – może też spotkać inne kategorie winiarskie? Na ile sezonowość odgrywa ważną rolę w sprzedaży poszczególnych produktów? Które wina i kiedy są szczególnie chętnie wybierane przez polskich konsumentów? O opinią dzielą się eksperci Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Czytaj więcej

Rhum agricola da Madeira

Podobnie jak francuski rhum agricole, tak też portugalskie aguardente de cana, robione jest ze świeżo wyciśniętego soku trzciny cukrowej. Madera używa nazwy rhum agricola da Madeira, nazwa chroniona jest przez UE w kategorii produktów regionalnych PGI. Produkcję ściśle nadzoruje lokalna organizacja rządowa – Instituto do Vinho, do Bordado e do Artesanato da Madeira. Całość produkcji musi odbywać się na wyspie (lub na pobliskiej wyspie Porto Santo). Minimalna moc alkoholu to 37,5%. Maksymalna zawartość cukru na 100 l alkoholu o mocy 100% to 225 g, są to rumy wytrawne, wolno dodać 0,033% syropu z trzciny cukrowej dla korekty smaku. Okres zbiorów trzciny i destylacji rumu na Maderze to kwiecień-maj. Zbiory trzciny są ręczne, nie dopuszcza się żadnych mechanicznych zbiorów, trzcina trafia do destylarni, tu jest badana jakość i poziom cukru, a następnie jest wyciskana – współcześnie zwykle w pneumatycznych prasach, choć np. destylarnia O’Reizinho używa ponad stuletniej drewnianej ręcznej prasy. Po wyciśnięciu sok jest delikatnie filtrowany. Trzcina cukrowa ma średnio 18 brix, poniżej 15 brix w ogóle nie jest skupowana. Najlepsze parcele są nad oceanem – słodycz i sól jest typowa dla Madery. Sok z trzciny cukrowej po godzinie samoczynnie fermentuje, nie potrzeba dodawać drożdży, choć wielu producentów to robi, być mieć lepszą kontrolę nad przebiegiem fermentacji. Powstaje tzw. wino trzcinowe. Z tony trzciny uzyskują – 650 l soku, z czego wychodzi ok. 65 l spirytusu (wyższa wydajność jest ze starych plantacji). Kilogram świeżej trzciny cukrowej kosztuje ok. 28 eurocentów, wszyscy producenci rumu dostają dofinansowanie w wysokości 17 eurocentów na kg trzciny.

Czytaj więcej

Rotovap

Rotary evaporator, po polsku – wyparka. Urządzenie laboratoryjne, działające poprzez wykorzystanie zmniejszonego ciśnienia w systemie odparowania cieczy. Ogrzewanie jest elektryczne, termostat reguluje temperatury, a przez to czas odparowania. Do zbiornika wodnego o niedużej pojemności (ok. 5 l) wlewa się roztwór cieczy (np. rozcieńczony do ok. 20-25% alkohol z botanikami), zbiornik wprawiany jest podczas pracy wyparki w stałe drgania, dzięki czemu cały czas roztwór jest mieszany, by nie doprowadzić do wrzenia. Unoszące się opary trafiają do szklanej wężownicy, gdzie następuje proces wychładzania. Opary – jak w zwykłej destylacji – tworzą różne lotne frakcje ze względu na różnice ciśnień i temperatur, co umożliwia odbiór pożądanych aromatów z umieszczonych w kolbie botaników lub maceratów. Ten sposób daje możliwość bardzo precyzyjnego odbioru interesujących aromatów. Cały proces jest sterowany komputerowo. Zapewnia pełne bezpieczeństwo wszystkich procesów związanych ze zmianami temperatur i ciśnień, a także czystość uzyskanej cieczy.

Czytaj więcej

Czekolada z alkoholem

Czekolada wytrawnie gorzka, klasyczna ciemna, a nawet mleczna potrafi być doskonałym towarzyszem podczas degustacji alkoholu. To od dawna dobrze znane połączenie pozwala na nowo odkrywać nasze ulubione smaki. „Najstarszy przysmak świata” świetnie komponuje się zarówno z winem, jak również z wysokoprocentowymi alkoholami. Jak odpowiednio dobierać czekoladę do alkoholu? Jak odnaleźć idealną parę?

Czytaj więcej

Koji

Koji odpowiada za smak wielu azjatyckich alkoholi, przede wszystkim sake, ale też shōchū, amazake, soju, baijiu czy huangjiu. Koji w europejskiej literaturze często przedstawiane są jako japońskie drożdże, ale w rzeczywistości nie są drożdżami. To odmiana chuü, chińskiej mieszanki drożdży i bakterii, zdominowanej przez pleśń. H.T. Huang w książce „Science and Civilisation in China” (rozdział „Fermentations and Food Science”) pisze o chuü: „Z języka chińskiego tłumaczy się jako:piana, zaczyn, drożdże lub starter. Ani jeden z tych terminów nie jest dokładny, ale najlepiej pisac po prostu ‘ferment’, ponieważ chuü zawiera zarówno enzymy, jak i żywe organizmy. W trakcie inkubacji enzymy oddzielają skrobię od ziarna, zarodniki kiełkują, a grzybnia rozwija się, by wytworzyć więcej amylaz. Wzrasta ilość drożdży, które fermentują wytworzony cukier do postaci alkoholu”.

Czytaj więcej

Rośnie wartość whisky

Pandemia pokrzyżowała plany nie tylko firmom, ale również inwestorom. Co prawda zeszły rok upłynął na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie pod znakiem ożywienia i hossy, ale dla mniej wytrawnych graczy ostatnie miesiące nie stwarzały wielu okazji na zarobek. Alternatywą dla niskooprocentowanych lokat bankowych są inwestycje alternatywne, do których zalicza się m.in. whisky.

Czytaj więcej

Domowy wine bar

Winy bar to bardzo proste w instalacji urządzenie. Najpierw należy włożyć do zamrażalnika dołączony wkład, potem umieścić go z powrotem w zbiorniku. W środku umieszcza się wino sprzedawane w 3 l kartonach, ale można urządzenie wykorzystać także do świeżo tłoczonych soków. Wygodny kranik, wysokie nóżki – obsługa i nalewanie schłodzonego wina z tego prostego dyspensera, to czysta przyjemność.

Czytaj więcej

E-sprzedaż alkoholu szansą

Szansą na przetrwanie pandemii COVID-19 dla małych i średnich przedsiębiorców może być unormowanie sprzedaży alkoholu przez Internet. W ostatnich latach e-handel w Polsce stał się jednym z wiodących kanałów sprzedaży, wpisując kraj w światowe trendy cyfryzacji. Jednak w Polsce sprzedaż alkoholu online wciąż nie jest jednoznacznie uregulowana, ponieważ ustawa o wychowaniu w trzeźwości, która definiuje ten obszar, pochodzi jeszcze z lat 80.

Czytaj więcej

Barwienie whisky bez karmelu

Coraz częściej czytamy na etykietach whisky, że kolor jest naturalny, że nie dodano karmelu. Czy to rzeczywiście oznacza, że mamy do czynienia z autentyczną barwą, jaką alkohol zawdzięcza latom spędzonym w beczce? Otóż nie koniecznie i producenci mają swoje tricki, jak sprawić by młody alkohol wyglądał jakby miał co najmniej 18 lat, a jednocześnie by można było napisać, że jest nie barwiony, bez dodatku karmelu.

Czytaj więcej

Navai’t – alkohol z owoców kaktusa

Tradycyjny, rytualny trunek Indian Arizony, robiony z owoców saguaro – kolczastego sukulenta, znanego też jako karnegia olbrzymia. Owoce są wolno fermentowane, przez ok. 72 godziny. Uzyskuje się z nich niskoprocentowy alkohol, lekko musujący, mętny, przypominający niefiltrowany cydr (także zapachem). W smaku mdły. Alkohol bardzo szybko traci świeżość i po 24 godzinach nie nadaje się już do spożycia, więc tradycyjnie odbywa fermentacja odbywa się podczas festynów. Roślina wyrasta na wysokość nawet 18 metrów i daje czerwone owoce z ogromną ilością pestek, ale zaczyna zakwitać dopiero po 75 latach, a żyje nawet 200 lat.

Masataka Taketsuru

Ojciec japońskiej whisky urodził się w 1894 w Takehara, niedaleko Hiroszimy, w rodzinie, która od 1733 roku miała swój browar i produkowała sake. W 1918 roku rodzina wysłała go do Szkocji, gdzie na University of Glasgow studiował chemię organiczną. W kwietniu 1919 roku rozpoczął praktykę w destylarni Longmorn w Strathspey, a w lipcu tego samego roku w James Calder & Co.’s Bo’ness Distillery w Lowlands. W styczniu 1920 roku poślubił Jessie Ritę Cowan i wspólnie zamieszkali w ówczesnej stolicy szkockiej whisky, Campbeltown, gdzie Masataka rozpoczął pracę w destylarni Hazelburn. Pod koniec 1920 roku państwo młodzi wyruszyli w podróż do Japonii, zatrzymując się w Nowym Jorku.

Czytaj więcej

Tequila Vampirito

Tequila vampiro, czy też vampirito, to najbardziej popularny meksykański koktajl, bardziej popularny niż tequila sunrise czy margarita. Jest bardzo wiele wersji tego koktajlu, jego najważniejsze składniki to tequila i sangrita. Napoju sangrita nie należy mylić z tanim owocowym winem o tej nazwie. Jest to najczęściej sok ze świeżych pomidorów i pomarańczy (ale bywa też z granatów), doprawiony pikantnymi przyprawami, zwłaszcza papryczkami chilli lub ostrym pieprzem. Barwa krwi zadecydowała o nazwie koktajlu, popularnego już od lat 20. XX wieku.

Czytaj więcej

Niezależni bottlerzy w Polsce

Nie mamy jeszcze do końca w Polsce językowych odpowiedników na opisanie tego, czym się zajmują. Rozwijająca się świadomość konsumencka wyraźnie jednak im sprzyja. Independent bottlers – niezależni butelkujący, czy po prostu bottlerzy whisky. Co oferują na polskim rynku i czym przyciągają? Czym różnią się ich produkty od tych, które szeroko dostępne na półkach marketów określamy jako official bottlings?

Czytaj więcej

Kac zero

Kac Zero to niezwykle skuteczna pomoc na efekty dnia następnego. Mikroorganiczna porcja uderzeniowa, powstała w procesie fermentacji kompozycji kilku szczepów z gatunków probiotycznych mikroorganizmów. Jest to naturalna kompozycja do stosowania doraźnego w celu ograniczenia negatywnych efektów spożycia alkoholu i ochrony przed kacem. Przygotowany na bazie 11 żywych i aktywnych gatunków pożytecznych mikroorganizmów oraz ich metabolitów. Wybrane do kompozycji pożyteczne mikroorganizmy nie są modyfikowane genetycznie i występują powszechnie w naturze.

Czytaj więcej

Czy na whisky można zarobić?

Dziś whisky to trzecia najchętniej spożywana kategoria alkoholi w Polsce. Do jego wyjątkowego wachlarza smakowo-aromatycznego przekonują się kolejni miłośnicy mocnych trunków. Okazuje się jednak, że jej zastosowanie może być znacznie szersze – oprócz radości dla podniebienia może bowiem, przy niepewnej obecnie sytuacji na rynkach finansowych, przynieść również pokaźne zyski dla naszego portfela.

Czytaj więcej

Babash

Babash to karaibska nazwa bimbru, bardzo mocnego i bardzo marnej jakości. To melasowe trunki o mocy ok. 75-76%, zwykle jednokrotnie destylowane w prostych urządzeniach. Obecnie domowy wyrób mocnych alkoholi na Karaibach nie jest legalny, jednak powstają głównie z pozyskiwanych odpadów melasy. Kiedyś wyrób babash zawsze towarzyszył zbiorom trzciny, jako swego rodzaju bonifikata dla pracowników (często niewolników) na plantacjach. Zapach i smak indywidualnie zależą od jakości surowca i przerobu, jest to jednak palący, mocny trunek, który przypomina to, co pito na Karaibach już w XVII wieku, a co w literaturze europejskiej nazywane było kill-devill lub guinea rum.

Muzeum rumu i… motyli

Odwiedzający zakład Angostura w Port of Spain, mają okazję zwiedzić także duże muzeum rumu oraz… największą na świecie kolekcję motyli z Karaibów. Zbiory gromadził badacz Malcolm Barcant, który poświęcił pięćdziesiąt lat na szukanie okazów i zebrał ich ponad 8000. Jest wśród nich kilka okazów tak unikatowych, że noszą jego imię, gdyż już nigdy później nie udało się nikomu ich odnaleźć. Jest tu też 615 okazów z Trynidadu. Angostura odkupiła kolekcję od wdowy po badaczu w 1974 roku i przygotowała dla niej osobną salę ekspozycyjną. Motyle nie są wypożyczane, można je oglądać tylko na terenie destylarni, podobnie jak wiele unikatowych dzieł sztuki z całego świata.

Czytaj więcej