Wizyta w destylarni Agnes

Niedaleko od autostrady D1 Pomiędzy Jihlava a Pragą znajduje się mała miejscowość Bohdaneč. Tu, nad stawem rybnym, ulokowany jest mały hotel, a na jego tyłach działa destylarnia Palírna Agnes, a także tłocznia soków, wytwórnia win owocowych, miodowych i cydrów. Nieopodal jest restauracja. Firma ma własne ule, hodowlę owiec, krów, świń i pstrągów. Robią miody. Wszystko jest koszerne.

Czytaj więcej

Miodowe delicje

We wsi Nýdek, niedaleko Wisły, przy granicy polsko-czeskiej (ale po czeskiej stronie) działa mały producent miodowych likierów, pan David Czyż. Ten region nazywany jest Górolsko Swoboda, obejmuje fragment Beskidu na pograniczu Polski, Czech i Słowacji. Jak całe Beskidy, od wieków region znany jest z miodowych wódek, znanych jako: miodula, miodonka, medonka.

Czytaj więcej

Bimber z Bunratty

Obok słynnego piętnastowiecznego zamku w Bunratty mieści się niewielki zakład miodosytnictwa, Bunratty Mead & Liqueur Co. Tu też powstaje lokalny poitín (po angielsku poteen), czyli irlandzki bimber. Król Karol II Stuart zakazał produkcji tego trunku w 1661 roku, ale oczywiście nadal go pędzono, zwykle w małych wiadrach czy podgrzewanych miednicach. Tradycyjnie był robiony z ziemniaków, dziś jednak częściej powstaje ze zboża. Obecnie produkcja poitín jest legalna, po uzyskaniu licencji, która kosztuje 1000 euro na rok.

Czytaj więcej

Litewskie miody

Lietuviškas Midus to firma powstała w 1959 roku, jest to czołowy producent miodów pitnych oraz miodowych destylatów na Litwie. Zakład w miejscowości Stakliškės można zwiedzać, a przy okazji degustować miodowe znakomitości. W dawnej wieży słodowej urządzono muzeum miodów pitnych, zgromadzono tu też kolekcję dawnych naczyń do konsumpcji miodu, jak np. stary róg, który służył jako litrowy kielich.

Czytaj więcej

Destylarnia Piasecki

Jadący trasą Olsztyn-Olsztynek widzą z okien samochodów dziwny budynek, o wejściu w kształcie wielkiej beczki i ogromny szyld Mazurskie Miody. Nikt nie zwraca uwagi na nazwę miejscowości, bo to kilka chałup z boku drogi. Tymczasem Tomaszkowo, kilka kilometrów od Olsztyna, to miejsce znane na całym świecie z produkcji najprzedniejszych miodów. I prawdopodobnie jako jedynie na świecie robią miodowy spirytus, butelkowany potem w formie okowit – Mazurskiej, Warmińskiej i starzonej w dębowych beczkach Bairille.

Czytaj więcej

Miodność 100%

Stokliszki to mała wioska, ale za to miodem płynąca, ważne miejsce na mapie świata bo tu jest Lietuviskas Midus, czołowy litewski producent miodów. A wiadomo, że litewskie miody są najlepsze na świecie. Miody są tym, co w Litwie lubię najbardziej. Firma UAB Lietuviskas Midus powstała w 1959 roku. Zakład można zwiedzać, a przy okazji degustować miodowe znakomitości. Tu się miody fermentuje, destyluje miodowe wino, maceruje w miodowym destylacie zioła czy ziarna kawy. Zakład może wygląda niepozornie, ale rezultat pracy jest imponujący, jego wygląd może rozczarowuje bo tu nowoczesna fabryka, a człowiek oczyma wyobraźni widział pasiekę. Nawet uli nie ma, no ale to nie skansen, to gorzelnia! Opodal sklepik firmowy, w drewnianej chatce, sam w sobie wart wyprawy, bowiem jest tu wszystko, co tylko w temacie miodów Litwa ma do zaoferowania, a jak już wiadomo ma do zaoferowania wiele. Łącznie mają dwanaście rodzajów miodowych napitków, od lekkich miodów powstałych w wyniku fermentacji (np. Stakliskes, Trakai) przez mocniejsze nektary (Vilnius, Svetine, wspaniały Suktinis – 50%, zwany u nas sukinsynem i inne), po hard core’owy Żalgiris (mega drogi, mega dobry destylat miodowy o mocy 75%), są też ciekawostki jak choćby propolisowy Biciu Pikio (35%) czy niezwykle osty z papryczkami chilli miód Stakliskiu Pipirine (45%). W sklepiku wszystkiego można popróbować, sympatyczna pani z uśmiechem od ucha do ucha polewa kielichy miodów. Raj w ustach. W stosownym czasie wszystkie miody ze Stokliszek opiszę w leksykonie alkoholi, a spróbowałem każdego bez wyjątku, dwanaście razy 50 g, wyszedłem w błogim nastroju.

Czytaj więcej