Combier

Destylarnię założył Jean-Babtiste Combier, który w 1834 roku jako pierwszy opatentował recepturę likieru triple sec, robionego na skórkach słodkich i gorzkich pomarańczy z Haiti (curaçao). Likier narodził się w jego sklepiku kolonialnym na rogu ulicy Saint-Jean w miasteczku Saumur, gdzie Combier wkrótce zbudował destylarnię. Jego reputację zbudowało nie tylko triple sec, lecz także likier guignolet czy absynty.

Czytaj więcej

Za co lubimy Czechów

Na zimową aurę w Warszawie nie ma nic lepszego, niż rozgrzewające czeskie alkohole. Mogli się o tym przekonać uczestnicy degustacji w Kita Koguta, pijąc aromatyczną niczym pastis Prostějovską Starorežną, delikatną Starą Mysliveckę, pachnący wędzonymi śliwkami Stomach i macerowany piołunem Old Tradition Absinth. Absynt zachwycił bukietem ziół, duże uznanie wzbudziła Stará Myslivecká, którą degustujący porównywali do irlandzkiej whiskey. Stomach, choć gorzki, zebrał oklaski za cudowny zapach, wytrawny smak i designerską butelkę.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Palírna U Zeleného Stromu

Uwieczniona na etykietach data założenia firmy, to 1518 rok. To by znaczyło, że Palírna U Zeleného Stromu (Gorzelnia Pod Zielonym Drzewem) jest najstarszą destylarnią nie tylko w Czechach, ale w ogóle na świecie. Na pewno są drugim pod względem wielkości producentem mocnych alkoholi w Czechach, po Stocku. Co do historii, to jak zwykle sporo tu marketingu, ale oficjalnie w 2018 roku świętowali pięćsetlecie, wypuszczając m.in. bardzo limitowaną edycję wódki Stará Myslivecká, która leżakowała przez osiem lat w beczkach z amerykańskiego dębu. Na rynek trafiło 299 numerowanych karafek.

Czytaj więcej

Loch Ness Spirits

młoda szkocka destylarnia, ulokowana nieopodal miejscowości Dores, na południowym brzegu słynnego jeziora Loch Ness. Destylarnia nie jest niestety obecnie dostępna dla zwiedzających, jednakże w pobliżu znajduje sie biuro, gdzie można dokonać degustacji oraz zakupu oferowanych przez produktów. Rodzina Lorien Cameron-Ross, współzałożycielki Loch Ness Spirits, zamieszkuje tereny otaczające Loch Ness od ok. 500 lat. W tym rejonie jałowiec był spotykany od zawsze i do dziś ma się świetnie. Pierwotnym pomysłem było zebranie jak największej ilości jałowca i sprzedaż go do szkockich, małych rzemieślniczych destylarni ginu. Z biegiem czasu okazało się jednak, że problem nie leży tylko w deficycie jałowca, lecz również w jego cenie. Cena za kilogram szkockiego jałowca jest mniej więcej dwukrotnie wyższa od oferowanego przez dostawców z Europy.

Czytaj więcej

Murmichan

szkocki absynt, produkowany przez The Lost Loch Distillery. Reklamowany jako pierwszy w historii Szkocji absynt. Oparty na szwajcarskich recepturach. Główne składniki to: anyż, kmin i tymianek. W aromacie mięta i piołun, sosna i żywica. W ustach nieco anyżu, dużo mięty, szałwia, tymianek. Moc – 64%.

Wizyta w destylarni Metelka

Metelka to jeden z najbardziej cenionych na Morawach producentów absyntów i jeden z czołowych czeskich wytwórców likierów, w szczególności emulsyjnych – jajecznych i mlecznych. Sami nie destylują, kupują gotowy alkohol. Ich zakład w Vizovicach znajduje się po sąsiedzku z ich głównym inwestorem, czyli znaną ze śliwowicy firmą R Jelinek. Mają tu linię do butelkowania (butelkują także na czeski rynek licencyjne rumy i giny), zestawialnię i mieszalnię likierów, perkolatory do maceracji ziół na absynty.

Czytaj więcej

Wieczór z absyntem

11 czerwca, w upalny wieczór, na gości czekał neon koktajlbaru Kita Koguta w kolorze zieleni, a to za sprawą rozwiewanych przez „wróżkę” oparów absyntu. Pretekstem wyboru degustacji była premiera książki Bogumiła Rychlaka „Absynt. Historia, mity i rzeczywistość”, którą każdy z uczestników otrzymał w prezencie od firmy M&P Alkohole i Wina Świata. Powitalny drink na bazie wermutu Absenteroux, pachnący intensywnie limonką, orzeźwił skutecznie po gorącym dniu. Do spróbowania czekały: Absenteroux, Absente Absinthe, Grande Absente, Extreme Absente Bitter, Pastis Henry Bardouin. M&P jest wyłącznym przedstawicielem w Polsce Distilleries et Domaines de Provence, producenta absyntu i pastisu, firmy z Prowansji, działającej w Forcalquier od 1898 roku.
– Absynt to mocny likier ziołowy, historycznie zestawiany z dużym udziałem piołunu, z czasem jednak najważniejszym składnikiem stał się anyż. Butelkowany z wysoką mocą, dochodzącą nawet do 80%. Podawany z dodatkiem wody i cukru. Skład ziół, czas ich maceracji, ponowna destylacja lub jej brak, kolor i moc alkoholu zależą od receptury i upodobań producenta. – opowiadał prowadzący spotkanie, redaktor naczelny „Aqua Vitae”, Łukasz Gołębiewski. Historia absyntu sięga przełomu XVIII I XIX wieku. – Najstarszym przepisem na ekstrakt z piołunu czyli extrait d’absinthe jest tekst Abrahama Louisa Perrenoud, którego nazwisko z czasem zostaje zmienione na Pernod, datowany na 1794 rok – kontynuował Łukasz Gołębiewski.

Czytaj więcej

Absynt. Historia, mity i rzeczywistość

Prawdopodobnie nikt w Polsce nie wie tyle o absyncie, co Bogumił Rychlak. Sam jest autorem wielu receptur absyntów, z których dwie były produkowane we Francji w La Distillerie De Vichy – Boggy Absinthe i Żubrsinthe, ale przede wszystkim niestrudzonym badaczem historii alkoholi. Odnajduje stare, zapomniane receptury i przywraca je do życia, mieszając zioła, macerując je w alkoholu według dawnych miar i smaków. Niejeden z zapomnianych absyntów z XIX wieku został odtworzony w małym laboratorium Rychlaka. A na dokładkę jest artystą, plastykiem, wrażliwym na kolory, a przecież historia absyntu nierozerwalnie związana jest ze światem artystycznym.

Czytaj więcej

Albert Michler Absinthium Bohemicum

destylarnia Alberta Michlera powstała w 1863 roku w Buchsdorfer (obecnie Buková) i wyrabiała znane w cesarstwie Austro-Węgierskim ziołowe likiery. Obecnie tradycje firmy kontynuuje spółka z siedzibą w Bristolu, ale mająca swoją fabrykę likierów w Czechach. Do produkcji tego absyntu użyto m.in. piołunu odmiany Absinthium Bohemicum, lokalnie występującego na Morawach i Śląsku. Także inne wykorzystane zioła i trawy są z tego regionu. Część ziół była redestylowana po maceracji, część tylko macerowana, by po połączeniu ich w jednym zbiorniku uzyskać alkohol bardziej aromatyczny i cięższy. W aromacie dominują: anyż, lukrecja, rumianek, melisa, szałwia i piołun. W ustach słodki, bardzo ziołowy, kora dębowa, mech, żywica. Finisz delikatnie warzywny – dzięgiel. Butelkowany z mocą 70%.

Toorank

Firma Toorank Polska S.A. działa na rynku polskim od 1996 roku i prowadzi działalność polegającą na produkcji wyrobów wysokojakościowych, przeznaczonych dla wąskiego grona koneserów, produktów dla małych społeczności w mikroregionach. Dlatego od początku istnienia firma jest aktywnie zaangażowana w uczestnictwo w imprezach kulturalnych w całej Polsce prezentując wyroby regionalne, które sławią polskie regiony w kraju i za granicą.

Czytaj więcej

Absentix

tani absynt produkowany przez firmę Desirè w Sant’Antimo, niedaleko Neapolu. Robiony na bazie olejków, w nosie: anyż, wiśnie, śliwki, ocet, zaskakująco owocowy aromat. W smaku dalej czuć ocet, a anyż aż zatyka. Moc – 70%, a barwa wściekle zielona jak w likierze miętowym.

Absinth 66

niemiecki absynt firmy Absthof. Klasyczna wersja ma barwę zielona i moc 66%, ale są też różne inne warianty (czerwony, biały, czarny) z mocą: 44%, 69%, 85%. Mamy tu m.in.: anyż, koper, melisę, kolendrę, piołun. Armat i smak bardzo anyżowe, wyraźnie czuć koper, nuta mięty pieprzowej. Smakuje jak mocny pastis, brakuje mu goryczy.