Macnair’s Exploration Rum

Zapraszamy 11 października o godz. 19.30 na degustację trzech rumów z Panamy. Za ich zestawianie i dobór beczek odpowiada Billy Walker. Rumy najpierw dojrzewały w słońcu Panamy w beczkach po bourbonie. Jeden siedmioletni rum był finiszowany w beczkach po torfowej whisky, a drugi siedmioletni i piętnastoletni trafiły do trzech różnych beczek: po czerwonym winie, z dziewiczego dębu i po bourbonie.
Koszt uczestnictwa 50 zł (+10 zł przy wysyłce Pocztex), każdy uczestnik otrzyma zestaw trzech sampli o poj. 20 ml + link do degustacji na platformie Zoom. Możliwy jest też udział w salonie M&P Strzelecka 27, Warszawa. Zapisy: biuro@spirits.com.pl

Clairin online

Dunder Store zaprasza 17 września o godz. 18.00 na degustację haitańskich rumów prowadzoną online przez Daniele Biondi. Haiti, które w roku 1804 zbuntowało się przeciwko niewolnictwu, dziś produkuje cudowny, czysty, oryginalny destylat – pozbawiony chemicznych dodatków, powstały podczas tzw. spontanicznej fermentacji. Charakteryzuje go archaiczna destylacja, brak filtracji i zaskakujące aromaty. W praktyce jest to jeden z nielicznych naturalnych rumów na świecie. Zestaw degustacyjny zawiera 6 sampli Clairn (Communal, Sajous, Vaval, Casimir, Le Rocher, Sonson) o pojemności 2 cl każdy. Liczba miejsc jest ograniczona. Degustacja odbędzie się online za pomocą komunikatora Zoom. Szczegóły i bilety: https://dunder.store/produkt/degustacja-online-clairin-najczystsza-forma-rumu-prosto-z-haiti/?.

St. Nicholas Abbey

2 września odbyła się degustacja rumów z małej destylarni St. Nicholas Abbey na Barbadosie. Prowadził Krzysztof Piaseczny, gościem był Larry Warren z Barbadosu. Posiadłość, w której mieści się destylarnia pochodzi z połowy XVII wieku, postawiona przez angielskiego plantatora. Stanął tu młyn do mielenia trzciny na syrop i melasę. Destylarnia rumu powstała w tym miejscu około sto lat później. Obecna nazwa pochodzi z XIX wieku, kiedy plantację objęła rodzina Cave. W 1890 roku zainstalowano maszynę parową. W latach 1947-1983 nie prowadzono działalności produkcyjnej, maszyny sprzedano. Po 1983 roku młyn cukrowy znów ruszył, ale na mikroskalę, głownie z myślą o turystach odwiedzających St. Nicholas Abeby. W 2006 roku posiadłość kupił Larry Warren. Mają angielski młyn parowy do miażdżenia trzciny, będący repliką wcześniejszego młynu z 1947 roku. Warren kupił nowy miedziany alembik połączony z kolumną wzmacniającą – to sprowadzony z Niemiec Holstein o pojemności zbiornika 700 l.
– Taki aparat daje to lżejszy rum, który nie wymaga kupażowania. Nasz spirytus jest słodki i owocowy – mówi Larry Warren.

Czytaj więcej

Foursquare 2008 12YO

to już trzynasta edycja w serii Foursquare’s Exceptional Cask Selection. Beczki po bourbonie, destylacja w alembiku i kolumnie, butelkowanie 2020 z mocą aż 60%. Zapach cynamonu, balsamico, śliwek, lukru. Smak słodko-wytrawno-słony. Dużo ananasa, skóra, tytoń, słone śliwki. Finisz pieprzny, lukrecja, cynamon, egzotyczne drewno, herbata, tytoń.

Flor de Caña 25

rum z Nikaragua, z lokalnej trzciny cukrowej robiona jest melasa, destylacja w kolumnach w zakładzie z 1890 roku w Chichigalpa. Starzony w amerykańskim dębie. Na etykiecie podany jest średni wiek zmieszanych rumów, a nie wiek najmłodszego destylatu. Zapach bardzo słodki – kakao, kawa, cynamon, lukier. Smak słodkiej kawy, bawarki. Bardzo słodki finisz, kakao i wiórki kokosowe. Moc – 40%.

XII Salon Win i Alkoholi Mocnych

Przez stronę www.wina-mp.pl/kup-bilet ruszyła sprzedaż biletów na dwunastą edycję festiwalu OSWiA (08.09 – wina i 09.09 – alkohole mocne). W tych dniach, na łącznie ok. 90 stanowiskach producenckich zostanie zaprezentowanych kilkaset win i mocnych alkoholi, tworzonych w znakomitych winnicach i destylarniach całego świata. Przy wyjściu dla każdego gościa – prezent niespodzianka.

Czytaj więcej

Degustacja rumów Saint Nicholas Abbey

Barbados w świecie rumów pojawia się najczęściej jako kolebka produkcji rumu, pochodzeniu najstarszych, niczym podrasowanych i dla wielu najlepszych rumów. Gdy podejmuje się temat destylarni to bez wątpienia najbardziej znane z nich to Mount Gay, Foursquare, która szósty rok z rzędu została uznana za najlepszą destylarnię rumową świata, West Indies Rum Distillery, oraz maleńka o bardzo ograniczonych możliwościach produkcyjnych, kraftowa, przepiękna, rodzinna wpisana na listę jednego z cudów architektury oraz historycznego dziedzictwa Barbadosu – destylarnia Saint Nicholas Abbey.

Czytaj więcej

Wizyta w zakładzie J. Faria & Filhos

Największy na Maderze producent likierów. Firma powstała w 1947 roku w centrum Funchal. Obecnie mają duży zakład, 3500 mkw., na przedmieściach stolicy Madery – trzy linie do butelkowania o łącznej mocy 9000 butelek na godzinę, dwie leżakownie, zestawialnię likierów, laboratorium. Sprzedają ok. milion butelek likierów. Mają własną wytwórnię madery i destylarnię rumu Engenhos de Norte, robią też soki i koncentraty owocowe. Wśród produkowanych likierów są: Maracujá, Banana, Tangerina, Castanha, Anona, Ginja, Poncha, Aniz Escarchado. Robią też brandy, rumy starzone i niestarzone. Ich madera jest w Polsce dostępna w ofercie Centrum Wina.
W biurze w Funchal maja piękną kolekcję starych aparatów do destylacji.

Czytaj więcej

Engenhos do Norte

Pięknie położona stara destylarnia w zatoce nad oceanem w Porto da Cruz, które znane jest z plantacji trzciny cukrowej. Czuć wpływ morza w smaku ich rumów, wszystkie są słone. Z daleka widać wysoki na 26 m komin z czerwonej cegły. Destylarnia działa nieprzerwanie od 1927 roku i wciąż jest napędzana starą maszyną parową. Każdą zepsutą część trzeba indywidualnie odtwarzać. Wiele urządzeń jest starszych niż sam zakład, pochodzi z innych destylarni z wyspy. Wśród innych urządzeń z dawnych czasów są tu m.in. kocioł opalany drewnem, zbudowany przez firmę Jones Burton & Comp. Lda z Liverpoolu, kolejny kocioł zasilany drewnem opałowym i odpadami mielonymi, wyprodukowany w nieistniejącej już Arsenal de São Tiago, która produkowała tego typu urządzenia na Maderze, kilka pomp parowych w pełnej eksploatacji, kilka miedzianych wanien, które były używane do produkcji miodu trzcinowego, miedziane serpentyny używane do destylacji rumu. Destylują tylko przez dwa miesiące w roku – kwiecień i maj, przez pozostałą część roku jest to muzeum, a wstęp jest bezpłatny. Fermentacja odbywa się w otwartych betonowych kadziach, rozpoczyna się samoczynnie z udziałem dzikich drożdży i trwa ok. 30 godzin. Mają trzy kolumny, po 7,5 metra każda, są to ponadstuletnie aparaty Barbeita. Destylacja ciągła trwa 40 godzin, jest kontrolowana ręcznie, destylują do mocy ok. 65%. Mają też alembik do specjalnych edycji rumu, w nim destylują do ok. 45%. W magazynach mają ok. 700 beczek, głównie francuski dąb. Połowę produkcji stanowią białe rumy. Właścicielem marki jest obecnie lokalna firma J. Faria & Filhos, która od 1947 roku produkuje w Funchal likiery.

Czytaj więcej

Worthy Park 109

można by powiedzieć, że to klasyczny navy gunpoder proof rum (54,5%) o barwie mocnej herbaty i zapachu… No właśnie, zapach od razu prowadzi nas w nieco innym kierunku niż popularne w angielskich pubach, jeszcze ciemniejsze, mocne rumy z napisem Jamaica. Jest w tym aromacie oczywiście też to, co typowe dla brytyjskiego stylu, są nuty karmelowe, waniliowe, herbaciane, bananowe, ale jest też znacznie więcej tropikalnych, bardzo dojrzałych, bardzo słodkich owoców – ananasy, mango, papaja, a do tego dużo miodu. Dodajmy jeszcze: figi, daktyle, rodzynki i suszone wiśnie. I nieco benzyny, dla odważnych. Jak podaje producent na kontretykiecie, rum jest zrobiony z fermentowanej przez trzy miesiące melasy (to długo, ale nie aż tak długo, jak na warunki Jamajki), destylowany w alembikach, podają, że to mieszanka starzonych i nie starzonych rumów, zapewne barwiony na koniec melasą, co nie bulwersuje, jeśli postawimy butelkę obok innych angielskich navy rums, choć nieco dziwi, gdy popatrzymy na inne butelkowania z tą etykietą i tendencje w świecie rumów premium. Tylko, zaraz… czy ten rum pretenduje do półki premium przy swojej cenie i butelkowaniu 1 litr? Czy może ma to być składnik koktajli, który z powodzeniem zastąpi (według mnie) wiele rumów typu spiced? I tu przechodzimy do smaku, który jest bardzo korzenny. Jest tu mieszanka: imbiru, gałki muszkatołowej, wanilii, cynamonu. Jest też dużo miodu i dużo tytoniu. Pomieszanie słodyczy i cierpkości. Jest też syrop melasowy. Bardzo słodko. Ale to przecież Worthy Park, a zatem… jest też nieco nafty dla odważnych. To nie jest rum, który pokocha każdy, ale idę o zakład, że pokocha go 99% barmanów. Bo on cudownie się będzie mieszał ze wszystkim co rześkie, ze wszystkim co owocowe, a i w piña colada się sprawdzi, choć to nie jest najlepszy kierunek. Ja bym go łączył z czymś bardzo rześkim, mojito, ale można śmielej sobie poczynać z cytrusami. Jeśli jedna pic go tak jak ja, kontemplacyjnie, to finisz nie jest długi, nie jest tak wytrawny, jak lubię w innych edycjach Worthy Park. Jest przyjemnie korzenny, słodki, dużo miodu i daktyli, wanilia i syrop. Nie czuć mocy. Zdradliwy, dlatego wspomniałem wcześniej dwa razy, ze to rum dla odważnych. Dobrze, że butelka jest litrowa, wystarczy jeszcze na kilka miłych spotkań. W Polsce w ofercie The Last Port.

Engenho Torreão

W 1882 roku angielski emigrant, William Hinton, zbudował w Funchal, około kilometr od portu, fabrykę rumu Torreão, która lepiej znana jest jako Engenho da Hinton. William przybył na wyspę w 1838 roku, już w 1845 roku zaczął destylować rum. Zakład rozbudował jego syn, Harry Hinton, sprowadzając z Anglii wielkie maszyny parowe. Była to największa fabryka rumu na Maderze. Zatrudniali 230 robotników, przerabiali dziennie ponad 600 ton trzciny cukrowej. Niestety, wysokie koszty produkcji i spadek popytu na rum z Madery sprawiły, że w 1986 roku zakład zamknięto, sprzedano go miastu. W 2004 roku powstał tu park Santa Luzia, zachowano do dzisiaj komin i fragmenty maszyny parowej, ale w parku nie ma żadnej tablicy pamiątkowej po fabryce. Spadkobiercy rodziny Hinton nadal produkują rum pod rodzinna marką w nowym zakładzie Engenho Novo. W największym barze z rumem w Funchal można jeszcze spróbować ostatnich butelek rumu z Torreão, zachowało się też jeszcze trochę beczek w magazynach Engenho Novo, są wykorzystywane do tworzenia blendów.

Czytaj więcej

Hampden party

Zapraszamy 16 sierpnia o godz. 19.30 na degustację wybitnych jamajskich rumów, ciężkich, bardzo estrowych, długo fermentowanych na dzikich drożdżach, a potem wolno destylowanych w starych miedzianych alembikach. Klasyczny Hampden 8YO, Hampden Overproof 60% oraz gwiazda wieczoru – limitowana edycja Hampden LROK 2010. Koszt udziału w degustacji (3 sample po 20 ml) to 60 zł (70 zł z wysyłką Pocztex).
Zapisy: biuro@spirits.com.pl.

Rumy z GlenAllachie

Macnair’s Exploration Rum to nowa marka szkockiej destylarni GlenAllachie. Za ich zestawianie i dobór beczek odpowiada Billy Walker. Co ciekawe, część z tych rumów była finiszowana w beczkach po torfowych whisky. Na początek trzy rumy z Panamy – siedmioletni torfowy i nietorfowy oraz piętnastoletni. Rumy najpierw dojrzewały w słońcu Panamy w beczkach po bourbonie. Jeden siedmioletni rum był finiszowany w beczkach po torfowej GlenAllachie, a drugi siedmioletni i piętnastoletni trafiły do trzech różnych beczek: po czerwonym winie, z dziewiczego dębu i po bourbonie. Zabutelkowane z mocą 46%. Niedługo będą dostępne także w Polsce, w ofercie M&P.