Douglas Laing na Wielkanoc

Niezależny bottler, forma Douglas Laing, przedstawia wielkanocną whisky – Old Particular Easter Edition. To whisky w wersji cask strength, single grain, z destylarni Invergordon, w wieku 22 lat. Tylko 155 butelek. Wydestylowana w maju 1997, zabutelkowana w marcu 2020 z mocą 48,9%. Cena – 85 funtów. Whisky można zamawiać bezpośrednio u bottlera: https://www.douglaslaing.com/shop/old-particular-easter-edition-invergordon-22-years-old.

Czytaj więcej

Spotkanie z Loch Lomond

21 stycznia w klubie Zamieszanie odbyła się prezentacja whisky z grupy Loch Lomond, które prowadził ambasador marek, Alan Reid. W grupie są marki: Loch Lomond, Glen Scotia, Inchmurrin, Inchmoan i Littlemill. Firma jest właściwie samowystarczalna, może robić każdy rodzaj whisky, ma cztery rodzaje aparatów destylacyjnych: tradycyjne alembiki (swan still), alembiki zwieńczone kolumną z 17 miedzianymi płytami (straight neck still), aparat coffeya i kolumny do destylacji ciągłej. Robią whisky single malt, single grain i mieszane. Z alembików odbierają alkohol z mocą ok. 70%, natomiast z hybrydowych straight neck still mogą odbierać destylat z różną mocą, w dwóch punktach: 60-90% lub 80-90%. W przypadku grain whisky 90% nastawu to pszenica, reszta słodowany jęczmień. Fermentacja jest długa, trwa 96-125 godzin. Eksperymentują z wykorzystaniem drożdży winiarskich, fermentacja z ich udziałem potrafi trwać trzy tygodnie.

Czytaj więcej

Bain’s Single Grain

whisky z Cape Mountain, RPA, destylowana z kukurydzy. Leżakowana przez ok. 5 lat, po trzech latach przelewana, ale zawsze są to beczki first-fill bourbon. Spirytus, który trafia do beczek ma 94% i bynajmniej przez czas leżakowania nie wytraca mocy. W nosie egzotyczne owoce, ciasto drożdżowe, cukier puder, mleczna czekolada, kokos, wiśnie, liście, mokre drewno, winogrona. Dalej aromat przechodzi w kierunku infuzjowanej wanilią brandy. Niezwykle lekka, słodka, w ogóle nie czuć alkoholu, za to wyczuć można dużo bananów, wanilia i toffie, rodzynki, śliwki w czekoladzie. Finisz kokosowy, Bounty, czarna herbata. Moc – 43%. W ofercie Centrum Wina.

Czytaj więcej

Degustacja kolekcji Markusa Bomby

The Finest Malts to projekt Markusa Bomby i jego firmy Scotland Yard. Seria City Landmarks to własne bottlingi, etykieta zakrywa znaczną część klasycznej butelki szartreski, a na niej w tle zdjęcie rozpoznawalnego budynku i klarownie wyszczególniona zawartość flaszy. Wszystkie z mocą beczki, nie filtrowane na zimno, nie barwione. Podczas tegorocznego Whisky Live Warsaw miałem okazję spróbować każdej z butelek i wypadają one nadspodziewanie dobrze, z powodzeniem mogą konkurować z butelkowaniami znanych szkockich firm.

Czytaj więcej

Eksperymentalna edycja z Kininvie

Trzy nowe whisky sygnowane marką Kininvie, to nowa propozycja William Grant & Sons. Pracująca w cieniu Glenfiddich i Balvenie, destylarnia Kininvie nie jest w pełni są, oddzielnym zakładem i produkuje whisky głównie do blendów William Grant & Sons. Kilka dotychczasowych edycji single malt z Kininvie ukazało się w limitowanych edycjach i są to butelki bardzo drogie. Tym razem cena jest niezwykle atrakcyjna, 35 funtów. Seria nazywa się The Kininvie Works. Mamy w niej KVSM001 – pięcioletnią single malt, która była trzykrotnie destylowana i leżakowana w beczkach po bourbonie, zabutelkowana z mocą 47%. Kolejna butelka, to KVSG002, whisky single grain, z dodatkiem słodowanego żyta, leżakowana trzy lata w beczkach z dziewiczego amerykańskiego dębu. Butelkowana z mocą 47,8%. I jeszcze KVSB003, whisky blendowana, z dużym udziałem destylatów słodowych, w wieku trzech lat. Butelkowana z mocą 48,2%.

Port Dundas 1971 Murray McDavid

whisky single grain z nieistniejącej już destylarni Port Dundas w Lowland (zamknięta w 2009 roku, potem zburzona). Leżakowała 46 lat w beczkach ponownego napełnienia po bourbonie. Lata zrobiły jednak swoje, co widać i czuć. Bardzo słodka, bardzo owocowa whisky. Butelki napełniono z mocą 47,7%. W aromacie słodkie jagody, śliwki, gruszki. W smaku dużo gruszek, śliwek, powidła. Finisz to likier gruszkowy, pomarańcze, delikatna nuta apteczna.

Caledonian Duncan Taylor CS 1987

edycja z mocą beczki, 54,4%, butelkowana w 2019 roku tylko do sprzedaży on-line w sklepie Singlemaltsdirect.com, w serii Duncan Taylor Whiskies of Scotland. W aromacie bardzo dużo moreli, brzoskwinie i śliwki, lekko lakier. Po chwili napowietrzenia jest w nosie niczym syrop brzoskwiniowy. W ustach świeża, słodka, soczysta, jak przegryziona morela, jak syrop ściekający z brzoskwini. Finisz to balsamino morelowe, fantastyczny, cierpki, długi.

Scotch Missed 4th Edition

To już czwarte wydanie znakomitego dzieła Briana Townsenda. Mam na półce pierwsze, z 1993 roku – zgrzebne, czarnobiałe, broszurowe. Teraz to niemal album. Townsend poszukuje pozostałości po dawnych destylarniach whisky (jest też autorem książki „The Lost Distilleries of Ireland”), zbiera i porządkuje materiały, gromadzi zdjęcia. Na szczęście ma mocny punkt wyjścia, jakim jest dziewiętnastowieczne wydanie epokowego dzieła Alfreda Barnarda „The Whisky Distilleries of the United Kingdom”. Barnard odwiedził i opisał 129 destylarni w Szkocji, 28 w Irlandii i cztery w Anglii. Townsend często przywołuje opisy dawnego reportera, gdyż są one jedynym zapisem z czasów świetności tych destylarni, z których pozostały jedynie wspomnienia, bo czasem nie uchował się nawet skrawek muru. W samym Campbeltown w czasach Barnarda było 21 destylarni whisky. Townsend wskazuje lokalizację każdej z nich na mapie, przedstawia zachowane fotografie, jeśli to możliwe – także zdjęcia starych butelek, a jeśli istnieją w miarę współczesne butelkowania, to je także przedstawia. Opisuje lata świetności, wraz z parkiem maszynowym, lata zmian własności i upadek każdej z nich. Jaki kryzys był jego przyczyną? Czy istnieją szansę na wskrzeszenie marki? Chociażby tegoroczne decyzje Diageo o wskrzeszeniu destylarni Brora i Port Ellen, pokazują, że tam gdzie zachowały się mury, wszystko jest jeszcze możliwe. Ale to rzadkie sytuacje, wiele z opisywanych przez Briana Townsenda destylarni dokonało żywota w latach 20. XX wieku i dzisiaj trudno by było wskazać miejsce, gdzie stały.

Czytaj więcej

Spotkanie z whisky Murray McDavid

Jedną z sesji masterclass towarzyszących dziesiątym urodzinom sklepu SingleMalt.pl oraz obchodom Dnia Whisky w Polsce, było spotkanie z niezależnym bottlerem, firmą Murray McDavid. Prowadził je ambasador firmy, Rajmund Matuszkiewicz. Murray McDavid to bottler o długim stażu na rynku szkockiej whisky. Ich kwatera główna i magazyny mieszczą się w zamkniętej w 1985 roku Coleburn Distillery (sama marka Coleburn należy do Diageo) w sercu Speyside. Whisky butelkowane są w kilku seriach: Mission Gold, Benchmark, Mystery Malt, Select Grain, The Vatting i Crafted Blend. Warszawskie spotkanie było okazją do spróbowania kilku z nich oraz poznania filozofii finiszowania whisky w beczkach po winie, rumie czy np. amerykańskiej rye whiskey.
– Firma Murray McDavid była prekursorem finiszowania w beczkach po winach, nie byli pierwsi, ale byli jedni pierwszych i wciąż te beczki są w magazynach firmy. I wciąż eksperymentujemy, choćby z beczkami po żytniej whiskey – mówił Rajmund Matuszkiewicz.

Czytaj więcej

Premiera polskiej whisky Wild Fields

30 czerwca w leżakowni w Jasienicy, firma Toorank Polska zaprezentowała swoją pierwszą single grain whisky – Wild Fields. Destylowana z żyta, leżakowana ponad trzy lata. Ukazały się dwie wersje, obydwie o mocy 44%, nie filtrowane na zimno, wydestylowane w grudniu 2014 roku. Wild Fields Original leżakowała w polskim dębie, w beczkach o pojemności 225 l, uszczelnionych tatarakiem, wypieczonych, ale nie wypalanych. Wild Fields Sherry Cask leżakowała w beczkach po sherry o pojemności 250 l. Za dobór beczek, kompozycje smakową i okres leżakowania odpowiada John McDougall, który w Jasienicy przedstawił efekty swojej pracy. John McDougall wcześniej pracował jako dyrektor zarządzający i master blender w: Balvenie, Laphroaig, Tormore czy Springbank.

Czytaj więcej

Food & whisky pairing

Distinctive Distillations zaprasza 20 kwietnia o godz. 19.30 do Winsky Wine’n’Whisky Bar (ul. Wioślarska 10 w Warszawie). Wspólnie z szefem kuchni Winsky przygotowany został zestaw trzech dań i trzech whisky. Na powitanie Welsh whisky coctail, na zakończenie digestive z egzotycznej beczki, a w międzyczasie grain whisky, Speyside bourbon, sherry cask, torf… Dla miłośników whisky solo jest opcja „liquides only”.

Czytaj więcej

Girvan Patent Still 28YO

oficjalne butelkowanie właściciela tej destylarni single grain, czyli firmy William Grant’s & Sons. W nosie zaskakująco rześko – morele, brzoskwinie, gruszki. I słód, rodzynki. W ustach lekka, dużo drożdży, nuta sherry fino, dębina, bajaderka. W finiszu długi i cierpki – tytoń, czarna herbata. Moc – 42%.

Caledonian 1976 39YO Signatory

Caledonian była największą destylarnią whisky zbożowej w Szkocji. Zamknięta w 1988 roku, zburzona w 1998, dzisiaj w jej miejscu jest osiedle mieszkaniowe. Ta whisky została wydestylowana w kwietniu 1976, zabutelkowana przez Signatory w sierpniu 2015 z mocą 51,9%. Hogshead ex-bourbon cask, 217 butelek. Aromat zaskakuje ostrymi nutami kwaśnego białego wina, dużo drożdży, zwiędłe kwiaty. Smak – piekarniczy, przypalona skórka chleba. Finisz jest niezwykle przyjemny i chlebowy, troszkę apteki, gencjany, sól.

Degustacja w świątecznej atmosferze

Stephen Swinney tradycyjnie zorganizował bożonarodzeniowe spotkanie z whisky… i nie tylko, bo powitał gości staropolskim miodem, który dodatkowo przez rok leżakował w małych dębowych beczkach. Był także armaniak, a poza tym naprawdę unikatowe whisky w cenach od 500 do nawet ok. 1000 zł za butelkę. W tym roku bożonarodzeniowe spotkanie odbyło się w restauracji Freta 33.

Czytaj więcej

Loch Lomond Single Grain

Unikatowa whisky single grain, gdyż w całości została wydestylowana ze słodowanego jęczmienia. Nie jest to single malt, gdyż spirytus powstał w kolumnach do destylacji ciągłej, nie w alembikach. W wielu innych miejscach niż Szkocja, gdzie przepisy nie są tak rygorystyczne, byłaby to whisky single malt. Aromat zaskakuje… parmezanem, nuty mleczne, ponadto łąkowe kwiaty. I dużo wanilii. Zapach jest równie delikatny jak kolor tej whisky – prawie klarowny. Smak mdły, mydlany, pudrowy, a przy tym słodki – miód i maliny, ciasteczka maślane i galaretka z czerwonych owoców. Finisz rozgrzewający, pikantny – pieprz, kardamon i imbir, do tego skórka kandyzowanej pomarańczy i czereśnie. Moc – 46%.

Świąteczna degustacja whisky

Distinctive Distillations zaprasza 13 grudnia o godz. 19.30 do restauracji Freta 33 na świąteczną degustacje whisky. Do spróbowania będą single grain whisky Invergordon 42YO, Craigellachie 24YO z kolekcji SMWS, specjalna edycja angielskiej single malt St George, upamiętniająca dziewięćdziesiąte urodziny Królowej. Dalej – whisky single cask z 1995 roku z zamkniętej destylarni Imperial w Speyside, obecnie działa tu gorzelnia Dalmunach. Dla miłośników winogron będzie armagnac z Tenareze. Jedzenie można będzie wybrać ze świątecznego menu restauracji. Na miejscu do nabycia będą czekać pełne butelki.

Czytaj więcej