Jęczmień dla tej edycji był fermentowany aż trzy tygodnie, zanim trafił do alembików. To najdłuższa fermentacja w historii whisky Ardbeg. Był to przypadkowy eksperyment, związany z awarią ogrzewania sześciu fermentatorów w 2007 roku. Kadzie fermentacyjne została wówczas otwarte, a zacier miał długi kontakt z powietrzem wyspy. Dla porównania – typowa fermentacja w destylarni Ardbeg to zaledwie 72 godziny. Zabutelkowana z mocą 49,4%. Zapach delikatny mineralny, trawiasty, lekko wędzony, kojarzy się z szynką i wędzonymi śliwkami, lekko anyż, galaretka cytrynowa. W smaku jest słodycz ciasta drożdżowego, cukier trzcinowy, śliwki. W finiszu wchodzimy w rejestry lukru, ale jest też cierpkość zielonego orzecha włoskiego, migdały, nuty ziołowe – szałwia, mięta. Choć finisz jest długi, wyrazisty, jest w tej whisky bardzo dużo lekkości. Wydaje się być mniej torfowa niż klasyczne edycje Ardbeg.
Ardbeg Fermutation 13YO
Powiązane artykuły
W 2025 roku oceniliśmy 2508 alkoholi. Najlepsze otrzymają tradycyjnie medale w kilkunastu kategoriach. Zanim jednak […]
Młody producent ginu z Sopotu zdobył złoty medal za swój pierwszy produkt. Przy Dworcu Głównym […]
Nowość w ofercie AWW. Pszeniczna czysta wódka o mocy 40%. Przyjemny, mączny, pszeniczny aromat – […]
Wypuszczona w 2025 roku edycja, jak informuje na kontretykiecie Douglas Laing – beczki po lodowych […]
Zestawiona z sześciu beczek wyselekcjonowanych przez Billy’ego Walkera: trzy po pedro ximenez, dwie virgin oak […]
W 2025 roku oceniliśmy 2508 alkoholi. Najlepsze otrzymają tradycyjnie medale w kilkunastu kategoriach. Zanim jednak […]
Eau-de-vie z bananów w wersjach białej i leżakowanej w beczkach zdobyły medale Double Gold, a […]
A.M. Scott Distillery z Ohio, produkująca whiskey, bourbon, wódkę i gin – ogłosiła upadłość ujawniając […]