Belvedere Heritage 176

destylowane słodowane żyto. Cyfra w nazwie odnosi się do temperatury, przy której ziarna przestają kiełkować, zaczyna się prażenie żyta. Jak czytamy w materiałach producenta, firmy Moët Hennessy Polska: „Przez lata, kategoria wódek rozrastała się, a technika jej produkcji rozwijała. Stare tradycje odchodziły w zapomnienie podczas gdy smak wódki stawał się coraz bardziej neutralny. Belvedere rzuca wyzwanie tej neutralności. Wierzymy że żyto, które jest sercem naszej marki, wydobywa wyjątkowy smak i charakter naszej wódki. Dlatego też odtworzyliśmy tradycyjny proces słodowania – by móc stworzyć żytnią wódkę inną niż wszystkie. Belvedere Heritage 176 to dziedzictwo smaku wódki z przeszłości. Bogata, pełna i złożona. Z nutami miodu, orzechów włoskich i ziela angielskiego”. Destylat ma aromat słodki, zbożowy, czuć ziarno, ale też: kwiaty, jabłka, gruszki. W smaku bardzo dużo wanilii, mleczna czekolada. Finisz to kakao, nuta mleczna i waniliowa. Butelkowane z mocą 40%.

Degustacja z Iainem McAlisterem

Co roku w maju odbywa się trzydniowe święto whisky z Campbeltown. Tegoroczna edycja nie dobyła się w formie tradycyjnej ze względu na koronawirusa, natomiast zorganizowano festiwal w formie wirtualnej. Organizatorami imprezy są tutejsze destylarnie: Glen Scotia, Springbank i Glengyle we współpracy z niezależnym bottlerem, firmą William Cadenhead. Program, to nie tylko degustacje, ale też zwiedzania destylarni, magazynów, wykłady poświęcone whisky i historii regionu, specjalne pokazy foodpairingu z whisky. Każdy producent przygotowuje co roku jakieś specjalne edycje dla uczestników festiwalu. W przypadku Glen Scotia jest to torfowa whisky Cambeltown Malts Festival. W tym roku wypuszczona także unikatowy zestaw próbek z wybranych beczek z magazynu Glen Scotia, wyselekcjonowanych przez master distillera Iaina McAlistaira – Dunnage Tasting Set. Limitowana liczba, zaledwie 200 zestawów z buteleczkami po 25 ml, dostępne wyłącznie przez stronę Glen Scotia oraz u trzech wybranych dystrybutorów – w Niemczech, Holandii oraz w Polsce, w sieci M&P. Kupując zestaw można wziąć udział w specjalnej degustacji online Iainem McAlisterem, który opowiada o każdej beczce i każdej whisky. Hasło do degustacji jest wewnątrz pudełka z próbkami.

Czytaj więcej

Black Bull – marka wierna tradycji

11 lipca Fergus Simpson poprowadził degustację online blendowanych whisky Black Bull, które są wizytówką firmy Duncan Taylor, niezależnego bottlera z Huntly. Marka pochodzi z 1864 roku, zestawiany przez George’a Willshera, sprzedawcę win z Dundee. Marka bardzo istotna dla szkockiej whisky. Wcześniej nazywała się Pride of The North, od imienia utytułowanego byka, który był na etykietach, ale ludzie przychodzili do sklepu i każdy pytał o „whisky z czarnym bykiem”, który był na etykiecie. Od początku butelkowano tą whisky z wyższą mocą – 50% oraz z udziałem minimum 50% whisky ze słodowanego jęczmienia. Od 1933 roku z dużym sukcesem sprzedawany był w Stanach Zjednoczonych. W 2001 roku marka została przejęta przez firmę Duncan Taylor. W 2009 roku wprowadzono znakomitą edycję 30YO, której podstawę stanowią grain and single malt whisky z jednej tylko destylarni – z nieistniejącej już Lochside Distillery. Kupiona była jako new make spirit i spędziła 30 lat w piwnicach Duncan Taylor, by trafić do butelek Black Bull 30YO. W 2010 roku zadebiutowały wersje 12YO i 40YO, a następnie: Kyloe, 21YO, 8YO i dwie różne wersje 10YO. Było też kilka edycji limitowanych. Marka pozostała wierna recepturze George’a Willshera, nadal składa się w minimum 50 z whisky single malt i butelkowana jest z mocą 50%. Wyjątkiem jest edycja 40YO, butelkowana z mocą beczki 47,6%. Polskim dystrybutorem marki jest Pinot Wine & Spirits.

Czytaj więcej

Volcanic Gin

gin z Pirenejów w północnej Hiszpanii. Najpierw przez rok macerowane są zielone orzechy, potem dodawane są fragmenty wulkanicznych skał oraz botaniki i zaczyna się druga maceracja. Botaniki to m.in.: jałowiec, dziurawiec, kminek i rumianek, werbena cytrynowa, mięta, szałwia, rozmaryn, cynamon, gałka muszkatołowa i anyż. Wreszcie jest jeszcze trzecia maceracja z dodatkiem jagód jałowca, kolendry, skórki cytryny, suszonej gorzkiej skórki pomarańczowej, imbiru, cynamonu, dzięgla i innych składników. Na koniec wszystko razem jest destylowane. W aromacie: mandarynki, pomarańcze, pomelo, wanilia, kandyzowane skórki, lukier, bardzo słodko. W smaku: jałowiec, imbir, cytrusy, dzięgiel. Rozgrzewający finisz – pieprz, jałowiec i imbir. Bardzo kontrastowy gin.

Degustacja Laphroaig

Dom Whisky zaprasza 17 lipca o godz. 18.00 na degustację whisky Laphroaig. Do spróbowania będą: Laphroaig Select, Laphroaig 10YO, Laphroaig Brodir, Laphroaig 25YO. Spotkanie prowadzi Janusz Trendewicz, brand ambassador marki. Liczba miejsc ograniczona. Degustacja odbywać się będzie online poprzez komunikator internetowy Zoom (zoom.us). Koszt degustacji 308 zł/osoba, a w cenie butelki Laphroaig 10YO + Laphroaig Select, zestaw 4 sampli 20 ml oraz kieliszek degustacyjny Dom Whisky.

Wina z Australii

17 lipca po raz trzynasty spotykamy się w cyklu Akademii Wina online, tym razem będą to wina z Australii, z winnic Château Tanunda, flagowego producenta w Grand Barossa. Organizatorzy opowiedzą o winnicach, pokażą zdjęcia i poprowadzą komentowaną degustację win na platformie komunikacyjnej, która umożliwi zadawanie pytań i dzielenie się własnymi odczuciami smakowymi. Koszt degustacji to 135 zł. Każdy uczestnik otrzyma kurierem butelki wybranych win.

Czytaj więcej

Przygoda z 99 Brand

Marka należy do Sazerac, firmowana jest przez Polynesian Products Co. z Louisville, a zadebiutowała w 2016 roku. Pomyślana jako prosty zestaw koktajlowy. Zdumiewająco wysoka moc – 99 Proof (49,5% ABV) dla w sumie prostych, opartych w znacznym stopniu na olejkach smakowych trunków. Niemcy mówią na to sznaps, Amerykanie beztrosko nazywają to smakową wódką, a my w Polsce mamy nieciekawe określenie: napój spirytusowy. Łącznie w tej serii jest 29 różnych smaków, pełny zestaw składników koktajlowych na domowe party. Poza różnymi likierami są tu także: wódka, tequila, whisky, brandy. Oto pełna lista smaków i aromatów: 99 Apples, 99 Bananas, 99 Blackberries, 99 Black Cherries, 99 Blue Raspberries, 99 Butterscotch, 99 Cinnamon, 99 Coconuts, 99 Grapes, 99 Lemon Lime, 99 Long Island Iced Tea, 99 Mangoes, 99 Oranges, 99 Peaches, 99 Peppermint, 99 Pineapple, 99 Rootbeer, 99 Strawberries, 99 Watermelon, 99 Whipped, 99 Xxpresso, 99 Raspberry Vodka, 99 Peach VSOP, 99 Apple Whisky, 99 Brand, 99 Vodka, 99 Gold Tequila, 99 Whiskey i 99 Peanut Butter Whiskey.

Czytaj więcej

Rześkość słonecznej Sycylii

10 lipca na platformie Zoom odbyło się dwunaste spotkanie Akademii Wina online, tym razem były to rześkie wina Tonino ze słonecznej Sycylii. Ich producent, Curatolo Arini, to firma rodzinna, produkująca wina od 150 lat i znana przede wszystkim z marsali. Linia Tonino, to lekkie wina frizzante, oparte głównie na aromatycznym szczepie moscato, a w przypadku wersji różowej także shiraz. Czerwona zbudowana jest na sycylijskich odmianach nero d’avola i nerello mascalese. Idealne wina na ciepłe dni, także do podawania z lodem i red spritz. Kolejna Akademia Wina online w piątek, 17 lipca, tym razem bohaterami spotkania będą wina z równie gorącej Australii.

Zver

(3bepb) rosyjska wódka, markę stworzył Rustam Tariko. Powstaje w zakładach w Sankt Petersburgu z mieszaniny zimowych odmian zbóż, destylowanych ośmiokrotnie, a następnie czterokrotnie filtrowanych przez węgiel drzewny i dodatkowo dwa razy przez drobiny kwarcu wydobyte z Uralu. Aromat słodki, przyjemny, nuty leśnych owoców. Smak też słodki, bardzo delikatna. Można powiedzieć, że zbyt delikatna, bo finisz jest źródlany, mineralny, brakuje pazura. Moc klasyczna – 40%.

Maurice Schueller Marc d’Alsace

bardzo aromatyczny destylat z wytłoczyn odmian gewürztraminer. W nosie: kwiatowy – róże, tulipany, nieco pudrowe i ziemiste. W smaku róże, słodkie jak powidła różane. Słodki, delikatny finisz, posmak gruszki. Maurice Schueller jest cenionym alzackim winiarzem z małego miasteczka Gueberschwihr, znanego z winiarstwa już w XV wieku. Rodzina Schuellerów dysponuje średniowiecznymi piwnicami do leżakowania win, które zamykają unikatowe drzwi z 1609 roku. Winnica ma nieco ponad 6 hektarów obsadzonych szczepami: gewürztraminer, muscat, sylvaner, pinot gris, pinot blanc i pinot noir. Moc – 48%. W ofercie M&P.

Peszko ma swoją wódkę

Piłkarz Sławomir Peszko, wielokrotny reprezentant Polski, firmuje swoim nazwiskiem wódkę. Marka wódki Peszko na razie dostępna jest tylko w barze Team Spirit w Sopocie (Bohaterów Monte Cassino 63), który Peszko współtworzy wraz z innymi piłkarzami – Jakubem Wawrzyniakiem, Grzegorzem Kuświkiem i słowackim bramkarzem Dusanem Kuciakiem.

Haig RTD

Firmowana przez Davida Beckhama, produkowana przez Diageo, whisky grain Haig teraz ma lekką wersję napoju RTD w dwóch smakach: Haig Club Clubman mixed with root ginger ale and lime oraz Haig Club Clubman mixed with crafted cola. Puszki po 330 ml z mocą 5%, w cenach po 2 funty.

Whisky w Royal Wilanów

Salon M&P Alkohole i Wina Świata – Royal Wilanów (ul. Klimczaka 1) zaprasza 16 lipca o godz. 19.00 na degustację whisky. Do spróbowania będą: Glen Scotia Festival 14YO Tawny Port, GlenAllachie 11YO Moscatel Finish, Kilchoman PX 319/2015, Agot Single Malt i Loch Lomond 05 15/620 Oloroso. Koszt: 50zł od osoby. Przy dokonaniu zakupu whisky z degustacji koszt uczestnictwa będzie odliczany. Zapisy: royalwilanow@wina-mp.pl.

DQ Gold

szwedzka wódka DQ w nowej odsłonie. To wódka robiona z pszenicy ozimej w zakładzie w Malmköping, który dzięki dostępowi do bardzo dobrej wody już w XIX wieku znany był z produkcji wódek. W porównaniu do wersji klasycznej, tu jest znacznie więcej cukru. Aromat niemal likierowy, bardzo słodki – poziomki, leśne jagody, moroszki. W smaku słodka, lekka, pasuje do deserów. Jest w smaku syrop jagodowy, wiórki kokosowe, placek wiśniowy, ale i przyjemna cierpkość herbaciana, która przełamuje słodycz. Finisz to głównie słodkie leśne owoce, dużo jagód, słodki sok z żurawiny, wanilia. Pięknie opakowana, likierowa wódka. Nie na każdą okazję. Na randkę? Tak! W Polsce w ofercie Ice-Full. Klasyczna moc – 40%.

Prima & Ultima od Diageo

Diageo ogłosiło nową kosztowną serię whisky, nazwaną Prima & Ultima. Cena zestawu to 20 tys. funtów. W zestawach zaoferowanych zostanie po 238 butelek, a reszta trafi do sprzedaży jako pojedyncze egzemplarze. To osiem rocznikowanych whisky z pojedynczych beczek, wyselekcjonowanych przez dr Jima Beveridge’a. Pełen zestaw to: Caol Ila 1984 (35YO, 50,8%, refill european oak butt, 499 butelek), Clynelish 1993 (26YO, 49,8%, refill american oak casks, 941 butelek), Cragganmore 1971 (48YO, 43,7%, first-fill ex-sherry butt, 352 butelek), Lagavulin 1991 (28YO, 50,1%, refill american oak casks, 1013 butelek), Mortlach 1994 (25YO, 55,1%, first-fill pedro ximénez cask i oloroso-seasoned european oak butt, 389 butelek), Port Ellen 1979 (40YO, 51.2%, refill european oak butt, 436 butelek), Singleton of Dufftown 1988 (30YO, 48,8%, refill american oak casks, 469 butelek), Talisker 1988 (31YO, 51,4%, american oak casks, 721 butelek).

Wolf and Oak Distillery

Spółka kontynuuje działalność projektu „Wolf Distillery” Michała Płucisza, która zadebiutowała w 2011 roku brandy wydestylowaną z czajnika. Następnie były whisky – zarówno rye, jak i single malt, gin oraz destylaty owocowe. Występując na festiwalach whisky w różnych częściach Polski, Michał Płucisz szybko uzyskał renomę wśród koneserów rzemieślniczych trunków, a kolejne edycje jego whisky czy okowit stawały się coraz lepsze oraz nabierały wartości kolekcjonerskiej.

Czytaj więcej

Bruichladdich Port Charlotte 16YO Fèis Ìle 2020

destylacja w 2003 roku. Jest to kompozycja z trzech różnych kompozycji beczek, słód ze szkockiego jęczmienia. Pierwszy zestaw beczek, to hogsheads ponownego napełnienia, przelane w 2012 roku do pierwszy raz napełnionych beczek po bourbonie. Drugi – beczki pierwszego napełnienia, przelane w 2013 roku do beczek po słodkim sauternes. Trzeci to mieszanka różnych beczek po: sherry, bourbonie i z dziewiczego dębu. Limitowana edycja przygotowana z okazji festiwalu Fèis Ìle 2020, który nie odbył się z powodu pandemii koronawirusa. Informacji, że to edycja festiwalowa nie ma na butelce ani kartonie. Do sprzedaży trafiło 3000 butelek, moc – 55,8%. Aromat dymny, smolisty, ale jest także słodycz miodu i jabłek. Do tego ziemistość. W smaku miodowo i smoliście, pieczone jabłka, lukier. Finisz szorstki – wędzona ryba, zioła, liście, sadza. Bardzo wyraziście dymna edycja, moc alkoholu przyjemnie schowana.

John Cor, duchowy ojciec szkockiej whisky

W 1995 roku Szkocja obchodziła pięćsetlecie historii whisky. Oczywiście jak z każdym alkoholem, tak i z whisky, początki giną w mrokach dziejów, jednak najstarszy znany dokument dotyczący produkcji alkoholu ze słodu pochodzi z 1495 roku. W księgach podatkowych opactwa Lindores Abbey istnieje zapis, że mnich, ojciec John Cor otrzymał osiem buszeli słodu by zrobić aqua vitae. Podczas prac archeologicznych na terenie ruin opactwa Lindores Abbey natrafiono na ślady średniowiecznej gorzelni. Kim był ojczulek John Cor, nie wiadomo, być może tylko administratorem, być może mistrzem destylacji. Na pewno jednak data 1495 w historii whisky jest jedynie umowna, gdyż skoro zamówił ilość słodu, z której można było wyprodukować ok. 400 butelek whisky, to znaczy, że sztuka destylacji była już w owym czasie dobrze znana na północnych obrzeżach Lowlands, gdzie leży opactwo Lindores. Mało tego, słód został przysłany z polecenia króla Jakuba IV, a więc nie było mowy o jakimś bimbrownictwie czy alchemicznych eksperymentach. Zapewne w owym czasie wodę życia ze słodu w Szkocji już pito od jakiegoś czasu. Jeśli powstawała przy klasztorach, a tak najprawdopodobniej było, to do Lowland mogła przywędrować z Islay, a do Islay z Irlandii, bo tak się rozprzestrzeniały zakony na terenie północnej Brytanii. Irlandczycy uważają, że sztukę destylacji opanował ich patron, św. Patryk już w V wieku, nie ma na to jednak żadnych dowodów. Nie mniej jest prawdopodobne, że to właśnie na terenie Irlandii zaczęto wytwarzać wodę życia. Czy ze słodu, czy też może najpierw z miodu? I czy na pewno w Irlandii?

Czytaj więcej