Hepple Gin

Hepple to nazwa angielskiej wioski, region Northumberland słynie z bagien i torfowisk, gdzie zbierane są botaniki na gin. Gin produkowany jest przez firmę Moorland Spirit Co. Wykorzystano tu m.in. dziko rosnący jałowiec (zarówno zielone jak i czarne jagody) czy gałęzie oraz igliwie daglezji zielonej. Inne składniki to: liście i owoce czarnej porzeczki, lubczyk, skórki cytryny, kolendra, nasiona kopru, lukrecja, korzeń irysu i dzięgiel. Część botaników była destylowana w małym miedzianym alembiku, część zaś poddana maceracji w prostej wyparce (ewaporatorze), która przez cały czas macerowania poddawana była wibracjom. W aromacie nuty warzywne, które dała duża obecność dzięgla – seler, pietruszka. Poza tym cytrusy i jałowiec, bardzo intensywny, też irys. W ustach orzeźwiający – limonka, cytryna, dużo jałowca, pieprzna pikantność, oczywiście dzięgiel, wyraźny zwłaszcza w warzywnym finiszu. Przyjemny, klasyczny gin, butelkowany z mocą 45%.

Czytaj więcej

Tènarèze de Ladevèze Baco 2012

armaniak z destylarni Vignobles Ladeveze, butelkowany z mocą 55,9%. Uprawy pochodzą z regionu Tènarèze, baco to typowe dla Gaskonii winogrona, będące krzyżówką folle blanche i noah. Aromat słodki, owocowy: maliny, truskawki, słodkie jabłka, słodkie śliwki, do tego nuta korzenne, a i trochę zapachów solankowych, a i rodzynki, a i ocet jabłkowy. W ustach pieczone jabłka, taniny tytoniu, przyprawy korzenne, cynamon, imbir. Świetne. Finisz – jabłka z cynamonem i lukier.

Lower East Side

blended malt stworzona przez The Borders Distillery, whisky pochodzą z amerykańskiego dębu. Aromat słodki – owoce (jabłka, morele, brzoskwinie, śliwki) i toffi, wanilia, ciasto drożdżowe. W ustach słodko-cierpkie: wiśnie, trochę jodyny, ocet jabłkowy. W finiszu wypieczony chleb z marmoladą morelową. Moc – 40%.

Trzy śliwy – Jelínek Vizovická Slivovice 2010

Począwszy od 2008 roku firma R. Jelínek butelkuje w limitowanych ilościach jednoodmianowe śliwowice z owoców z własnych sadów. Mają śliwki odmian: stanley, čačanská rodná, čačanská lepotica, gabrovská, presenta, hanita, haganta. Pod marką Vizovická Slivovice ukazują się edycja starzone i niestarzone, rocznikowane, ze wskazaniem odmian śliwki. Są one wielokrotnie droższe od zwykłej śliwowicy. Wszystkei produkowane w Vizovicach, fermentowane z udziałem dzikich drożdży, destylowane w aparatach Holstein, butelkowane z mocą 50%.

Czytaj więcej

Wizyta w zakładzie R. Jelínek

Region Vizovicki od wieków słynie z wyrobu śliwowicy i innych owocowych destylatów. Podobnie jak nasze Łącko, obfituje w sady owocowe, szczególnie zaś śliwki różnych odmian, także sprowadzanych tu z: Niemiec, Austrii, Węgier czy Serbii. Z najstarszych dokumentów wynika, że co najmniej w XVII wieku wypalano tu śliwkowe okowity. Przed wojną działało tu kilka destylarni, z których największą była gorzelnia Karela Singera na północnych obrzeżach miasteczka. Singer odkupił w 1895 roku zakład od Simona Frischa i zaczął go rozbudowywać. W podobnym czasie swoją niewielką destylarnię otworzył Zygmunt Jelínek, który prowadził w Vizovicach gospodę. W tym czasie w miasteczku działały także gorzelnie: Moryca Weissa, Jana Haby, Franciszka Kalendy, Antoniego Kalendy i Jozefa Bajera. Około 1894 roku sadownicy i gorzelnicy utworzyli w Vizovicach spółdzielnię, zbudowali własny młyn i nową destylarnię Razov, by lepiej konkurować na rynku ówczesnego imperium Austro-Węgierskiego. W latach 20. XX wieku synowie Zygmunta Jelínka – Rudolf i Vladimir – zbudowali bocznicę kolejową prowadzącą do destylarni, podpisali umowę z francuskim producentem koniaków J. Denis na licencyjny wyrób winiaku w Vizovicach, rozpoczęli też eksport, m.in. do USA. W 1926 roku bracia się rozstali, Vladimir prowadził gospodę i otworzył nową, małą destylarnię, Rudolf zaś budował imperium oparte na śliwowicy. Strzałem w dziesiątkę okazało się być wprowadzenie koszernych wyrobów, najpierw śliwowicy i jałowcówki, potem kolejne okowity zyskiwały certyfikaty koszerności, bardzo cenione na rynku amerykańskim.

Czytaj więcej

Nowa edycja Tullamore D.E.W.

10 lipca w warszawskim Domu Whisky odbyła się prezentacja nowej na polskim rynku whiskey z portfolio Tullamore D.E.W. Prezentację prowadził John Quinn, global ambasador, ikona irlandzkiej whiskey, w branży od 1974 roku. Nowa whiskey nazywa się Tullamore D.E.W. XO, jest butelkowana z mocą 43%. Podobnie jak Tullamore D.E.W. Original jest to whiskey mieszana (destylaty single grain, single malt i single pot still), trzykrotnie destylowana, leżakowana w beczkach first i second fill po bourbonie oraz po sherry oloroso. Dominuje w niej whiskey single grain, wiek destylatów to 4-7 lat. Wersja XO jest dodatkowo finiszowana trzy miesiące w beczkach po rumie Demerara z Gujany. W aromacie dużo wanilii, mleczna czekolada, budyń, suche liście. Bardzo słodko, smak waniliowego budyniu. Bardzo ciekawy finisz nasączony rumem. XO zadebiutowała w 2016 roku w USA, w Polsce oferowana jest w cenie ok. 70 zł.

Czytaj więcej

Bepi Tosolini Barrique Susino

bardzo limitowana edycja, trunek leżakował w beczkach wykonanych z drewna śliwy. W aromacie odnajdziemy: śliwki, poziomki, maliny, jagody, jest słodko. Smak przypomina destylat z malin, jest tak słodki i przyjemny. Finisz lekko taniczny, kora, słodka herbata, pigwa. Znakomita grappa, butelkowana z mocą 40%.

Spotkanie z Carpatią

Podczas wizyty w Polmosie Bielsko-Biała miałem unikatową okazję żeby spróbować razem wszystkich roczników wódki Carpatia. Carpatia Vintage to jedna z najlepszych polskich wódek, starzona w beczkach, dodatkowo maderyzowana. Ma smak porównywalny z najlepszymi polskimi leżakującymi żytniówkami – dawną Kasztelańską i Starką. Czuć tą wspaniałą surowość zbożowego destylatu, który odleżał swoje w beczce, w której wytracał moc i nabierał tanin oraz kolorów drewna. Świetna kompozycja, szkoda, że skończyło się na czterech rocznikach, destylat pochodził z dawnego Polmosu Kraków. W eleganckich karafkach, każda jest numerowana. Dostępne roczniki to: 1996, 1997, 1998, 1999.

Czytaj więcej

Adelphi na Whisky Live Warsaw

Poszerza się oferta festiwalowych Masterclass, kolejną zapowiedzią jest spotkanie „Kryteria wyboru whisky: unikalność, dojrzałość i smak ponad wszystko”. Poprowadzi je Antonia Bruce ze szkockiej firmy Adelphi, jednego z bardziej znanych i szanowanych na rynku niezależnych bottlerów whisky. Uczestnicy sesji zyskają możliwość degustacji wyjątkowych trunków: Bowmore 1994, Winter Queen Batch 1, Kincardine Fusion Batch 1, Teaninich 1983, Glenborrodale Blended Malt Batch 4 Adelphie.

Czytaj więcej

Okuhida

wysokiej klasy japońska wódka, wytwarzana z ryżu odmiany Miyama Nishiki, stosowanego głównie w północnej Japonii do produkcji sake. Do jej zestawiania używana jest woda źródlana z gór Hidakanayamy. Destylowana trzy razy, następnie przez rok leżakowana, a na koniec filtrowana przez biały brzozowy węgiel. Butelkowana z mocą 55%. Etykieta drukowana jest na papierze ryżowym. Producentem jest mały browar Takagishuzo, który znajduje się w centrum prefektury Gifu i co roku produkuje zaledwie kilka tysięcy butelek tej najwyższej klasy wódki. Takagishuzo to rodzinna firma, założona w 1720 roku. W 1958 roku dyrektor zarządzający, Takagi Tomizou zaczął, eksperymentować z produkcją wódki z ryżu. Kolumny do destylacji sprowadzono z ZSRR. W aromacie: ziarno, wanilia, delikatnie egzotyczne drewno. W ustach jest świetna – grejpfrut, limonka. Finisz to limonka w cukrze i wata cukrowa.

Bitwa na smaki w Odkupieniu Win

21 czerwca gości czekała „batalia” z aromatami i smakami w Odkupieniu Wina na warszawskim Żoliborzu (plac Czesława Niemena 1). Szef kuchni – Krzysztof Kowalski, który pracował m.in. dla Kancelarii Prezydenta RP – przygotował wysublimowane menu, a sommelierzy – Jarosław Jasiński i Paweł Rakowski – zaserwowali odpowiednie do dań wina. Na przystawkę podano tatar z pomidorów z kieliszkiem czerwonego wina z Massimago z regionu Valpolicella, pierwszym daniem był dorsz i mus z awokado, i panierowanym kwiatem cukini – wino od Weingut Weixelbaum odmiany grüner veltliner. W dalszej kolejności pojawiła się kaczka, pure z buraka, sos malinowy w towarzystwie Chateau Lafont-Fourcat Rouge z Bordeaux. Deser stanowiły truskawki z migdałami w kremie mascarpone – wino z Tor dell’Elmo odmiana moscato. Goście smakowali i według reguł spotkania oceniali dania w skali od 1 do 5. Najwięcej uznania zdobyła pyszna słodkość podana na koniec, choć przewaga zwycięzcy była nieznaczna. Każda potrawa wzbudziła smaczny uśmiech na twarzach zgromadzonych.

Czytaj więcej

Patron Burdeos

Wspaniała tequila, minimum dwudziestoletni destylat, amerykański i francuski dąb, a potem finisz w beczkach po winach bordeaux. Niesamowity aromat rodzynek, starego koniaku, miodu i bardzo delikatna nutka ziemistości. W smaku miód, ziemistość, wiśnie, finisz to czekoladki z wiśniówką, ziemistość, orzeszki ziemne. Butelkowana z mocą 40%.

Rum Love Festiwal 2018, czyli trzcina cukrowa w roli głównej

Rum. Często jest kojarzony z piractwem, Karaibami i Jack’iem Sparrow’em. Nie każdy jednak wie, z czego rum powstaje, skąd dokładnie pochodzi, jakie są jego style, i że to niesamowicie ciekawy gatunek alkoholu. Na każde z tych, oraz wiele innych pytań można było uzyskać odpowiedź w trakcie trwania drugiej edycji „Najbardziej aromatycznego festiwalu w Polsce”, który odbywał się w dniach 22-23 czerwca we Wrocławiu.

Czytaj więcej

Trzy nowe sklepy Centrum Wina

Centrum Wina otwiera nowe sklepy w Gdańsku, Bielanach Wrocławskich i Warszawie. Łącznie w całej Polsce będzie więc 29 sklepów należącej do spółki Ambra sklepów, a jeszcze w tym roku firma prawdopodobnie otworzy kolejne lokalizacje. – Rynek wina w Polsce rośnie o ok. 6% w skali roku. Jeszcze szybciej rozwija się segment win droższych powyżej 20 zł. To duży potencjał dla Centrum Wina. Podążamy za rynkiem, dlatego przyspieszyliśmy otwarcia nowych sklepów – mówi Robert Ogór, prezes Ambra S.A.

Czytaj więcej

Johnnie Walker Blender’s Batch Sherry Cask Finish 12YO

edycja korespondująca z czarnym Johnnie Walkerem, tu jest więcej drewna sherry i nieco inny skład. Główne whisky słodowe to: Blair Athol, Cardhu i Strathmill. Na rynku od stycznia 2018 roku. Moc – 40%.  Aromat delikatny, na pewno to nie jest sherry bomb, są tu banany, jest melon, ananas. Tropiki. I delikatna nuta septyczna. Smak dość płytki, choć konsekwentny do aromatu – ananas, banan i melon. Finisz słodki, miodowy, z nutami prażonego ziarna i jodu.