Francuska produkcja wina w 2026 roku może spaść do zaledwie 33,9 mln hektolitrów, czyli ok. 4,5 mld butelek. Według szacunków francuskiego ministerstwa rolnictwa byłby to najniższy poziom od 1957 roku. Prognoza oznacza spadek o 6% w stosunku do i tak słabego 2025 roku oraz aż o 17% poniżej średniej z lat 2021-2025.
Załamanie produkcji jest efektem kurczenia się powierzchni winnic, ale przede wszystkim suszy i rekordowych fal upałów. Wysokie temperatury powodowały m.in. przesuszenie gleby, uszkodzenia gron i ich przedwczesne dojrzewanie. Szczególnie dramatyczna sytuacja jest w Szampanii, gdzie zbiory mają być aż o 49% mniejsze niż w 2025 roku i o 47% niższe od średniej z ostatnich pięciu lat. Tegoroczne winobranie rozpoczęło się tam wyjątkowo wcześnie – było najwcześniejszym w historii regionu.
Nie wszystkie regiony ucierpiały jednak w takim samym stopniu. W Languedoc-Roussillon produkcja ma wzrosnąć o 5% względem bardzo słabego 2025 roku, choć nadal pozostanie poniżej średniej.