W dniach 2-3 grudnia na Stadionie Narodowym w Warszawie odbyła się duża prezentacja Grecji. To kolejna Grecka Panorama w Warszawie. Tradycyjnie imprezę zdominowały biura podróży, prezentujące atrakcje różnych regionów Grecji. Były oliwki, kapary, miody, oliwy, przyprawy, chałwa i inne słodkości, ale przede wszystkim w tym roku zaprezentowała się wyjątkowo duża grupa producentów win i mocnych alkoholi. Do spróbowania było tradycyjne raki z Krety, czyli destylat z wytłoczyn winogron, m.in. takich producentów jak Poti czy Nostimon Kritsa. Było też rakomelo, czyli raki z dodatkiem tymiankowego miodu od Poti, firma prezentowała również swoje miody i wina. Dość duży był wybór tsipouro, kolejnego greckiego specjału z wytłoczyn winogron, z kilku regionów i z różnych szczepów, m.in. z: muszkatu aleksandryjskiego, cabernet sauvignon, ale też z lokalnych odmian jak: skiadopoulo, augustiatis, katsakulias czy debina. Powstające przy okazji produkcji win, oferowane przez winiarzy. W Warszawie można było spróbować także win z tych lokalnych szczepów. Były tsipouro od takich producentów jak: A. Karoni, Eudoksia Vinery czy Zoinos Vinery z marką Zita. Duże wrażenie zrobiło starzone przez rok w greckim dębie tsipouro Raging River z winiarni Eudoksia, o waniliowym aromacie, przypominającym bardziej whisky niż destylat z wytłoczyn winogron. Oczywiście było także ouzo – z rodzinnych destylarni A. Karoni i Roumpou oraz rozmaite likiery, jak anyżowo-kawowy (marki Mediterrane i Sifonios), kumkwatowy (Vassilakis), wiśniowy i cynamonowy (Roumpou) czy typowy dla Rodos likier z kolendrą – Koriantolino. Były wina musujące i piwa. Greccy producenci szukali w Polsce dystrybutorów.

Anna Roumpou

– Do naszych ouzo używamy wyłącznie anyżu biedrzeńca z upraw ekologicznych z wyspy Chios lub z Turcji – mówi Anna Roumpou, która prowadzi destylarnię w Preveza razem z ojcem i synem. Rodzinna firma powstała w 1949 roku, destylują w alembikach, poza ouzo mają m.in. likiery i brandy – najstarsze destylaty w ich piwnicach mają po 50 lat.
Bardzo ciekawą ofertę przedstawiła Eudoksia Vinery, prowadzona przez małżeństwo, Skargioti Panagiota i jej męża Ntalitsasa Kostasa. Mają ok. 50 ha winnic w okolicach Joaniny, nad rzeką Arachthos, winogrona szczepów: skiadopoulo (białe) oraz cabernet sauvignon i augustiatis (czerwone), z których robią nie tylko wina, ale także tsipouro we własnej destylarni. Destylują w kolumnach, leżakują w greckim dębie.

Skargioti Panagiota i Ntalitsas Kostas

Zoinos Vinery, to przede wszystkim wina ze szczepu debina, w tym również musujące (produkowane metodą Charmata). Tsipouro z wytłoczyn winogron debina jest delikatne, o nutach miodowo-słonecznikowych.
Niewątpliwą atrakcją były likiery, zwłaszcza rakomelo – tradycyjny likier z Krety, o intensywnym aromacie wytłoczyn winogron muskatowych i słodko-ziołowym smaku miodu tymiankowego (czasami z dodatkiem miodu pomarańczowego). Lepiej smakuje gdy jest mocniejszy (40-42%), choć część producentów butelkuje go z mocą 20-25%. Inny niezwykły specjał, to likier kumkwatowy, typowy dla wyspy Korfu. Kumkwat jest najpierw fermentowany, potem destylowany, a na koniec destylat miesza się z sokiem z owocu. Aromat jest słodki, z wyraźną nutą mandarynek. W ustach dochodzi smak czarnych oliwek, żywicy, a w finiszu – skórek gorzkiej pomarańczy. Butelkowany z mocą 25%, praktycznie poza Korfu niedostępny.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail