Podobno Elżbieta II ma gin robiony z botaników rosnących w królewskich ogrodach… Ten gin także powstaje z botaników z prywatnych ogrodów. Choć nie królewskich, to jednak szlacheckich – ogrodów zamku Highclere z XVII wieku. Jest tu oczywiście jałowiec, ale też kwiaty limonki, skórki pomarańczy i lawenda, którą w tym miejscu podobno już w IX wieku zasadzili mnisi z Winchester.
W zapachu czuć dużo cytrusów, a do tego głównie dzięgiel i irys. Jest wyraźna pudrowość korzenia irysa, która może kojarzyć się też z wiśnią. Jałowiec nieco ukryty, ale mimo to wyraźny, też lekki, różowy pieprz. W ustach najpierw nieco słodka skórka pomarańczy, ale zaraz nuty pikantne i rześkie – jałowiec, limonka, pieprz. Jest też ciekawa słoność i oleistość – lukrecja, oliwki, jest kwaskowa nuta dzikich jabłek. Oleisty i bardzo jałowcowy finisz, nuty dzięgla, powraca pudrowość korzenia irysa. Bardzo klasyczny gin w stylu London dry, o mocno zaznaczonym jałowcu.
Ładnie zagra w koktajlach gimlet. Moc – 43,5%. W Polsce w ofercie Ice Full.
Powiązane artykuły
24 sierpnia w cyklu Mocny Poniedziałek odbyła się degustacja core range rumów Angostura, które właśnie […]
Bruichladdich wypuściła właśnie 17. serię Octomore – jedną z najbardziej eksperymentalnych odsłon swojej mocno torfowej […]
Ardbeg odświeża wizerunek swojej podstawowej kolekcji. Nowe opakowania i etykiety szkockiej destylarni z Islay jako […]
Koniak z winogron ugni blanc, wydestylowany w 1958 roku w Petite Champagne i zabutelkowany w […]
W sierpniu spróbowałem 129 nowych alkoholi, były to w dużym stopniu butelki zgłoszone na konkurs […]
W sierpniu trafiły do mnie do oceny 32 nowe butelki polskich alkoholi. Niektóre przedpremierowo, na […]
Diageo, właściciel m.in. marek Johnnie Walker, Smirnoff, Guinness, Baileys, J&B, Lagavulin, Talisker i Singleton, potwierdza, […]
Bas-Armagnac z Baco i Ugni Blanc, destylowany w 1981 roku w Château Grand Maisonnave w […]