Podobno Elżbieta II ma gin robiony z botaników rosnących w królewskich ogrodach… Ten gin także powstaje z botaników z prywatnych ogrodów. Choć nie królewskich, to jednak szlacheckich – ogrodów zamku Highclere z XVII wieku. Jest tu oczywiście jałowiec, ale też kwiaty limonki, skórki pomarańczy i lawenda, którą w tym miejscu podobno już w IX wieku zasadzili mnisi z Winchester.
W zapachu czuć dużo cytrusów, a do tego głównie dzięgiel i irys. Jest wyraźna pudrowość korzenia irysa, która może kojarzyć się też z wiśnią. Jałowiec nieco ukryty, ale mimo to wyraźny, też lekki, różowy pieprz. W ustach najpierw nieco słodka skórka pomarańczy, ale zaraz nuty pikantne i rześkie – jałowiec, limonka, pieprz. Jest też ciekawa słoność i oleistość – lukrecja, oliwki, jest kwaskowa nuta dzikich jabłek. Oleisty i bardzo jałowcowy finisz, nuty dzięgla, powraca pudrowość korzenia irysa. Bardzo klasyczny gin w stylu London dry, o mocno zaznaczonym jałowcu.
Ładnie zagra w koktajlach gimlet. Moc – 43,5%. W Polsce w ofercie Ice Full.
Powiązane artykuły
Główny składnikiem tego akwawitu jest korzeń dzięgla dziko rosnącego na Wyspach Owczych. Butelkowany z mocą […]
Gin z Kambodży starzony w beczkach z drewna amburana, butelkowany z mocą 41,3%. Wśród botaników […]
W listopadzie spróbowałem 91 nowych alkoholi. Alkoholem miesiąca został likier Ranczo Olsena Świąteczna nalewka rumowa […]
W grudniu trafiło do mnie zaledwie 17 nowych polskich butelek. Oto najważniejsze nowości, kolejność nowości […]
14 stycznia Fort Whisky shop & more i SingleMalt.pl zaprasza na degustację: Japońska whisky, którą […]
Klasyczny aromat negroni – na pierwszym planie czerwony wermut – cytrusy, zioła, wino, gorzkie korzenie, […]
Wódka o smaku szynki, ale zrobiona bez jakiegokolwiek kontaktu z mięsem, są tu tylko przyprawy. […]
Pomimo odczuwalnej recesji w branży alkoholowej, ósma edycja konkursu Warsaw Spirits Competition znów była rekordowa […]