2 kwietnia Dom Whisky i Mateusz Zabiegaj, brand ambasador marki Bruichladdich, przeprowadzili pierwszą w Polsce degustacje whisky on-line. Prowadzona przez Skype dla 24 uczestników, degustacja przejdzie do historii polskiej whisky. Trwała ponad dwie godziny, pokazała, że doskonale może przebiegać interakcja na odległość, na wysokim poziomie dyskursu. Daniel Szydłowski z Domu Whisky już zapowiada, że takich degustacji będzie znacznie więcej, także z udziałem zagranicznych prowadzących. Chętnych było kilkakrotnie więcej niż miejsc, wszystkie bilety w cenie 240 zł za osobę wyprzedały się w 20 minut.

Każdy uczestnik dostawał pięć sampli, butelkę Bruichladdich Port Charlotte Islay Barley 2012, kieliszek degustacyjny i hasło-link do udziału w degustacji. Mateusz Zabiegaj najpierw przedstawił program transparentności whisky Bruichladdich. Już na początku 2017 roku Simon Coughlin, prezes destylarni, dał konsumentom pełny dostęp do informacji na temat butelkowania, wykorzystanych beczek, wieku wybranych whisky.
Mateusz Zabiegaj komentował degustację pięciu whisky, w tym dwóch torfowych. Wszystkie o mocy 50%. – Nasza whisky najlepiej smakuje z mocą 50%, a jeśli dla kogoś to za dużo, to można dodać wody, trudniej by było podnieść jej moc. Whisky z linii Port Charlotte zawsze mają poziom natorfowania słodu 40 ppm. Dużą rolę odgrywa dla nas ziarno, nie mniejszą niż dobór beczek. Dzisiaj 42-44% rocznej produkcji whisky Bruichladdich jest z własnego jęczmienia – mówił Mateusz Zabiegaj.

Bruichladdich Classic Laddie Scottish Barley (50%)
Whisky z różnych beczek, różnych roczników, różnych odmian jęczmienia, a jednocześnie powtarzalna. Najmłodsze destylaty w zestawie mają siedem lat. Aromat słodki, dużo brzoskwini, morele, bardzo dużo ześrutowanego ziarna, mech, lekko grzyby, bardzo delikatnie tarta skórka limonki. Smak słony i gorzki, wędzone śliwki i spalona grzanka, nuty maślane, butterscotch i nuty medyczne. W finiszu owoce, zwłaszcza jabłka, a także toffie, wanilia i przypalone ziarno. Ziarno jest nutą przewodnią tej whisky.
4
26/24/24/7=81

Bruichladdich Islay Barley 2011 (50%)
Fermemtacja ziaren z lokalnych upraw jęczmienia, który dojrzewa w bardzo niesprzyjającym klimacie Islay. Aromat brzoskwini w syropie, mandarynek w syropie, zielonego ziarna. W smaku ziarno – zielone, kiełkujące, ciepłe i wilgotne w parowniku. Głębiej – gruszki i migdały. Finisz nadal bardzo ziarnisty, zielony, jest leciutka nuta soli i medykamentów, poza tym dużo soczystych jabłek, papierówek.
4.5
27/27,5/26,5/8=89

Bruichladdich Bere Barley 2010 (50%)
Fermentacja ziarna ze starej odmiany sześciorzędowego jęczmienia, z własnej farmy. Bere to zboże bardzo mało wydajne i nie wykorzystywane w gorzelnictwie. Aromat piwniczny, lekko grzyby, mech, tuja, ziemistość, krzemowość, poza tym zielone ziarno i troszkę butterscotch. Smak bardzo dziwny, mleczko zbożowe, bardzo zielone gruszki. Finisz bardzo słodowy, ziemisty, igliwie, tuja, sól i słodycz melasowa. Unikatowa whisky, która niezwykły smak zawdzięcza odmianie jęczmienia.
4.5
27,5/27/27/8=89,5

Bruichladdich Port Charlotte 10YO (50%)
Klasyka torfowej wersji whisky z Bruichladdich. Aromat pyłków miodowych, polnych kwiatów, ziół i torfu, gruszki i jabłka. Smak chininy, korzenia goryczki, wędzonych wiśni, sól. W finiszu bardzo dużo soli, solone mięso i suszone śliwki, pieczone jabłka.
4.5
27/26,5/27/8=88,5

Bruichladdich Port Charlotte Islay Barley 2012 (50%)
Aromaty bardzo medyczne, do tego słodycz toffie i solanka, w tle banan. W smaku słodko i słono, dużo toffie i kilogramy soli, a w tle nuty medyczne i dymne, pieprz. W finiszu są i banany (w soli) i migdały (w soli) i chleb pieczony w liściach chrzanu, a także lekka cierpkość soku z wiśni, a i kukurydza.
4.5
27/26,5/27,5/8=89

Pięć bardzo różnych whisky, które świetnie pokazują różnice w podejściu do procesu przygotowania surowca. To różnicom w doborze ziarna, a także w sposobie jego suszenia, whisky w decydującym stopniu zawdzięczają różnice. Najciekawiej wypadła Bruichladdich Bere Barley 2010, zupełnie unikatowa, właśnie dzięki zastosowaniu nietypowej odmiany jęczmienia. Świetne degustacja i świetna edukacja.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail