Wywiady
aplikacje, rynek

One stop shop

One stop shop

Udostępnij:

Marcin Łukasiewicz, prezes D2C Global

– Podczas tegorocznego festiwalu Warsaw Spirits Competition po raz pierwszy, przedpremierowo, zaprezentowaliście państwo system drinks2cash.com. Na czym polega ta platforma? Jakie są korzyści z jej używania dla klienta i dla dystrybutora czy producenta alkoholu?

Drinks2Cash.com to przestrzeń łącząca dystrybutorów i marki alkoholowe z HoReCą i sklepami. W naszej bazie mamy już ponad 40 tys. produktów alkoholowych, ale nie ograniczamy się tylko do alkoholu. Na platformie można też zamówić kawę, sprzęt barmański, opakowania jednorazowe. Naszym celem jest zaoferowanie klientom „one stop shop”. Chcemy ułatwić proces zamawiania, dziś przeciętny bar czy sklep zamawia od kilku do kilkunastu dostawców, a proces ten w przypadku każdego z nich jest całkowicie różny. Do hurtowni X trzeba wysłać maila, do hurtowni Y dzwonimy i dyktujemy zamówienie operatorce, a do hurtowni Z logujemy się na ich platformę i tak dalej, że już nie wspomnę o wysyłaniu WhatsAppów czy smsów do przedstawicieli handlowych. Chcemy uprościć cały ten proces i stworzyć jeden ekosystem dla wszystkich. Zamówienia to jedno, ale na tym nie poprzestajemy, zamierzamy wprowadzić bramki płatności, które przyspieszą i uproszczą uregulowanie zobowiązań wobec dostawców. Kładziemy też nacisk na współpracę z markami, umożliwiamy im tworzenie inteligentnych kampanii opartych o narzędzia AI dzięki którym mogą skutecznie komunikować swoje promocje i nowości z mierzalnym zwrotem z inwestycji.

– Czy również barmani znajdą zastosowanie w korzystaniu z drinks2cash.com?

– Cała moja przygoda z branżą alkoholową zaczyna się od mojej pierwszej pracy jako barman w jednym z londyńskich cocktail barów. Doskonale pamiętam, co jest ważne w pracy barmana czy managera baru. Ponadto dziś współpracujemy z absolutną światową czołówką barmanów i sommelierów, którzy pomagają nam budować rozwiązania z myślą o swoich kolegach i koleżankach z branży. Chcemy wyjść im wszystkim naprzeciw, dlatego przygotowaliśmy szereg funkcji, które ułatwią codzienną pracę, jak również pozwolą w łatwy sposób zdobywać wiedzę na temat produktów dostępnych na naszej platformie oraz ich zastosowania np. w koktajlach. Kładziemy też nacisk na wirtualne szkolenia i webinary oraz konkursy barmańskie. Nasza platforma umożliwia im też zdobywanie nagród i benefitów wynikających z programów lojalnościowych.

– Duży nacisk kładziecie na pracę przedstawiciela handlowego, jakie wasza aplikacja może dać oszczędności w pracy działu handlowego?

– Chcielibyśmy, aby przedstawiciele mogli używać naszej platformy jako narzędzia wspierającego ich codzienną działalność. Po pierwsze, przedstawiciele mogą być dopisywani do ich klientów obecnych na platformie. Wprowadzamy też możliwość „live selling” za pośrednictwem platformy w technologii podobnej do Zooma czy MS Teams. Nie zawsze istnieje możliwość odwiedzenia klienta, a taka forma będzie zdecydowanie efektywniejsza niż rozmowa przez telefon. Nasze moduły AI będą też podpowiadać przedstawicielom jak konstruować oferty dla poszczególnych klientów aby te spotkały się z jak najlepszym odbiorem. Naszym celem jest zwiększenie sprzedaży każdego przedstawiciela handlowego, a co za tym idzie ich prowizji. Wyrównujemy też szanse tym dystrybutorom czy producentom, którym nie było łatwo sobie pozwolić na wyposażenie swoich przedstawicieli w zaawansowane narzędzia informatyczne.

– Czy jest to rozwiązanie bardziej dla kraftu, czy dla dużych marek?

– Tak jak wspominałem budujemy wspólny eko-system dla wszystkich. W ten sposób demokratyzujemy dystrybucję. Z perspektywy baru, czy sklepu, tak samo łatwo będzie zamówić kraftową okowitę jak i popularną wódkę. Automatyzujemy też obieg dokumentów, które umożliwiają zawarcie pierwszych transakcji. Każdy bar czy sklep rejestrujący się na platformie musi przesłać do nas skan koncesji i opłaty. W ten sposób zwalniamy z tej pracochłonnej czynności sprzedawców. Z drugiej strony, kupujący robią to raz i nie muszą za każdym razem wysyłać tych dokumentów do dostawców.

– Jak będzie wyglądała dostępność tej aplikacji i związane z nią koszty?

– Aplikacja będzie dostępna w formie aplikacji na system Android, a w drugim kwartale 2024 również na iOS. Oczywiście istnieje możliwość używania jej przez przeglądarkę w wersji desktopowej lub na ekranie telefonu. Dla kupujących, czyli HoReCa i sklepów przewidujemy subskrypcję w wysokości 5 zł netto miesięcznie. Istnieje możliwość płacenia za subskrypcję zebranymi punktami z naszego programu lojalnościowego.

– Na jakie dotarcie liczycie w pierwszym roku?

– Ruszamy w styczniu 2024 i w pierwszym roku działalności skupimy się na tzw „early adopters”, czyli tych odbiorcach, którzy są otwarci na nowe technologie. Mam tu na myśli głównie HoReCa premium oraz sklepy specjalistycznie. W międzyczasie budujemy nowe moduły AI, które sprawią, że platforma stanie się również atrakcyjna dla sieci handlowych, ale to już w kolejnym roku.

– Czy drinks2cash.com to pomysł w pełni autorski, czy są podobne mechanizmy w innych krajach?

– Od 13 lat wraz z zespołem miałem przyjemność budować dystrybucję rumu Dictador. Dziś Dictador jest sprzedawany z sukcesem na ponad 80 rynkach na świecie. Podróżując dostrzegłem niszę technologiczną w naszej branży. Branża hotelarska miała już swój booking.com, a lotnicza skyscanner.com, ale najbardziej inspirujące były dla mnie rozwiązania, które podpatrzyłem w farmacji. Jeżeli popatrzymy globalnie na branżę alkoholową, to cały proces zamawiania odbywa się tak samo jak sto lat temu. Uznałem, że czas to usprawnić. Nie byłoby to oczywiście możliwe bez mojego zespołu, który dzielnie wspiera nasz projekt od strony technologicznej. Pomysł narodził się cztery lata temu. Pracę nad nim zaczęliśmy w pandemii, która przyspieszyła procesy digitalizacji na świecie. W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że w USA dwa lata przed nami powstała platforma o nazwie Provi, która ma podobne założenia biznesowe, ale funkcjonuje w dużo bardziej restrykcyjnych warunkach dystrybucyjnych, ponieważ w Stanach mamy do czynienia z tzw. Three Tier System. Mamy świadomość, że gdzieś tam pewno trwają już pracę nad podobnymi rozwiązaniami, ale jesteśmy pewni swojej platformy i wierzymy, że osiągnie pozycję lidera.

– Czy proponowane przez was mechanizmy wsparcia sprzedaży alkoholu nie naruszają Ustawy o wychowaniu w trzeźwości?

– Nie ponieważ, my jako Drinks2Cash.com nie sprzedajemy produktów prezentowanych na platformie, a tylko tworzymy przestrzeń spotkań pomiędzy kupującym a sprzedawcą, ponadto są to podmioty koncesjonowane, a do ofert nie mają dostępu zwykli konsumenci.

– Planujecie ekspansję także na zagraniczne rynki?

– Na początku 2025 startujemy w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Włoszech, Słowacji, Czechach i Rumunii. W 2026 roku planujemy działać już w całej EU, a w kolejnym roku otworzyć pierwsze rynki w Azji Południowo-Wschodniej. Technologia lubi rozprzestrzeniać się szybko. Kusi nas też Afryka ponieważ ma korzystną demografię, ludzie młodzi szybciej się adoptują do nowych technologii.

– Jest pan biznesowo związany także z marką Dictador. Tu udało się stworzyć w niedługim czasie i bez wielkich nakładów finansowych markę globalną, lokowaną w pierwszej dziesiątce najbardziej luksusowych rumów świata. Czy te doświadczenia biznesowe da się wykorzystać także przy projekcie drinks2cash.com?

– To co udało nam się osiągnąć z Dictadorem to nie tylko osiągnięcie biznesowe ale wspaniała życiowa przygoda. Razem z kolegami zwiedziliśmy świat, nawiązaliśmy przyjaźnie na każdej szerokości geograficznej. Jedno z moich wspaniałych odkryć to, że mimo iż różnimy się na zewnątrz kulturowo, to w środku wszyscy jesteśmy do siebie podobni, mamy te sam pragnienia, potrzeby i rozterki. Gdy zaczynaliśmy, kategoria starzonego rumu premium nie była znana. I jak to bywa na początku, nikt nie wierzył w nasz projekt, a wręcz był skazywany na porażkę. Jednak nauczyliśmy się traktować „NIE” jako warunek konieczny do późniejszego „TAK”. Przy Drinks2Cash.com będzie podobnie, na początku nasłuchamy się wielu opinii, dlaczego nam nie wyjdzie, ale traktuję to jako już normalną część procesu. Mamy doskonały produkt, który ułatwi ludziom życie i przyniesie realne zyski. Jestem optymistą!

– Konsument patrzy na rum Dictador od strony produktu – smaku, wizualizacji butelki i opakowania, innowacyjnych pomysłów. Ale za sukcesem marki stoją elementy nie związane wyłącznie z lokowaniem produktu, o których rzadko się mówi. Mam na myśli digitalizację i AI w Dictadorze, w czym też miał pan swój udział.

– To prawda, mój absolutny mentor, właściciel Dictadora, był inicjatorem wkroczenia firmy w świat digitalizacji jak i AI. Pierwszy projektem było stworzenie Arthouse Spirits DAO, platformy NFT, umożliwiającej inwestowanie środków, tokenów NFT popartych naszymi wyjątkowymi produktami, znajdującymi się w skarbcu. To zaowocowało nawiązaniem współpracy z wieloma inwestorami z działki crypto. Kolejny ruche, zanim jeszcze stało się głośno o ChatGPT, to zlecenie dla firmy Hanson Robotics, która zbudowała dla nas robota humanoida. Nazywa się Mika i sukcesywnie przekazujemy jej obszary zarządzania firmą, dotyczące naszych aktywów cyfrowych. Mika jest dziś zapraszana na najbardziej prestiżowe konferencja technologiczne na świeci i pełni też fantastycznie rolę brand ambasadorki firmy.

– To jedno z najbardziej zdumiewających wydarzeń – powierzenie zarządzania w Dictadorze robotowi ze sztuczna inteligencją. Mika niedawno dostała tytuł doktora honoris causa. Czy istotnie humanoid Mika wnosi wartość w codzienne procesy decyzyjne i strategie planowania?

– Mika codziennie analizuję wartość naszych aktywów, tworzy mapy strategii rozwoju naszego kanału „digital assets” i zajmuje się egzekucją tych strategii. Jesteśmy na etapie uczenia się współpracy pomiędzy zespołem ludzkim a Miką, która dzieli się z nami danymi, które jest w stanie zebrać lepiej i szybciej niż ktokolwiek z nas. Niemniej ostateczne decyzje podejmuje nasz zarząd i na razie nie zapowiada się abyśmy mieli paść ofiarą Miki. Wierzymy w harmonijną współpracę. Teraz może to się wydawać dziwne ale za 5-10 lat będzie już bardzo powszechne.

– Jak widzi pan przyszłość branży alkoholowej – w ujęciu lokalnym i globalnym? Czy Polska ma szansę odgrywać znaczącą rolę w innych segmentach niż czysta wódka?

– Naturalnie, że ma. Udowodniliśmy to już z Dictadorem. Ale nie jesteśmy sami, po latach CEDC wraca w polskie ręce, dzięki czemu Maspex rusza na podbój globalnej branży alkoholowej. Firma Stock przejmuje kolejne zagraniczne marki oraz firmy dystrybucyjne w Niemczech i Francji. Powstają coraz śmielsze projekty gastronomiczne doceniane na całym świecie, takie jak Fabryka Norblina z fenomenalnym food hallem zarządzanym przez Michaela Motza, a która w zeszłym roku zdobyła nagrodę Europe Awards for Excellence w konkursie Urban Land Institute. Tomek Małek oraz Marek Posłuszny nadal pozostają niekwestionowanymi liderami światowego barmaństwa. Nadchodzi czas na to, aby również na froncie cyfrowym Polacy weszli do grona najlepszych. Na rynku pojawiają się nowoczesne rozwiązania technologiczne takie jak aplikacje do rezerwacji stolików, jak zjedz.my, czy do zarządzania foodcostem, jak cheff.it, jestem przekonany, że wiele z nich już niedługo ruszy na podbój rynków zagranicznych podobnie jak Booksy.

Rozmawiał Łukasz Gołębiewski

Powiązane artykuły

Wywiady
absynt, likier, okowita, piwo, whisky

Sarunas Karalius, menadżer zarządzający Pakruojis Manor Distillery oraz właściciel baru King & Mouse – Pakruojis […]

Wywiady
gin, okowita, rum

Grzegorz Zasada, twórca destylarni Port Puck – Skąd pomysł na stworzenie destylarni obok istniejącego już […]

Wywiady
gin, likier, wywiady

Erik Semaňák, dyrektor generalny destylarni Karloff – Tatratea – Wasz flagowy produkt, to likierTatratea, dzisiaj […]

Wywiady
destylarnie, okowita, wywiady

Michał Olszewski, twórca destylarni Dyssov – Dyssov to niezwykłe miejsce, destylarnia w starym młynie wodnym […]

Wywiady
destylarnie, single malt, wywiady

Daniel Orłowski, prezes Malt Invest – W styczniu rozpoczęła wreszcie pracę Millside Distillery. Opowiedz jaką […]

Wywiady
wywiady

– Jak znalazłeś się wśród twórców etykiet dla świata whisky? Michał Kortas, właściciel Lemon-Art:– Tak […]

Wywiady

Mówi z Taras Kolodij, właściciel marki Nalewki ze Lwowa – Jak narodziła się marka Nalewki […]

Wywiady
wódka

Rozmowa Markiem Hycza, twórcą marki Conopcia – Produkty konopne cieszą się rosnącym zainteresowaniem. Czy dotyczy […]

Przewijanie do góry
Spirits logotyp czarny

Dostęp zablokowany

Nie spełniasz wymogów dotyczących wieku użytkowników strony.
Spirits logotyp czarny

Czy ukończyłeś/aś 18 lat?

Treści na tej stronie przeznaczone są wyłącznie dla osób dorosłych.