przy tak wielkim wyborze jabłek w Polsce, na oficjalnie zabutelkowaną wódkę z jabłek trzeba było czekać wiele lat. Nie rzadko robiono wódki z jabłek w czasach PRL, ale nikt o tym na etykiecie nie informował, robiono je w gorzelniach pracujących w regionach sadów jabłkowych (m.in. na Mazowszu), trafiały do rektyfikacji, były często mieszane ze spirytusami zbożowymi i powstawała wódka Czysta lub jakaś inna, bez wyraźnej receptury. Robiono jabłkowe okowity, były wódki o smaku jabłek (nawet swego czasu Wyborowa), ale nie było wódki dumnej z tego, że powstała z jabłek. Dodać należy, że gorzelnicy, którzy stosują kolumny ze stali nierdzewnej jabłek nie lubią, bo spora kwasowość z owocu powoduje, że urządzenia szybko korodują. Ta wódka powstała jednak w miedzianym alembiku, w jakim powstają okowity w Drake Distillery. Wódka ma przyjemny aromat cierpkich jabłek, słodkie papierówki, kosztele, nuta migdałowa. W smaku jabłka z pestką, migdały, orzechy włoskie, lekko kwiatowa nuta. Dużo migdałów w finiszu, nuta mineralna i jabłkowa.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail