znakomita brandy produkowana w Ameryce Południowej, przypominająca smakiem rakiję winogronową lub aguardiente – robi się ją ze sfermentowanych destylowanych winogron. Główni światowi producenci to Peru i Chile (kraje te toczą spór o prawo do nazwy pisco, w Peru jest miasto Pisco i być może to tam początkowo produkowany był alkohol, choć bez wątpienia jego rodowód jest Europejski – przybył wraz z konkwistą w XVI wieku – Indianie nie znali wcześniej wysokoprocentowych alkoholi i procesu destylacji). Jest wiele odmian pisco, w zależności od szczepu winogron, alkohol ma od 30 do 43% (Seleccion – 30%, Especial – 35%, Reservado – 40% i Gran Pisco – 43%). W Chile najczęściej używa się wyłącznie gron muszkatowych (konkretnie dwie odmiany: Moscatel Rosada i Moscatel de Alejandria), w Peru dość popularne są destylaty z mieszanych gatunków winogron. Poszczególne gatunki różnią się też aromatem (te muszkatowe są bardziej kwiatowe), kolorem (przezroczysta lub żółtawo-siuśkowa barwa), szorstkością smaku. Jak w przypadku wszystkich brandy są tanie i dość podłe gatunki, jak i wysokiej jakości. Obydwa kraje są wyłącznymi eksporterami tego trunku, chilijskie pisco można dostać w Polsce – głównie Pisco Capel, 40% w bardzo ładnej butelce, która kształtem nawiązuje do kamiennych figur z należących do Chile Wysp Wielkanocnych, delikatna, znakomita w smaku, znacznie lepsza od włoskiej grappy, ale także: Control, Alto del Carmen Especial czy Fuegos, inne znane to peruwiańskie Inca Pisco czy chilijskie Pisco Aba. Na rynkach lokalnych w Peru i Chile dostępnych są setki gatunków pisco „domowej” roboty. Zgodnie z przepisami regulującymi produkcję pisco, winogrona powinny być fermentowane w temperaturze 28-30 stopni przez pięć dni. Uzyskane wino jest dosyć mocne, ma 12-14%. Dwukrotna destylacja odbywa się w małych alembikach typu Charente (jak przy produkcji koniaku), alkohol odbierany jest przy mocy 55-60%. Przed rozcieńczeniem i zabutelkowaniem alkohol trafia do beczek na okres od 2 do 15 miesięcy. ciekawostka jest, że oprócz dębu, do starzenia pisco używa się beczek zrobionych z odmiany południowoamerykańskiego bukanu – rauli (jest to roślina podobna do naszego buku).

Pisco jest też składnikiem drinków, a pomysłowość barmanów w tym zakresie jest ogromna. Najbardziej popularny jest pisco-sour – spieniony drink robiony z dodatkiem soku z limonek i ciemnego cukru, bardzo dobry. Peru Negro to drink łączący pisco i likier Kahlúa. Chilcano de pisco – pisco, lemoniada, cukir, piwo imbirowe. Algarrobina – pisco z sokiem z drzewa huarango (zagrożony wyginięciem gatunek występujący w Peru) lub peruwiańskiej odmiany jadłoszynu (prosopis nigra), często z dodatkiem jajek, słodki w smaku, gęsty, smakuje trochę jak kogel-mogel z alkoholem; podobne drinki serwuje się też z rumem. Maraquia Sour – pisco z sokiem z marakui. Ponadto wiele innych kombinacji – od pisco z kawą po pisco ze świeżymi truskawkami.

[nggallery id=40]

Pisco-sour

Algarrobina + Olo, Paracas 2005 rok

 

Komentarze

Autor: Disorder

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail