Degustacje, Spirits
degustacje, single malt, whisky szkocka

Spotkanie z Glen Moray

Spotkanie z Glen Moray

Udostępnij:

19 kwietnia w w coctail barze Wales w Warszawie odbyły się warsztaty z whisky Glen Moray. Spróbować można było pełnej kolekcji trunków z tej destylarni a także kilku koktajli, które przygotował łódzki barman, Adrian Szpadzik. Spotkanie prowadzili Dawid Typa, ambasador Pinot Wine & Spirits, polskiego dystrybutora Glen Moray oraz Virginie Peuch-Lestrade z La Martiniquaise, które jest właścicielem destylarni.


Destylarnia powstała w 1897 nad brzegiem rzeki Lossie, na przedmieściach Elgin. Wcześniej, od 1828 roku, w tym samym miejscu działał browar West Brewery. Zaczynali z jedną parą alembików, obecnie są dwie pary, rocznie produkują 4 mln l alkoholu. Kilkakrotnie zamykana, kilkakrotnie też zmieniała właścicieli. W 1920 roku przejęta przez spółkę Macdonald & Muir (ówczesnego właściciela gorzelni Glenmorangie). Przebudowana w 1958 roku, w 1979 roku wprowadzono dwa nowe alembiki. W 2008 roku właścicielem Glen Moray został francuski potentat na rynku alkoholowym, grupa La Martiniquaise. W historii destylarni było dopiero pięciu masterdistillerów. Klasyczne whisky Glen Moray to edycje: Glen Moray Classic, 12YO, 15YO i 18YO, a także różne edycje finiszowane w beczkach po: porto, maderze, sherry, a nawet winach Chardonnay czy Chenin Blanc. Choć styl Glen Moray jest lekki, owocowy, typowy dla Speyside, to wypuszczają też czasami edycje whisky torfowej. Destylarnia jest otwarta dla zwiedzających. Są na czwartym miejscu pod względem sprzedaży whisky single malt w Wielkiej Brytanii.
– Chcemy robić whisky łatwą do picia, nie dla koneserów, ale dla osób, które zaczynają przygodę z whisky, albo lubią pić single malt z lodem czy w koktajlach – powiedziała Virginie Peuch-Lestrade.
Oto wrażenia z degustacji.

Glen Moray Classic (40%)
Siedem lat w beczkach po bourbonie. Aromat bardzo lekki, jabłka i gruszki. Lekka nuta medyczna. Smak równie lekki – do owoców dochodzą miód, toffi i jakieś polne kwiaty. 2/5
14,5/15/13,5/3,5=46,5

Glen Moray 12YO (40%)
Beczki po bourbonie – 1st fill i w mniejszym stopniu 2nd i 3rd fill. Aromat rześki, dużo jabłek, gruszek, ananas, pomarańcze, grejpfruty. Odrobina miodu. Tego miodu jest więcej w smaku, do tego ziarno, banany. W finiszu powracają jabłka. 2.5/5
21,5/18/18/5,5=63

Glen Moray 15YO (40%)
Beczki po bourbonie. Pieczona jabłka, nuty medyczne, dym, prażone ziarno. W smaku miód, wędzone śliwki, rodzynki, bardzo dojrzałe gruszki. Finisz słodowy, posmak gencjany. 3/5
20/21,5/19,5/5,5=66,5

Glen Moray 18YO (47,2%)
Beczki 1st fill po bourbonie. Słodkie, dojrzałe jabłka, gruszki, miód, wanilia, wyraźny wpływ amerykańskiego dębu. W ustach zioła, przyprawy korzenne, zwłaszcza cynamon, ananas. W finiszu cierpka – winogrona, nuty pieprzu i prażone ziarno. 3/5
21/20,5/22,5/6,5=70,5

Glen Moray Chardonnay Cask Finish (40%)
Beczki po bourbonie i chardonnay – 6-12 miesięcy finiszowania. Aromat słodki, wanilia i jabłka, miód, cynamon, toffi, kwiatowość. W ustach najpierw dużo słodyczy – miodowość, potem słodkie winogrona, ananas, brzoskwinia, nuty trawiaste, a do tego przypalona grzanka. Finisz maślany, kremowy. 2.5/5
19/18/17,5/5=59,5

Glen Moray Port Cask Finish (40%)
Beczki po bourbonie i porto – 6-12 miesięcy finiszowania. Dojrzałe jabłka, gruszki, miód. Do tego nuta medyczna i maślana. W ustach bardzo słodka, miód, mleczna czekolada, toffi, wanilia, rodzynki, daktyle. Finisz przyjemny – jabłka, suszone śliwki, wiśnie. 3/5
22/20,5/20,5/6=69

Glen Moray Sherry Cask Finish (40%)
Beczki po bourbonie i sherry – 6-12 miesięcy finiszowania. Aromat bardzo słodki – toffi, butterscotch, nuty mineralne. W ustach słód, wiśnie, kakao, finisz słodki – czekolada z rodzynkami, orzechy laskowe. 3/5
18,5/20/20,5/5,5=64,5

Glen Moray Peated (40%)
Zaczęło się od potrzeby zrobienia torfowej whisky na potrzeby blandu Label 5. Do zestawienia single malt zmieszano destylaty torfowe i nie torfowane, ma 14 ppm Torf bardzo wyraźny – dym, wędzone mięso, pod tym miód. Zniknęły tak charakterystyczne dla marki jabłka. Smak jest przyjemniejszy, jabłka są, ale pieczone, dym zastąpiły nuty medyczne, płyn lugola. Finisz to już głównie miód i toffi. 2.5/5
16,5/18,5/17,5/5=57,5

Powiązane artykuły

Degustacje
degustacje

We wrześniu spróbowałem 318 nowych alkoholi. Dużo, ale okazji do degustacji nie brakowało. Weszły w […]

Wydarzenia
rynek

We wrześniu trafiło do mnie do oceny aż 69 nowych butelki polskich alkoholi. Niektóre przedpremierowo, […]

Partnerskie
Wydarzenia
partnerskie, rynek, wino

Dobra współpraca w świecie wina zaczyna się od czegoś więcej niż obecności butelek na półce. […]

Alkohole dnia
single malt

Indyjska single malt whisky z lekko torfowanego, sześciorzędowego jęczmienia, dojrzewającą niezależnie w trzech rodzajach beczek: […]

Historia
historia, shōchu

Interesującym zabytkiem japońskiej historii destylacji jest ranbiki (蘭引), alembik zachowany w Murakami Medical Archives w […]

Wydarzenia
single malt, whisky szkocka

Szkocka destylarnia The Borders Distillery w Hawick zaprezentowała swój pierwszy single malt. The Borders 2026 […]

Wydarzenia
wino

Francuska produkcja wina w 2026 roku może spaść do zaledwie 33,9 mln hektolitrów, czyli ok. […]

Alkohole dnia
single malt, whisky szkocka

Whisky przygotowana z okazji 200-lecia destylarni Old Pulteney, założonej w 1826 roku w Wick. Dojrzewała […]

Przewijanie do góry
Spirits logotyp czarny

Dostęp zablokowany

Nie spełniasz wymogów dotyczących wieku użytkowników strony.
Spirits logotyp czarny

Czy ukończyłeś/aś 18 lat?

Treści na tej stronie przeznaczone są wyłącznie dla osób dorosłych.