13 grudnia odbyła się ostatnia w 2020 roku degustacja whisky z kolekcji Duncan Taylor, prowadzona przez Fergusa Simpsona, ambasadora marki. Do spróbowania było pięć whisky, trzy single malts, jedna single grain i jedna whisky blended – najnowsze dzieło Duncan Taylor, torfowa wersja ich sztandarowej marki Black Bull.

Macduff 11YO Duncan Taylor Dimensions (54,1%)
Oficjalne wypusty z tej destylarni są butelkowane jako Glen Deveron, ale większość produkcji idzie do blendów William Lawson i Dewar’s. Bardzo krótka fermentacja, zaledwie ok. 50 godzin, sprawia, że alkohol jest lekki, o cytrusowych nutach. 1-st fill bourbon cask. Aromaty crème brûlée, wanilii, crema Catalana. Za słodko, cukierniczo. W smaku przyjemnie czuć ziarno, słód, pojawia się nuta piwa w stylu stout, nawet lekko chmielowość. Tego chmielu jest jeszcze więcej w finiszu, dochodzi też nuta cytrusowa, imbirowa. Po bardzo słodkim aromacie, sama whisky okazuje się być przyjemnie zbożowa i rozgrzewająca.
3
16,5/21/21/5,5=64

Tormore 12YO 2008 Duncan Taylor Dimensions (54,3%)
Destylarnia obecnie należy do Pernod Ricard. Od początku produkowała głównie na potrzeby blendów, początkowo Long John, obecnie Ballantine’s. Długie zacieranie, ale krótka fermentacja, ok. 52 godziny. Alembiki są zwieńczone kondenserami, w efekcie destylat jest lekki, lubiany przez blenderów. 1-st fill bourbon cask. Aromaty słodkie, czekolada z orzechami laskowymi, śliwki, ciasteczka owsiane, jabłka i gruszki. W smaku dużo śliwek, czerwonych jabłek, ale są też nuty soli i pieprzu, delikatnie ziołowość. Dość cierpka w ustach. Finisz cierpki, skórzasty, imbir, sporo soli, sporo jabłek, które najdłużej pozostają w ustach.
3
17,5/21,5/22,5/6,5=68

Invergordon 29YO 1998 Rare Auld Grain Duncan Taylor (52%)
Używają aparatów Coffeya, destylat jest kukurydziany. Butelkowanie w 2017 roku, ponownie napełniona beczka po bourbonie. Pierwszy zapach to mocca, w tle prażone ziarno, wiórki koksowe, wanilia, butterscotch, kremowość. W smaku bardzo dużo nut maślanych, waniliowych, ziołowych, orzechowych, czekolada z orzechami, przypomina bourbona. W finiszu są nuty grzybowe, tofu, ale też rodzynki, taniczność, drożdże, nuty, które kojarzą się bardziej z brandy niż whisky.
2.5
17/17,5/19/5,5=59

Glentauchers 1996 Duncan Taylor Premium Octave (49,6%)
Destylarnia produkująca głównie do blendów, przede wszystkim do Ballantine’s. Powolna destylacja daje bardzo kompleksową whisky. Tylko 52 butelki, leżakowana najpierw w beczkach po bourbonie, potem w beczkach octave po sherry. Aromaty ciasta z wiśnia, ciasta ze śliwką, wiśnie w czekoladzie, orzechy, tarta orzechowa, crème brûlée, lekko sadza. W smaku przyjemnie mieszają się nuty słodkie i cierpkie, sporo suszonych owoców: morele, rodzynki, ale też tytoń, skóra, nuty korzenne, nawet lekko balsamico. W finiszu bardzo dużo bakalii, do tego dużo imbiru oraz jabłka, gruszki. I jeszcze orzechy, a i oleistość, nawet czarne oliwki.
4.5
26/26/27/7,5=86,5

Black Bull Peated Edition (50%)
Nowa whisky w portfolio Duncan Taylor, 20% stanowią whisky torfowe z Islay. Aromat torfowy, ale nie przesadnie, 15-18 ppm. To nie są medykamenty czy wodorosty, raczej bardziej mineralny torf, czuć w aromacie solankę, jest leciutko nuta miodowa, korzenna, imbirowa. Jest też budyń waniliowy, ale przede wszystkim bardzo przyjemne nuty korzenne, piernikowe, do tego orzechy w karmelu. W smaku dużo bardziej czuć torf, zdecydowanie nuty medyczne, sól, ale też jabłka. I te jabłka budują nową edycje Black Bull, dzięki nim jest ciekawa, rześka, zwłaszcza w finiszu. Pieczone jabłka, a dochodzą jeszcze gruszki, śliwki, wędzone śliwki.
4
23,5/25,5/26/7,5=82,5

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail