22 marca odbyła się niezwykła degustacja François Voyer Cask Experience. Gościem specjalnym wydarzenia był Morgan Moutet, a do spróbowania były koniaki z pojedynczych beczek, najstarszy z 1960 roku, nie rozcieńczony, po 61 latach leżakowania zachował moc 48,1% mocy alkoholu. Była to rzadka okazja spróbowania edycji z beczki tak starego koniaku. Butelka została przygotowana specjalnie na polską degustację, jak wyjawił Morgan Moutet gdyby miała być oferowana do sprzedaży, jej koszt przekraczałby tysiąc euro.

François Voyer to rodzinna firma, uznany producent koniaków z regionu Grande Champagne, dysponujący własnymi winnicami w Verrieres i Ambleville. Marka jest od pięciu pokoleń w rękach rodziny Chauchet-Voyer, ich posiadłość mieści się w sercu regionu – Segonzac, a w piwnicach przechowywane są koniaki pamiętające założyciela firmy, Paula André. Najstarsze pochodzą z 1913 roku. Przez lata sprzedawali swoje eau-de-vie do dużych producentów, dopiero w latach 60. XX wieku zaczęli butelkować własne koniaki, które dziś eksportują do ponad 30 krajów. Jako jedni z nielicznych w regionie zestawiają koniaki wyłącznie z winogron z Grande Champagne, do dzisiaj wyłącznie z ugni blanc, choć w 2019 roku eksperymentalnie nasadzili też folle blanche i colombard, na te koniaki przyjdzie jednak kilka lat poczekać. Również jako nieliczni młode destylaty na pierwsze trzy lata leżakowania wlewają do nowych beczek, używają tylko dębu z Limousin. Do destylacji wykorzystują dwa stare alembików, jeden ma 2000 l, drugi 2500 l pojemności.
Dystrybutorem marki w Polsce jest firma M&P, wspólnie z magazynem „Aqua Vitae” organizator degustacji.
Oto degustowane trunki.

François Voyer 2013 Selection Speciale M&P No 2 (53,9%)
Druga odsłona koniaku zabutelkowanego z jednej beczki dla M&P. Wydestylowany w 2016 roku, zabutelkowany w 2020, każda butelka jest indywidualnie numerowana, moc alkoholu została zredukowana do 53,9%. Winogrona są z regionu Grande Champagne, choć lekki, kwiatowy aromat bardziej przypomina koniaki z Borderies. Poza kwiatami bardzo wyraźnie czuć rodzynki, głębiej – wanilia, słodkie śliwki, wiórki kokosowe, czekolada. W ustach duża wyczuwalność alkoholu, brzoskwinie, morele, jabłka, gruszki, herbata hibiskusowa, delikatnie tytoń, który jest bardziej wyraźny w finiszu. Czujemy też w końcówce aromatyczny tytoń fajkowy, skóra, rodzynki, śliwki i słodkie nektarynki.
3
20/21,5/21,5/7=70

François Voyer 2013 Selection Speciale M&P No 1 (57,4%)
Unikatowa edycja, koniak z jednej beczki, wyselekcjonowanej dla M&P. Wydestylowany w 2013 roku, zabutelkowany w 2019. W aromacie: gruszki, jabłka, rodzynki, dość rześki, ale też spore uderzenie alkoholu, którego w koniaku się nie spodziewamy. Bardzo orzechowy, słodki zapach, tarta orzechowa, lukier, wanilia. Głębiej, po napowietrzeniu pojawia się bukiet pieczonych jabłek z cynamonem. W ustach gorzki (głóg) i słodki (soczysta morela), do tego nuty kwiatowe, muszkatowe, także nuty cierpkie, sporo tytoniu, skóra, sól. Przyjemny, słodki, brzoskwiniowo-morelowy finisz, nuty pomarańczy, mandarynek, ale jest też skóra, tytoń i sól.
4.5
25,5/26,5/27/8=87

Francois Voyer 2008 (65,8%)
Aromat orzechów włoskich, tarty orzechowej, lukru, a także wiśni w czekoladzie. Przyjemnie deserowy. Smak dla kontrastu jest cierpki – czujemy sok z wiśni, kwaśne jabłka, dużo tytoniu, sól, lukrecję. Rozgrzewa wysoka moc alkoholu. Długi finisz pełen soli, skóry, tytoniu, śliwek, lukrecji. Elegancki, wysoka moc alkoholu nie stanowi przeszkody w jego kontemplacji.
4.5
27/27/27/8=89

Francois Voyer 1960 (48,1%)
Aromat lakierownej skóry, herbaty, przypraw korzennych, owocowego tytoniu, rodzynek, daktyli, fig, kandyzowanych pomarańczy i orzechów włoskich. Bardzo wytrawny, dużo tytoniu, orzechów, skóry, lukrecja, nieco soli. Finisz bardzo długi i zaskakująco owocowy, jak na tyle lat w beczce, dużo rodzynek, pigwa, suszone morele, skórki pomarańczy.
5
28,5/28,5/29/9,5=95,5

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail