Na okładce lutowej „Karty drinków i alkoholi” Tesco mamy wino różowe, Cin&Cin i wódkę Bols, skromne pół litra za 20,99 zł. Żeby dodać wódce trochę romantyzmu, ułożono ją na różowej serwetce, ustawiono dwa różowe serduszka, dodano różowego drinka z różową słomką. „Smak Walentynek”, w propozycji Tesco. Na czwartej okładce mamy hity lutego – nieśmiertelny Grzaniec Galicyjski, Staroruskoje Igristoje, ale także: Jim Beam w cenie 47,99 zł za 0,7 l, brandy Stock 84 w cenie 37,99 zł za 0,7 l, Żubrówkę Czarną – 49,99 zł za litr czy Krupnik Premium w cenie 19,99 zł za 0,7 l, ale tylko 35 zł przy zakupie dwóch butelek.


Wewnątrz gazetki dużo różu, przepisy na walentynkowe koktajle. Dużo atrakcyjnych ofert cenowych na czyste wódki: Żołądkowa de Luxe, Copernicus, Saska, Żubrówka, Lubuski Vodka, Stock Prestige, Wyborowa, Biały Bocian, Moniuszko. Wódka dobra u nas na każdą okazję, ale raczej to będzie prezent walentynkowy od niej dla niego, bo jakoś producenci nie wypuścili okolicznościowych wódek w różowych butelkach. Przeciwnie. Luksusowa reklamuje się w Tesco, prezentując męski punkt widzenia: „Mężczyzna nie jada ziemniaków, mężczyzna je wypija”. Podoba mi się ten pomysł sprzedaży warzyw na litry zamiast na kilogramy!
„Oferta WOW” w gazetce Tesco to Żołądkowa de Luxe z pieprzem w cenie 18,99 zł za pół litra (przesada z tym WOW, bo raptem cena niższa o 2 zł), a także Grant’s Ale Cask i Grant’s klasyczny w cenach 59,99 zł za litr.
Stronę reklamową wykupił Stock dla kolekcji Jim Beama, ale mają co reklamować, bo jest w nowej edycji Black Extra Aged, dłużej leżakowany, w cenie 84,99 zł za 0,7 l (dla porównania biały jest w cenie 47,99 zł, a mój ulubiony Double Oak za 79,99 zł). Inne whisky w gazetce to: Special Reserve Tesco w czterech pojemnościach od 0,2 do 1,5 l, J&B, William Peel, Glenfiddich 12YO, Tullamore Dew w różnych wersjach, Wild Turkey, Passport, Ballantine’s Finest, Hard Fired i powracający Brasil (myślałem, że zaprzestano produkcji), Johnnie Walker Black i Red. Szaleństw cenowych nie ma… chociaż Passport w cenie 39,99 zł za 0,7 l nie jednego amatora tanich blendów na pewno skusi. Z brandy są Metaxa 5, wspomniana Stock 84, koniak Remy Martin VSOP. Likiery: Lubelska Wiśniówka, Advocaat Dalkowski, Jägermeister, Baileys, Sheridan’s, Canari, Chopin Czekoladowy (39,99 zł za 0,5 l, nic tylko brać), różne wersje smakowe marek: Saska, Krupnik, Żołądkowa Gorzka.
W sumie jest co zabrać na Walentynki, ja rekomenduję likier Chopin, który powstał we współpracy z Wedlem, smaczny i w dobrej cenie, dziewczyna będzie oczarowana, chłopak pokocha jeszcze bardziej, spijając krople słodyczy z jej ust. Zastanawia mnie w tym walentynkowym katalogu przedostatnia strona pod hasłem „Gotowi na zimę?”. Tu reklama sześcio- i ośmiopaków piw: Tyskie, Żubr i Lech. Żeby to były zgrzewki grzańców, to bym rozumiał, ale piwo dotąd kojarzyło mi się z latem, nie zimą. Tymczasem te puszki z piwami wystają z zaspy śniegu, a sypie się na nie śnieg. Aż mi się zimno zrobiło na myśl o tym lodowatym aluminium. Wolę jednak na zimę wódkę z pieprzem.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail