Dwa zielone absynty z Jasienicy, Toorank Polska. Wyglądają niemal identycznie, tylko ten Grand ma oszronione szkło. Postawiłem je naprzeciw siebie, zająłem w ringu pozycję sędziego i uderzyłem w gong , dając sygnał do walki.

Runda 1. Kolor
Apsinthion de Luxe ma barwę nieco matową, przywodzi na myśl tatarak, koniczynę. Apsinthion Grand de Luxe ma poblask żółci, srebra, jest bardziej leśna niż rzeczna w swojej zieleni. Druga barwa jest bardziej naturalna i bardziej klarowna. 0:1

Runda 2. Test z wodą (1:3) i cukrem – kolor
Apsinthion de Luxe zmętniał, przybrał barwę popularnego we Włoszech likiery mleczno-pistacjowego. Apsinthion Grand de Luxe, o dziwo, z mętnieniem ma problem. Mało anyżu? 1:1

Runda 3. Aromat górny
Apsinthion de Luxe to anyż i koper, lukrecja, badian. Grand de Luxe w pierwszym nosie bardziej spirytusowy, czuć miętę, szałwia, korzeń goryczki, żywica, zielone śliwki. Drugi aromat jest ciekawszy, bogatszy. 1:2

Runda 4. Aromat dolny
Apsinthion de Luxe – lukrecja, anyż gwiaździsty i landrynki owocowe. Ponadto pieprz. Grand de Luxe – herbata jaśminowa i gun powder, trochę pieprzu, ale i czekoladka After Eight, skoszona trawa, dalej szałwia, rozmaryn. Nie ma porównania. 1:3

Runda 5: Aromat z wodą (1:3) i cukrem
Apsinthion de Luxe ma aromat bardzo delikatny: anyż, lody pistacjowe. Grand de Luxe – nadal bardzo ziołowy, żywiczny, trawiasty, dużo pokrzyw, szałwii, chmiel, nawet tatarak. Pierwszy zachowuje się bardziej naturalnie z wodą, ale drugi jest aromatycznie znacznie ciekawszy. 1:4

Runda 6. Pierwszy smak
Apsinthium de Luxe – smak ostry, anyżowy, perfumowany, nieprzyjemny. Grand de Luxe – w smaku: szałwia, mięta, piołun, żywica. Tu też nie ma porównania. 1:5

Runda 7. Drugi smak
Apsinthion de Luxe – cukier, mięta, fiołki. Natychmiast się nudzi. Grand de Luxe – pokrzywa, mech, chilli, jest rozgrzewający. Wyraźne wskazanie na zwycięzcę. 1:6

Runda 8: Smak z wodą (1:3) i cukrem
Apsinthion de Luxe – mdły, delikatny, mydlany (jak szampon). Grand de Luxe – smak bardzo leśny: żywicy, igliwia, mchu, tatarak. Mimo wciąż obecnej goryczy, jest bardzo pijalny. 1:7

Runda 9. Finisz
Apsinthion de Luxe – finisz mdły, mydłowy, nieprzyjemny. Grand de Luxe – dużo chilli, bardzo rozgrzewa, pieprz kajeński, badian, piołun, korzeń goryczki, a i zielone sosnowe szyszki. Długi finisz. 1:8

Runda 10. Nokaut
Absolutny nokaut, nie ma cienia wątpliwości. Do walki stanęli podobnie ubrani zawodnicy zupełnie innej klasy. Nie chcę się znęcać nad pokonanym, nadaje się tylko do podawania z wodą w proporcjach 1:3. Zwycięzca to rasowy absynt, jest w nim to, co w absyntach lubimy. Dodajmy, że różnica w mocy to 55:68 Vol. Różnica w jakości to 2.5 vs 4. Wskazanie, co wybrać jest jednoznaczne, nawet przy różnicy w cenie: 109 vs 135. Warto dopłacić i poczuć różnicę.

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail