Po gorzelni rolniczej we wsi Chociw dziś pozostała tylko ruina. Wyposażenie sprzedano lub rozkradziono, nawet pieca węglowego już nie ma. Straszą puste mury bez okien. Po wojnie działała tu najpierw krochmalnia, potem gorzelnia. W latach 90. jej właścicielem był były minister rolnictwa Roman Jagieliński. Pracowała na dwie zmiany, produkowała ponad 1000 l spirytusu dziennie, przerabiała ziemniaki i zboże. Około 2005 roku zaprzestano produkcji.


W połowie XVIII wieku właścicielem był Antoni Wysocki, dziadek płk Piotra Jacka Wysockiego działacza niepodległościowego, inicjatora powstania listopadowego, przywódcę sprzysiężenia podchorążych. 24 czerwca 1852 roku majątek w Chociwiu kupił za 260 tys. złotych polskich Jan Nepomucen Jaśkowski. Umowę podpisano w warszawskiej kancelarii ziemiańskiej. Sprzedającym był hrabia Henryk Potocki. Jan Nepomucen Jaśkowski wybudował tu dwór, który stoi obok gorzelni, ładnie odrestaurowany, kiedyś była też elektrownia. W styczniu 1880 roku, na dwa lata przed śmiercią, napisał w Chociwiu ostatni wiersz pt. „Z głodu”. Ostatnim włodarzem dóbr chociwskich był daleki krewny Jana Nepomucena, Feliks Marcin Jaśkowski, zmarł w 1944 roku. Park dworski, założony na przełomie XVIII i XIX wieku, jest wpisany do rejestru zabytków pod nr. 375 z 10.11.1986 i z 18.05.1994.
Chociw leży w województwie łódzkim, powiecie tomaszowskim, gminie Czerniewice.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail