Whisky trafiła do sprzedaży w 2018 roku, to edycja NAS z mocą 40%, promowana jako mocno torfowa, leżakowana w beczkach z amerykańskiego dębu, w których wcześniej była sherry. Ukazała się jako pierwsza z czterech w nowej serii, prezentującej symbolikę zwierząt w mitach skandynawskich. Za jej zestawienie odpowiadał master blender Gordon Motion. W aromacie torf nie jest dominantą, raczej słodycz kremówki i nuty leśnego poszycia, igliwia, lekko jałowca, tui. Głębiej znajdziemy korzenie roślin, czarnoziem, trochę soli. Typowego dymnego torfu nie czuć. W ustach jest to whisky lekka, przesuszająca ze względu na słono-wytrawny charakter – cierpkie jabłka, pieczone jabłka, sodowy chleb i solanka. Finisz jest słono-pieprzny, dym (ale nie torf), skóra, gorzka herbata, anyż, migdały. Zapach dużo więcej obiecuje, niż whisky oddaje.
Highland Park Spirit of the Bear
Powiązane artykuły
W marcu spróbowałem 201 nowych alkoholi, m.in. podczas alkoholowych targów ProWein w Düsseldorfie. Alkoholem miesiąca […]
W marcu trafiło do mnie 19 nowych polskich butelek. Jak co miesiąc, wymieniam najciekawsze butelki, […]
Zuisen 瑞泉酒造 to jeden z większych producentów awamori. Rodzinna destylarnia, położona bardzo blisko zamku Shurijo. […]
Raicilla z dziko rosnącej agawy odmiany cenizo gigante. Destylowana w wiosce San Juan Espanatica w […]
27 kwietnia w poniedziałek o 19.30 zapraszamy na drugi panel degustacyjny konkursu Warsaw Spirits Competition […]
Dom Wina ogłasza rozszerzenie swojej oferty alkoholi mocnych, co ma związek ze zmianę strategii budowania […]
Słona pistacja oraz duet śmietanka i kawa, to nowe smaki Likierów Dalkowski, które właśnie zadebiutowały […]