Do historii nowoczesnej destylacji przeszły dwa nazwiska wynalazców kolumny odpędowej do pracy ciągłej, to Johann Heinrich Leberecht Pistorius z Loburga oraz Aenas Coffey z Dublina (urodzony w Calais we Francji, ale większość życia spędził w Irlandii). Obydwaj niezależnie od siebie wynaleźli, opatentowali i z sukcesem wprowadzili na rynek swoje wynalazki. Pistorius pierwszą kolumnę do destylacji ciągłej uruchomił w 1817 roku w Prusach, Coffey w 1830 roku w Irlandii. Wkrótce w aparatach Pistoriusa destylowała większość gorzelni na terenie Prus i imperium Austro-Węgierskiego. Coffey nieco dłużej czekał na uznanie. W Irlandii zdołał sprzedać swoje kolumny zaledwie trzynastu gorzelniom, głównie z regionu Ulsteru. Wielcy producenci Irish whiskey byli przeciwni wynalazkowi, uważali, że ich trunek traci na jakości, że spirytus jest zbyt neutralny w aromacie. Mieli rację, cóż z tego, skoro produkcja w kolumnie była znacznie tańsza niż w alembiku? Zdegustowany Coffey przeniósł się do Londynu, gdzie instalował swoje kolumny w fabrykach ginu, a potem do Szkocji, gdzie witano go z otwartymi ramionami, gdyż tania i lekka grain whisky z kolumny doskonale nadawała się do wchodzących właśnie na światowe rynki whisky blendowanych. Do dziś w Szkocji używa się zmodyfikowanych kolumn według projektu Coffeya.

Jean-Édouard Adam

Ani Pistorius, ani Coffey, ani inny wynalazca – Szkot Robert Stein, który uruchomił kolumnę do produkcji whisky w 1828 roku, a więc przed Coffeyem, nie są jednak prawdziwymi wynalazcami aparatu do destylacji ciągłej. Rzeczywisty twórca pierwszej kolumny, to postać zapomniana. Urodził się w Rouen w 1768 roku, zmarł w 1807 roku w Nîmes. Jean-Édouard Adam w literaturze fachowej występuje najczęściej jako Édouard z Rouen. Był chemikiem, uczniem profesora Laurenta Solimani. Obserwując jak zachowują się podgrzewane w połączonych ze sobą szklanych zbiornikach ciecze, doszedł do wniosku, że da się zbudować duży aparat do destylacji ciągłej, który będzie można wykorzystać do produkcji spirytusu. W 1801 roku opatentował swoją kolumnę, było to zapewne pierwsze w dziejach urządzenie do destylacji ciągłej. Nie miało wewnątrz płyt miedzianych, które wprowadził Coffey, nie miało też systemu rozdzielania frakcji destylacji, przez co alkohol wychodził mocno zanieczyszczony, więc francuski wynalazca nie odniósł sukcesu i popadł w niepamięć. Niemniej kilka destylarni zakupiło od niego urządzenie, eksperymentując – bez większych sukcesów – głównie z produkcją koniaku. Wśród tych nielicznych, którzy kupili aparat Jeana-Édouarda Adama, był także Pistorius. Zainstalował kolumnę Francuza w swojej gorzelni i zaczął ją usprawniać. Adam postawił szereg horyzontalnie połączonych aparatów, bardziej wydajna okazała się być pionowa kolumna z półkami wewnątrz.
Jak podają źródła, Jean-Édouard Adam zmarł w biedzie w 1807 roku. Dziesięć lat później Pistorius sam opatentował destylację ciągłą i zbił fortunę. Takie oto bywają losy pionierów.

Jedna z pierwszych instalacji aparatu Jeana-Édouarda Adama

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail