20 maja w Kita Koguta odbyła się prezentacja pięciu nowych wódek z firmy BZK Alco. Rocznikowane, certyfikowane, w rewelacyjnych cenach. Półlitrowe butelki, zamknięcie patentowe, prezentują się bardzo dobrze. Ich smak także przypadł do gustu uczestnikom spotkania, chwalono innowacyjne zestawienie trunków, a także ich zróżnicowanie.

Wokulski Wódka Bio 2019 (38%)
Z żyta ekologicznego. Przyjemnie słodki, delikatny aromat, to jest słodycz owocowa, trudno powiedzieć jakich owoców, bo bardzo lekka, może to morela, ale raczej śliwka i orzech włoski. W każdym bądź razie aromat przyjemny i nie banalny. Smak równie delikatny, słodki, lekka nuta marcepanu, orzechów laskowych. Przyjemna, słodka, łatwa do picia wódka. Finisz bardzo przyjemny, nieco cierpki, nieco mleczny, delikatny, pełny. Idealna wódka do picia solo. 4.5
26,5/26,5/27/8=88

Wokulski Wódka 2019 (40%)
Aromat słodki, delikatny, czuć głównie płatki zbożowe, płatki kukurydziane, lekka nuta chrzanu. Smak słodki, z nutą metaliczną i mineralną, lukier, słodkie jabłka, wciąż płatki zbożowe. Finisz bardzo przyjemny – słodkie i kwaskowe jabłka, bardziej jak okowita niż czysta wódka. Bardzo dobra wódka do koktajli z sokami owocowymi, sok jabłkowy rekomendowany. 4.5
26/26,5/27/8=87,5

Wokulski Wódka Rzemieślnicza 2019 (40%)
Niesamowity aromat – najpierw czuć anyż, a zaraz potem jabłka i gruszki. Cudownie owocowy. Smak również owocowy – kwaśne jabłka, kwaśne gruszki, cytryna. Finisz kwaśny i lekko ziemisty, sporo cytryny, limonki, kwaśnej gruszki. Ciekawy, wyróżniający się na rynku produkt, do picia solo. 4.5
28/27,5/27,5/8,5=91,5

Wokulski Bimber 2019 (40%)
Aromat lekki, owocowy, z nutą ziemistą, sporo zielonego jabłka, gruszka. Smak bardzo przyjemnie owocowy – jabłka, gruszki, śliwki, ale też poziomki czy czerwona porzeczka, nuta gorzka – głóg. A finisz cierpki, wiśniowy i porzeczkowy, rześki. Jest lekka słodycz, ale przeważa owocowa cierpkość. 4.5
27/27,5/27,5/8,5=90,5

Wokulski Pigwa z Whisky Irlandzką 2019 (32%)
Irlandczycy raczej mają „whiskey”, nie „whisky”. Czy tu w aromacie czuć jednak Irlandię? Ja czuję zdecydowanie pigwę – bardziej cierpką niż słodką, mimo obniżonej mocy alkohol jest w aromacie wyraźny. Smak jednak wygładza dylematy aromatyczne, jest tu ładny balans – cierpkość i słodycz owocu, słodycz i zbożowość oraz słód destylatu, poza pigwą w smaku czerwona lub biała porzeczka, agrest, papierówka. W finiszu zaznacza się whisky, jest cierpkość, jest soczystość, do smaku pigwy dochodzą bardzo słodkie truskawki. Podoba mi się, że nie przesadzono z poziomem cukru, pigwa zachowała charakter, ale też zboże jest tu wyraźnie obecne. 3
17,5/19,5/21/7=65

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail