W marcu 2026 zadebiutowała nowa linia whisky od Murray McDavid – Aficionado. Każda whisky jest długo starzona, pochodzi z jednych z najlepszych beczek w magazynach firmy, butelkowana w małych partiach, w naturalnym kolorze i bez filtracji na zimno.Jak wyjaśnia nasz szef ds. kreacji whisky, Dean Jode: Ta rzadka kolekcja reprezentuje kunszt, kunsztowne dojrzewanie i wysoką jakość trunku. Aficionado została stworzona dla tych, którzy zgłębiają i wnikliwie cenią sobie wykwintną whisky i cenią sobie klasyczne single malty z legendarnych destylarni. Na początek do sprzedaży trafiły trzy wyjątkowe butelki z destylarni: Bowmore, Mortlach i nie istniejącej już Imperial. Polskim dystrybutorem serii jest M&P.

Mortlach 34YO 1989 Murray McDavid Aficionado (40,1%)
Edycja liczy 179 butelek. Destylowana w 1989 roku i finiszowana w beczkach octave sherry pedro ximénez. Bardzo przyjemny, słodki, niemal likierowy aromat skórek pomarańczy, moreli, brzoskwini, pigwy, ananasa i lekka nuta goździków oraz sporo słodkiej lukrecji. W ustach nuty świąteczne – pomarańcze z goździkami, keks ze skórkami pomarańczy, kandyzowane skórki pomarańczy i pomelo, delikatnie nuty cynamonu i lukrecja. W finiszu znajdziemy sporo wosku, kit pszczeli, nadal dużo pomarańczy i goździków, ostrzejsze nuty tytoniowe i bardziej taniczne – pomarańczowej herbaty.




4.5/5
28,5/28,5/28/8,5=93,5

Bowmore 34YO 1990 Murray McDavid Aficionado (41,4%)
Edycja liczy 160 butelek. Whisky była początkowo leżakowana w beczkach typu hogshead po bourbonie, a następnie finiszowana w octave sherry oloroso z pierwszego napełnienia. Aromat delikatny, elegancki, słodki. Nuty kwiatowe, miodowe i owocowe – brzoskwinie, soczyste morele, jabłka, także pieczone jabłka, leciutka nutka dymna. W ustach potężna – cierpkość, słodycz i smolistość pięknie zbalansowane, taniny i lekka słoność, owocowość i trochę umami, suszone śliwki, a nawet wędzone śliwki, delikatnie anyż. Finisz zaskakuje cierpką taniną tytoniu, cała słodycz znika, robi się gorzko, nieco aptecznie, pojawia się nuta wędzonego ananasa i trudna do określenia kwiatowość, może to nasturcja.




4.5/5
28,5/29/28,5/8,5=94,5

Imperial 35YO 1989 Murray McDavid Aficionado (42,7%)
Edycja liczy 139 butelek. Cały okres whisky leżakowała w beczkach po bourbonie. Delikatny, przyjemny, elegancki, a jednocześnie bardzo prosty aromat ananasa, dopełniony skórkami pomarańczy i suszoną morelą oraz odrobiną kandyzowanego imbiru. Mimo prostoty jest w tym wyjątkowość ze względu na nienarzucającą się elegancję aromatu, jak delikatna subtelna i nęcąca zmysły perfuma. W ustach już nie ma takiej finezji, jest sporo pomarańczy, imbir, ziołowość, lekka korzenność, lekki tytoń, wosk. Dużo się dzieje, ale mało harmonijnie i już nie tak subtelnie jak w aromacie. Finisz słodko-cierpki, dużo taniny, trochę słoności, gorzka skóra, lekki tytoń, w tle nuty gorzkiego ananasa.




4.5/5
28,5/27,5/27,5/8=91,5