Gorzelnia Podole Wielkie napełniła pierwsze beczki destylatem żytnim i ziemniaczanym. Michał Paszota, który prowadzi destylarnię tak komentuje nowy projekt: „Spełniliśmy kolejne marzenie, a nasza gorzelnia od początku czerwca dysponuje magazynem beczek. Wykorzystaliśmy jedną z piwnic, pomieszczenie dawnej słodowni, w której niegdyś przygotowywano słód gorzelniczy, będący źródłem niezbędnych w procesie produkcji spirytusu enzymów. Daliśmy mu drugie życie. Wypełniliśmy 48 dębowych beczek naszymi destylatami zbożowymi i ziemniaczanymi. Liczymy na to, że smaki i aromaty zamknięte w drewnie zostaną uwolnione i będą doskonale współgrać z naszymi alkoholami. Nie pytajcie nas za ile lat butelkowanie. Sami jeszcze nie wiemy. Teraz pozostaje nam jedynie czekać na efekty”. Trzymamy kciuki.
Leżakownia w Podolu Wielkim
Powiązane artykuły
Książka jest relacją z podróży do Brazylii, jaką autor odbył w styczniu 2022 roku, nie […]
Do sprzedaży trafił zestaw czterech miniaturek Whisky Miler z rozlewu w listopadzie 2025 roku. –To […]
27 marca o godzinie 19.30 odbędzie się 229. spotkanie Akademii Wina. Sycylia. Do spróbowania będą […]
Edycja z beczek po sherry, dostępna tylko w destylarni Miyagikyo, zabutelkowana z mocą 55%. Aromat […]
W dniach 15-17 marca w Düsseldorfie zaprezentowało się 3400 wystawców z 63 krajów. Rok wcześniej […]
Od marca do oferty M&P Pavlina dołączyły marki należące do Morrison Scotch Whisky Distillers. Wcześniej […]
26 marca Dom Whisky zaprasza o godz. 18.00 na degustację Doskonała Single Malt Whisky z […]
Kupaż firmy Brave New Spirits, whisky zabutelkowana z mocą 44,9%. Przyjemny, bogaty aromat dojrzałych czerwonych […]