Gorzelnia Podole Wielkie napełniła pierwsze beczki destylatem żytnim i ziemniaczanym. Michał Paszota, który prowadzi destylarnię tak komentuje nowy projekt: „Spełniliśmy kolejne marzenie, a nasza gorzelnia od początku czerwca dysponuje magazynem beczek. Wykorzystaliśmy jedną z piwnic, pomieszczenie dawnej słodowni, w której niegdyś przygotowywano słód gorzelniczy, będący źródłem niezbędnych w procesie produkcji spirytusu enzymów. Daliśmy mu drugie życie. Wypełniliśmy 48 dębowych beczek naszymi destylatami zbożowymi i ziemniaczanymi. Liczymy na to, że smaki i aromaty zamknięte w drewnie zostaną uwolnione i będą doskonale współgrać z naszymi alkoholami. Nie pytajcie nas za ile lat butelkowanie. Sami jeszcze nie wiemy. Teraz pozostaje nam jedynie czekać na efekty”. Trzymamy kciuki.
Leżakownia w Podolu Wielkim
Powiązane artykuły
Rodzinna destylarnia specjalizująca się w produkcji grappy i tradycyjnych włoskich likierów, której historia sięga 1933 […]
24 sierpnia o godz. 20.00 odbędzie się wyjątkowa degustacja online z okazji Black Tot Day […]
Nowatorski produkt. Po wyprodukowaniu klasycznej tequili blanco 100% Agave weber do destylatu dodawane są kawałki […]
W 2025 roku Wydawnictwo Grafika wznowiło monumentalne dzieło Stefana Falimirza „O ziołach i o mocy […]
Portfolio firmy M&P poszerzyło się o jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek rumu w stylu hiszpańskim […]
Mucha to nowa linia w portfolio Ambra S.A. Etykiety zdobią obrazy Alfonsa Muchy, na razie […]
Książka przygotowana we współpracy z Takashim Eguchim została opracowana jako kompleksowy przewodnik po sake. Łączy […]
Galen (gr. Galenos, łac. Galenus, ok. 129–216 n.e.) był greckim lekarzem, farmakologiem i filozofem działającym […]