W związku z zapowiedzią podwyżek stawek akcyzy od stycznia 2020 roku Witold Włodarczyk, prezes zarządu Związku Pracodawców „Polski Przemysł Spirytusowy” wystosował list otwarty do premiera, który poniżej przedrukowujemy.

Pan Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów
Odnosząc się do zaproponowanej przez rząd podwyżki akcyzy na poziomie 10% na wyroby alkoholowe, zawartej w „Projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym” z dnia 14.11.2019 r., pragnę zaprezentować stanowisko polskiego przemysłu spirytusowego, które wskazuje na nieefektywność ekonomiczną tego rozwiązania oraz podaje w wątpliwość argumentację o zmianie struktury konsumpcji napojów alkoholowych w Polsce.
Podstawowym założeniem projektu podwyżki podatku akcyzowego na napoje alkoholowe jest zwiększenie wpływów do budżetu państwa o ponad 500 mln zł w 2020 r. Tymczasem doświadczenia przeszłości oraz przykłady innych państw europejskich wskazują na efekty zupełnie odwrotne. Podwyżka akcyzy na wyroby spirytusowe w 2014 r. spowodowała zmniejszenie wpływów do budżetu o ponad 7,6 proc. (dane Ministerstwa Finansów). Jednym z powodów mniejszych wpływów budżetowych po podwyżce akcyzy nie było zmniejszenie konsumpcji alkoholu, ale przejście konsumentów do szarej strefy. Dostępne dane pozwalają ocenić, że ostatnia podwyżka akcyzy spowodowała dwukrotne zwiększenie wielkości nielegalnego obrotu alkoholem w porównaniu z sytuacją przed podwyżką. Według raportu KPMG, w 2011 r. szara strefa wyrobów spirytusowych stanowiła 9,5% całego rynku i przez kilka lat utrzymywała się na podobnym poziomie. Po podniesieniu akcyzy na wyroby spirytusowe w 2014 r., szara strefa wzrosła do poziomu 15-20% rynku w 2017 r. (Raport Fundacji Republikańskiej). Ponowne podniesienie podatku doprowadzi więc do rozwoju nielegalnego handlu alkoholem, pochodzącego z niepewnych źródeł, co stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia Polaków.
Sama zmiana podatku będzie miała negatywny wpływ na branżę. Podwyżka akcyzy w 2014 r. spowodowała zmniejszenie produkcji wódki o 24 % (dane GUS). Podwyżka będzie miała konsekwencje również w innych sektorach gospodarki. Branża spirytusowa zapewnia ok. 100 tys. miejsc pracy w rolnictwie, dystrybucji i sprzedaży – te miejsca pracy będą bezpośrednio zagrożone przy przyjęciu propozycji rządowych.
Zgodnie z przyjętą w kwietniu 2018 roku „Konstytucją Biznesu”, przedsiębiorca miał być dla państwa partnerem, a nie przeciwnikiem. Przyjęcie przed Rząd 10% podwyżki akcyzy na wyroby alkoholowe w trybie obiegowym, bez jakichkolwiek konsultacji z branżą i pomimo zapisanej w ustawie budżetowej podwyżki akcyzy w wysokości 3%, przeczy zasadom tej konstytucji.
Równocześnie chcielibyśmy odnieść się do wypowiedzi Pana Premiera w rozmowie z „Super Expressem” (1/17.11.19), na temat obecnej struktury spożycia i problemu tzw. „małpek”. Odnosząc się do cytowanej przez Pana Premiera informacji dotyczących ilości sprzedawanych liczby małych opakowań wyrobów spirytusowych (nazywanych kolokwialnie „małpkami”), pragnę zwrócić uwagę, że dane te, opublikowane w badaniu „Dokąd płynie wódka” przeprowadzonym przez firmę badawczą Synergion na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego są nieprawdziwe. Wątpliwości budzi już sam sposób przeprowadzonego badania (oparty na wywiadach, szacunkach) jak i intencje jego zleceniodawcy. Rzeczywiste wyniki sprzedaży małych opakowań wódek są o połowę mniejsze niż wynika z szacunków Synergion – 1,4 mln opakowań wobec 3 mln (dziennie) oraz 510 mln opakowań wobec 1 mld (rocznie). Prawdziwe dane, wynikające z opracowań firmy badawczej Nielsen – są również łatwe do zweryfikowania w Ministerstwie Finansów w raportach dotyczącej wpłacanej akcyzy na podstawie wydanych banderol.
Od lat w Polsce utrzymywany jest system preferencyjnego traktowania słabszych alkoholi, oparty o pochodzącą ze stanu wojennego ustawę o wychowaniu w trzeźwości. Akt ten powstał w czasie, kiedy w modelu spożycia w Polsce dominowała wódka. Chociaż dziś model konsumpcji diametralnie się zmienił, to preferencje dla piwa nadal są utrzymywane. Piwo w ostatnich dwóch dekadach stało się najpopularniejszym alkoholem w kraju. Spożycie piwa w przeliczeniu na głowę mieszkańca przekroczyło barierę 100 litrów rocznie i wyniosło w 2018 roku 100,5 litra. W latach 2005-2018 spożycie piwa wzrosło o 24,5% (dane Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej). Z kolei spożycie napojów spirytusowych utrzymuje się na stabilnym poziomie. Warto również zauważyć, że codziennie średnio sprzedaje się w Polsce 8,7 mln litrów piwa – czyli prawie 13 razy więcej niż wódki.
Przedstawiciele rządu potwierdzają, że zmiany utrzymają, a nawet pogłębią preferencyjne traktowanie piwa w polityce akcyzowej państwa. Tymczasem jak wskazują dane, to nie mocne alkohole, a piwo jest najczęściej spożywanym trunkiem i odnotowuje największy wzrost sprzedaży. Co ważne, ta rosnąca popularność piwa nie przekłada się na wpływy dla budżetu państwa. Chociaż w wolumenie spożycia czystego alkoholu piwo stanowi około 60 %, to dostarcza zaledwie około 30 % wpływów z tytułu akcyzy na wyroby alkoholowe. Tymczasem wyroby spirytusowe (około 35 % spożycia) zapewniają ponad 69 % wpływów z akcyzy.
Reasumując – nie ma żadnego uzasadnienia dla utrzymywania preferencji dla piwa
w obecnym modelu akcyzowym ani dla stosowania faktycznie niższej skali podwyżki podatku akcyzowego dla tych wyrobów. Podkreślmy, że preferencje te dotyczą również tanich piw
o zawartości nawet 10% alkoholu (cztery puszki takiego piwa to odpowiednik pół litra wódki – ale w cenie nawet dwa razy niższej).
Niezasadne jest, więc wskazywanie chęci zmiany struktury konsumpcji alkoholu jako powodu podwyżki akcyzy. Polska jest obecnie krajem, gdzie więcej alkoholu jest już spożywana w postaci piwa. Natomiast jak wskazaliśmy wcześniej konsekwencje ekonomiczne podwyżki są co najmniej wątpliwe i uderzą w branżę, równocześnie narażając konsumentów na niebezpieczeństwa związane ze wzrostem szarej strefy.
Witold Włodarczyk
Prezes Zarządu
Związek Pracodawców
Polski Przemysł Spirytusowy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail