trzecia już edycja Loch Lomond The Open w wersji bez podania wieku, butelkowana z mocą 46%. Leżakowała najpierw w trzech rodzajach beczek z amerykańskiego dębu, apotem była dodatkowo finiszowana w beczkach z dziewiczego amerykańskiego dębu. Wcześniej były dwie edycje – w 2018 roku Loch Lomond The Open Special Edition (46%), gdzie nie podano wykorzystanych beczek, ale aromat i smak były mocniej torfowe oraz w 2019 roku Loch Lomond The Open Special Edition Distiller’s Cut (46%) z beczek first fill bourbon i refill American oak. Obecna edycja ma aromat rześki, czuć młode drewno, słód, czekoladę, migdały, rodzynki, zioła. W smaku sporo pomarańczy, czekolada z pomarańczą. Finisz to prażone ziarno, orzeszki coli, pieczony banan w karmelu, mięta. Droższa, ale i lepsza niż edycje z poprzednich lat. Wyłącznym polskim dystrybutorem jest M&P.
Loch Lomond The Open Virgin American Oak
Powiązane artykuły
Zapraszamy 16 listopada o godz. 19.30 na dwudzieste siódme w 2026 roku spotkanie w cyklu […]
Podczas Alsace Wine Academy, która odbyła się 28 października w restauracji L’Entre Villes w Sopocie, […]
Na przełomie XIX i XX wieku w Wielkich Oczach (powiat lubaczowski, woj. podkarpackie) funkcjonowały aż […]
Przez ćwierć wieku Diageo Special Releases były jedną z najbardziej wyczekiwanych premier whisky każdego roku. […]
Na polskim rynku debiutuje Freixenet Mía FrizzTea – linia delikatnie musujących, owocowych win z herbacianymi […]
To już dziewiąta edycja limitowanej, corocznej serii świątecznej Paul John. Tym razem whisky dojrzewała w […]
W październiku spróbowałem aż 337 nowych alkoholi. Dużo, ale okazji do degustacji nie brakowało. Weszły […]
W październiku trafiły do mnie do oceny aż 94 nowe butelki polskich alkoholi. Zatrzęsienie, a […]