Książka Anny Szubińskiej jest autorskim zbiorem nalewek, który nie powiela starych receptur jak większość tego typu publikacji. Dziennikarka w części korzysta z rodzinnych tradycji dziadka, w części z własnych eksperymentów, nie stroni od wykorzystywania alkoholi innych niż wódka i spirytus (rum, winiak, wino) czy owoców egzotycznych, a także oferuje różne ciekawe połączenia owoców i przypraw. Atutem jest zebranie przepisów nie alfabetycznie, jak to jest w zwyczaju, lecz wedle pór roku. Robimy nalewki zwykle ze świeżych, dostępnych okresowo owoców, a zatem najwięcej pracy przypada na lato i jesień, zimą można przygotowywać nalewki z suszonych owoców czy ziół oraz owoców egzotycznych, wiosną z: pędów, liści, kwiatów. A przez cały rok delektować się własnymi wyrobami i dzielić nimi z przyjaciółmi. Anna Szubińska podaje dokładne receptury, wraz z okresem maceracji i potem leżakowania, a także prozdrowotne działanie poszczególnych eliksirów.
Natura zamknięta w butelce
Powiązane artykuły
Eau-de-vie z lat 40. do 70. XX wieku. Średni wiek ok. 70 lat. Zrobiona z […]
Rumuńska brandy z piwnic Beciul Domnesc. Przedestylowano wino fetească regală z winnic Panciu. Leżakowała przez […]
W 2025 roku oceniliśmy 2508 alkoholi. Najlepsze otrzymają tradycyjnie medale w kilkunastu kategoriach. Zanim jednak […]
Grand Prix konkursu Warsaw Spirits Competition zdobyła Glenglassaugh 50YO Serpentine Coastal Cask Collection Pedro Ximenez […]
Land Rover Kilchoman właśnie przemierza Europę. To największa trasa w historii destylarni – w planie […]
Brandy de Jerez z Bodegas Lustau, butelkowana z mocą 40%, leżakowana w beczkach po ich […]
W 2025 roku oceniliśmy 2508 alkoholi. Najlepsze otrzymają tradycyjnie medale w kilkunastu kategoriach. Zanim jednak […]
Jak zadziwić wymagającego konsumenta? Na przykład wódką o smaku ostryg. Ten znakomity produkt jest w […]