Książka Anny Szubińskiej jest autorskim zbiorem nalewek, który nie powiela starych receptur jak większość tego typu publikacji. Dziennikarka w części korzysta z rodzinnych tradycji dziadka, w części z własnych eksperymentów, nie stroni od wykorzystywania alkoholi innych niż wódka i spirytus (rum, winiak, wino) czy owoców egzotycznych, a także oferuje różne ciekawe połączenia owoców i przypraw. Atutem jest zebranie przepisów nie alfabetycznie, jak to jest w zwyczaju, lecz wedle pór roku. Robimy nalewki zwykle ze świeżych, dostępnych okresowo owoców, a zatem najwięcej pracy przypada na lato i jesień, zimą można przygotowywać nalewki z suszonych owoców czy ziół oraz owoców egzotycznych, wiosną z: pędów, liści, kwiatów. A przez cały rok delektować się własnymi wyrobami i dzielić nimi z przyjaciółmi. Anna Szubińska podaje dokładne receptury, wraz z okresem maceracji i potem leżakowania, a także prozdrowotne działanie poszczególnych eliksirów.
Natura zamknięta w butelce
Powiązane artykuły
Destylat z ziemniaków i zbóż. Przyjemny słodki aromat mąki i skrobi, miodu, kwiatów lipy. W […]
Po raz kolejny prezentujemy najciekawsze polskie produkty roku – wódki, likiery, nalewki, okowity, whisky, rumy, […]
Aromat cukierków Nimm 2 o smaku pomarańczowym, pomarańczowych drażetek. W smaku gorzka pomarańcza, imbir, słód, […]
Główny składnikiem tego akwawitu jest korzeń dzięgla dziko rosnącego na Wyspach Owczych. Butelkowany z mocą […]
Gin z Kambodży starzony w beczkach z drewna amburana, butelkowany z mocą 41,3%. Wśród botaników […]
W listopadzie spróbowałem 91 nowych alkoholi. Alkoholem miesiąca został likier Ranczo Olsena Świąteczna nalewka rumowa […]
W grudniu trafiło do mnie zaledwie 17 nowych polskich butelek. Oto najważniejsze nowości, kolejność nowości […]