Do drukarni trafił właśnie czwarty w tym roku, a szesnasty w ogóle numer magazynu „Aqua Vitae”. Zamieszczamy w nim m.in. rozmowy z: Piero Zaninem o grappie, Damianem Matulańcem o absyncie i Johnem McDonnellem o amerykańskiej wódce. Tematem numeru są największe marki alkoholi świata. Specjalnie dla „Aqua Vitae” artykuł o historii polskiej wódki napisał Borys Rodionov, rosyjski historyk, autor wielu książek o wódce. Numer ma 84 strony a do sprzedaży trafi 22 sierpnia.

Komentarze

Komentarze

  1. No to otwieram dyskusje o Polskiej Wodce
    Troche sie nie zgadzam z Panem Borysem owszem spirytus jest oczyszczony i dodatkow ma niewiele ale juz na etapie wybierania spirytusu do produkcji potrafilem je rozroznic mimo ze degustacja byla slepa dalej jakosc wody on pisze ze bez znaczenia tu tez protestuje osmoza oczyscza wode ale nie zawsze tak samo w formie eksperymentu najlepiej mi wychodziła wodka z wody swieżo destylowanej jednak malo to realne w wieksza skale jedynym parametrem wody w wodce jest jej twardość i powinna byc jak najmniejsz jednak w trakcie pracy maszyny nie jest ona stale jenakowa no i wegiel coz tu mnie zdziwil ta rosyjska norma we wszystkich zakladach jakie mialem okazje odwiedzic ilosc wegla jest wyliczana pod wielkosc zestawu i wymieniany jest za kazdym razem a co robi wegiel lagodzi smak wystarczy kupic w zoologicznym wegiel do akwarium wsypac do wodki i zobaczyc ze jednak cos sie tam dzieje:) no i ostatni eksperyment kiedys w Pogromcach Mitow chcieli zobaczyc czy sie da poprawic smak wodki domowymi sposobami i pamietam ze jak zaprosili wyszkolonego degustatora to potrafil je ustawic w kolejnosci filtracji a i tak najlepsza byla orginalna z wysokiej polki, a dodatki typu cukier i gliceryna sa niedopuszczalne w czyms co nazywa sie Polska Wodka zgadzam sie co do destylacji to mit i tyle bo nikt by sie w to nie bawil

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail