Polmos Bielsko-Biała jakiś czas temu wprowadził edycje czterech smaków wódek Ogiński. Eleganckie smukłe butelki i ciekawe smaki, nawet żurawina czy cytryna mają oryginalne receptury jakich dotąd nie było. Spróbowałem i opisałem, ogólne wrażenie jest niezłe.


Ogiński Black Cherry (37,5%)
W nosie słodkie wiśnie, syrop wiśniowy, wanilia, porzeczka, mandarynka. W smaku budyń waniliowy, galaretka wiśniowa, pianka wiśniowa. Finisz nieco bardziej cierpki, nutka grejpfruta, kwaśnej pomarańczy. Ciekawa wódka deserowa, do ciast i tortów. 3
23,5/19,5/20/5,5=68,5

Ogiński Cranberry (37,5%)
W nosie truskawka, dojrzałe jabłko i wanilia. Nie zgadłbym, że to wódka żurawinowa. W ustach delikatna, pudrowa, kwiatowa. W finiszu leśna jagoda, jest i żurawina, jest i jeżyna, a i zielone jabłuszko. 3.5
22/23/25/5,5=75,5

Ogiński Citron (37,5%)
Aromat skórek sycylijskich cytryny, jak w limoncello. Do tego bergamotka i mandarynka oraz wanilia. W ustach delikatnie cierpka, dużo skórki, albedo, biały grejpfrut. Finisz mało ciekawy – cytrynowa galaretka w cukrze. 3
22/21/20/5,5=68,5

Ogiński Espresso (37,5%)
W aromacie to nie espresso, a: kawa z mlekiem, trufle, mleczna czekolada, kakao. Bardzo deserowo. Nazwałbym ją Mocca. Smak przyjemny, mieszanka kawy i kakao, a w finiszu gorzka czekolada, kruszone włoskie orzechy, baryłka Wedla z likierem orzechowo-kawowym. 4
24,5/24,5/25/7,5=81,5

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail