destylat z mieszanki zbóż: pszenica, pszenżyto, kukurydza i słód jęczmienny trafił do beczek po bourbonie, a następnie na 16 miesięcy do beczek po sauternes ze słynnego Château d’Arche (Grand Cru Classé od 1855 roku), butelkowane z mocą 52%. Zapach rodzynek, orzechów (włoskich i laskowych), mocno uprażonego ziarna, słodu, lekko anyżu, tymianku, jest też delikatna słodycz rumu. Smak wyrazisty, cierpki, bardzo orzechowy, zioła, pop corn, kardamon, mięta. Finisz zaskakująco pieprzny, ostry, anyżowy, długi, jest też w nim sporo orzecha włoskiego i dużo słodkiego słodu. Moc alkoholu wyczuwalna, ale nie przesadnie. Ziarno musiało być bardzo mocno uprażone, gdyż pomimo okresu leżakowania i wykorzystania beczek po słodkim winie dominantą jest ciągle palone zboże. Pięknie pakowana karafka w dębowej skrzynce.
Palona Sauthernes Cask Finish SC002/20
Powiązane artykuły
Przez ćwierć wieku Diageo Special Releases były jedną z najbardziej wyczekiwanych premier whisky każdego roku. […]
Na polskim rynku debiutuje Freixenet Mía FrizzTea – linia delikatnie musujących, owocowych win z herbacianymi […]
To już dziewiąta edycja limitowanej, corocznej serii świątecznej Paul John. Tym razem whisky dojrzewała w […]
W październiku spróbowałem aż 337 nowych alkoholi. Dużo, ale okazji do degustacji nie brakowało. Weszły […]
W październiku trafiły do mnie do oceny aż 94 nowe butelki polskich alkoholi. Zatrzęsienie, a […]
6 listopada o godzinie 19.30 odbędzie się 249. spotkanie Akademii Wina. Hiszpania. Toro. Do spróbowania […]
Gruzińska brandy edycja na nowy rok 2027, powstająca z kupażu destylatów dojrzewających od 6 do […]
Limitowana edycja, licząca tylko 404 ręcznie numerowane butelki z mocą 40%. Do żytniego rektyfikatu dodano […]