5 lutego Dom Whisky zorganizował online polską premierę whisky Ardbeg 25YO pod hasłem „Ćwierć wieku torfowej bestii”. Degustacje prowadził Stanisław Domin, ambasador marki w Polsce. Wprowadzeniem do dwudziestopięciolatki były młodsze edycje z klasycznego portfolio destylarni: Ardbeg Wee Bestie 5YO, Ardbeg Ten, Ardbeg An Oa, Ardbeg Uigeadail i Ardbeg Corryvreckan.
– Jeśli nie lubisz whisky torfowych, to musisz w krótkim czasie wziąć sto łyków Ardbega. Po tych stu łykach pokochasz torf. Sprawdziłem na samym sobie i to się absolutnie sprawdza – przekonywał Stanisław Domin.

– Jeśli nie lubisz whisky torfowych, to musisz w krótkim czasie wziąć sto łyków Ardbega. Po tych stu łykach pokochasz torf. Sprawdziłem na samym sobie i to się absolutnie sprawdza – przekonywał Stanisław Domin.


Ardbeg Wee Beastie 5YO (47,4%)

Młody Ardbeg nawiązuje do tradycji takich edycji jak: Ardbeg Very Young, Ardbeg Still Young, Ardbeg Allmoust There, Ardbeg Renaissance. Mocno torfowa, 55 ppm, beczki po bourbonie i sherry. Dużo aromatu wędzenia, wędzonych ryb, soli, jodu. Dodatkowo nuta maślana, waniliowa, a także miód, rodzynki, wiśnie, drożdże – wyraźny wpływ beczek po sherry. W smaku jest dużo dymu, jodyny, spalenia, wędzenia, soli, do tego miód, nuta igliwia i słodkiego syropu z wiśni. W finiszu – sól, wędzenie, spalone drewno, jodyna, wytrawne czerwone wino, ale też i słodkie wiśnie w czekoladzie.
3.5
24/23,5/23/6,5=77

Ardbeg Ten (46%)
Tylko beczki po bourbonie. Aromat dymny, torfowy, smolisty, bekon, wędzone mięso, ale też zioła prowansalskie, próchniejące drewno, popiół, propolis, lekko słony, ale i lekko owocowy, jabłkowy, cytrynowy. W ustach lekka, rześka, kwaśne jabłka, cytrusy i pieczone jabłka, dużo soli, wędzenie, trochę goryczki. W finiszu jest trochę imbiru, chmiel, mech, popiół, pieczone jabłka. Cierpkość kwaśnych winogron.
4.5
26,5/26,5/26,5/7,5=87

Ardbeg AN OA (46,6%)
Leżakowany przez ok. dziesięć lat w beczkach po sherry pedro ximenez, bourbonie i american virgin oak, a na koniec mariażowany w specjalnie zaprojektowanych wielkich kadziach po 30 tys. l, zwanych Gathering Vat, gdzie kontakt z drewnem był już minimalny. Aromat rześki – jabłka, cytrusy, poza tym nuty tłuste – masło orzechowe. Jodyna i torf, nuty wytrawne, medyczne, pieprz, mięta pieprzowa, zioła, słód. W smaku przyjemna ziołowość, lekko nuta orzechów włoskich, lekko imbiru, lekko cytrusów. Poza tym wędzenie, tytoń, jodyna, sadza, taniczność. Finisz cierpki, medyczny, dużo nut węgla, jodyny, ale też kwaśne jabłka. Szczypta pieprzu i bardzo dużo soli, dużo torfu.
4.5
25,5/26,5/27/7,5=86,5

Ardbeg Uigeadail (54,2%)
Przewaga beczek po sherry. Aromat nieco ziemisty, drożdżowy, orzechowy, mech, kora, wilgoć, ale też jest słodycz likierowego wina, jest torf i jodyna, są nuty słodkie, tłuste, budyniowe. Smak cierpko-słodki, mocno naznaczony beczką po sherry, dużo gorzkich zielonych orzechów włoskich, sadza, siarka, torf. Smak to sól, cierpkość, wędzenie, dym, delikatnie jabłka i cytrusy.
4
26/26,5/25,5/7,5=85,5

Ardbeg Corryvreckan (57,1%)
Beczki po bourbonie i z dębu francuskiego. Aromat orzechów włoskich i laskowych, masła orzechowego, suszonych śliwek kalifornijskich. W ustach zaskakuje prażonym ziarnem, niespotykanym w Ardbegach, poza tym jodyna, ale i powidła śliwkowe, sól. Finisz gorzkawy, dużo węgla, torfu, jodyny, nieco drożdże, masa soli, jedna z najbardziej słonych edycji Ardbeg.
4
26,5/26,5/25,5/7,5=86

Ardbeg 25YO (46%)
Srebrne elementy na opakowaniu tej edycji nawiązują do historii wyspy Islay, kiedy wydobywano tu srebro. Aromat zaskakująco słodki, wręcz cukierniczy – marcepan, lukier, wisienki koktajlowe, poza tym: banany, mango, mandarynki, ananas, mleczko kokosowe, kandyzowane cytrusy, kandyzowany imbir. Zaskakująco dużo nut owoców tropikalnych, dużo słodyczy, torf zupełnie schowany. Jest natomiast nuta ziołowa, kwiatowa, mniszek lekarski. A w pustym kieliszku jest nuta octanowa. W ustach także owoce tropikalne, nuty bananowe, rumowe, marakuja, mango… ale jest też wędzenie, wędzony ananas, pieczone dojrzałe jabłka, sadza, imbir, jodyna. Finisz to ciekawa mieszanka: sól, słodycz dojrzałych tropikalnych owoców, pieprzność, dym, wędzenie, torf, skóra, tytoń. I jeszcze wanilia, creme brulle, pieczone banany, ale też pierniczki.
4.5
28/28/27,5/9=92,5

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail