12 marca w Domu Whisky w Warszawie odbyła się prezentacja kilku whisky z oferty Tullamore Dew. Spotkanie prowadził Kevin Piggott, ambasador marki. Do spróbowania było kilka ekspresji irlandzkiej whiskey – klasyczna wersja trzykrotnie destylowanej Tullamore Dew, finiszowana w beczkach po rumie, wersja dwunastoletnia a także niespodzianka – single pot still whiskey z nowej destylarni w Tullamore.

Kevin Piggott

– Nasze whiskey przede wszystkim mają być lekkie, łatwe do picia. Tego ludzie oczekują od irlandzkiej whiskey – mówił Kevin Piggott.
Kevin zdradził kilka szczegółów dotyczących najbliższych planów destylarni w Tullamore. Przede wszystkim prawdopodobnie w przyszłym roku, a najpóźniej w 20121 roku, ukaże się pierwsza oficjalna Tullamore Dew z nowej destylarni. Zachowa dotychczasowy lekki, owocowy charakter. Planowane jest jednak wprowadzenie do stałej oferty single pot still whiskey z własnej destylarni. Kevin zaprezentował single pot still whiskey z beczek po sherry. Młoda, w wieku ok. 40 miesięcy, o mocy 61%. W aromacie dużo drożdży, śliwki, wiśnie, pestki wiśni. W smaku ciasto drożdżowe ze śliwką, wiśnią, wypieczona skórka chleba. W finiszu głównie drożdże, pozostawia posmak bimbru. Zupełnie inna od klasycznej lekkiej Tullamore Dew.
– Wierzę, że pot still będzie tym dla irlandzkiej whiskey, czy jest single malt dla szkockiej – mówił Kevin Piggott.

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail