Destylaty winogronowe były bohaterami degustacji zorganizowanej 10 sierpnia w Bar & Books w Warszawie przez magazyn „Aqua Vitae”. Doboru trunków dokonał Łukasz Gołębiewski, redaktor naczelny dwumiesięcznika, który tak tłumaczył swój wybór: – Próbujemy pięć różnych alkoholi z winogron, z pięciu różnych krajów. Owoce dojrzewały w różnych warunkach klimatycznych, rosły na innych glebach, są zrobione z różnych gatunków winogron, przy użyciu różnych aparatur, dlatego też ich smaki są bardzo odmienne.

Do spróbowania były cztery trunki występujące lokalnie, uważane są za narodowe, a ich produkcja – często rolnicza – za kontynuowanie wielopokoleniowej tradycji. Mowa o włoskiej grappie, gruzińskiej chachy, hiszpańskim orujo i portugalskiej bagaceirze. Był też jeden rodzynek – litewska brandy. Okazuje się, że nasz nadbałtycki sąsiad produkuje alkohol z winogron. No, może nie do końca, bo Alita Pure Brandy (38%) jest zestawiana z młodych francuskich destylatów winnych, które leżakowały w beczkach zaledwie kilka miesięcy. Produkcją zajmuje się zakład Alita – lider w produkcji napojów alkoholowych na Litwie, w tym musujących win.
Zupełnie odmienna w smaku od litewskiej „słodkiej elegancji” (jak ją okrzyknęli uczestnicy spotkania) jest Josif Agriculture Chacha z Gruzji – zadziorna, charakterna, ostra. To alkohol produkowany z wytłoczyn, jakie pozostały po prasowaniu winogron. To co jest najbardziej aromatyczne w winogronach trafiło właśnie do destylatu. Podróżujący po Gruzji polscy turyści znają doskonale smak domowej chachy, którą raczyli się u gościnnych gospodarzy, niestety w naszym kraju jej dostępność na półkach sklepowych jest znikoma (jednym z najbardziej znanych w Polsce importerów i dystrybutorów jest Marani).
Bagaceira to z kolei narodowy trunek portugalski, również destylowany z wytłoków winogron. Aldea Velha Bagaceira (40%) jest produkowana przez koncern Pernod Ricard. Zrobiona z winogron z regionu Carnaxide niedaleko Lizbony, starzona przez dwanaście miesięcy w dębowych beczkach po bourbonie a potem przefiltrowana.
Jeden z najstarszych i największych winiarskich krajów basenu Morza Śródziemnego – Hiszpania – również może pochwalić się własnym destylatem z wytłoczyn. Orujo jest częścią kultury tak samo jak jamón serrano czy chorizo. Nuevas Rias Orujo (42%) zaskakuje aromatem pleśniowego sera, z wyjątkowo ziemistym finiszem.
Na deser do spróbowania była Lazzaroni Grappa di Chardonnay (40%) – jednoszczepowa grappa z winogron chardonnay. To właśnie Włosi jako pierwsi pokazali światu, że destylat z wytłoczyn może być prestiżowym trunkiem. Niegdyś była lokalną specjalnością, dziś podbija świat, o czym marzą producenci: chachy, orujo, bagaceiry, francuskiego marc czy greckiego tsipouro.
Dość mało znane w naszym kraju destylaty winogronowe zaskoczyły pozytywnie smakiem uczestników wieczoru, a każdy z nich był inny, więc na pytanie o to, który z nich jest najlepszy zdania były podzielone. W głosowaniu zwyciężyła Josif Agriculture Chacha z Gruzji, drugie miejsce zajęła Lazzaroni Grappa di Chardonnay, a tuż za nią uplasowała się litewska Alita Pure Brandy.

Komentarze

Autor: Ewa Tenderenda-Ożóg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail