rum

Pojawiła się nowa marka tanich kubańskich rumów, selekcjonowanych przez Francuzów i pewnie dzięki temu zupełnie innych niż lekkie dosładzane rumy z Kuby w stylu hiszpańskim. Te są dość cierpkie, wytrawne. Niewątpliwym atutem jest cena, nie ma co ukrywać, że będą to rumy koktajlowe, choć sugerowałbym oba na zimowe wieczory z herbatą – będą świetnie pasować. San Lino Carta Blanca Superior (40%) to zapach wody miodowej, śliwek, nawet słodkiej śliwowicy. Smak dość ostry, owocowy – śliwki, jabłka, kwaskowe gruszki, cytrusy. Zaskakująco wytrawny, jak na rum kubański. Finisz kwaskowy, nuty śliwek, herbaty, tytoniu, lekko cynamon, imbir. San Lino Carta Oro Extra Añejo (40%) to rum melasowy leżakowany cztery lata w beczkach z amerykańskiego dębu, barwiony melasą. Zapach słodki, ale nie przesadnie, jak słodka herbata czy słodki tytoń, nuta propolisowa. W smaku cierpko-słodki, przyjemnie owocowy, dużo jabłek, szorstkość jak w młodym calvadosie, nuty śliwki. W dość długim finiszu wyraźnie posmak jabłek – cierpkich i gorzkich, tytoń, wanilia, cynamon, anyż. Rozgrzewający. Polskim dystrybutorem jest Ice-Full.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail