historia „likieru warszawskiego” sięga końca XVIII lub początku XIX wieku. Były to cenione (i drogie) likiery ziołowe z grupy digestif. Jednym z głównych składników był korzeń kolcorośli, sarsaparilla. Oryginalnie produkowany w Warszawie, potem jednak także na innych terenach, także w Berlinie. W 2019 roku dawną, zapomnianą, recepturę postanowił odtworzyć Bogumił Rychlak. Jego Warschauer Liqueur 1824 5. Sorte ma 47%, użyte botaniki to: cytwar, sarsaparilla, kłącze kosaćca, tatarak i ok. 250 g cukru rafinada na litr (w formie syropu). W zapachu korzennie, cytrusowo, warzywnie: imbir, cytryna, dzięgiel, pietruszka, seler, miód. W smaku masa ziół, imbir, żywiczność, igliwie, tuja, tymianek. W finiszu sosna i tussipec.

Komentarze

Komentarze

  1. Teraz jak chwilę postało, zaczęło zrzucać osad w piwnicy, ale nadal jest lekko opalizujące. W przepisie nie ma informacji o kolorze, zmętnieniu itd, itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail