Glengyle to mała destylarnia działająca w symbiozie ze Springbank. Korzysta z tej samej słodowni i wędzarni słodu, ma też wspólne magazyny leżakowania whisky. Zarówno Springbank jak i Glengyle należą do rodziny Mitchellów, ulokowane są po sąsiedzku, połączone są wspólnym wejściem. Pracownicy Springbank przez kilka miesięcy w roku pozostawiają swoje aparaty i przechodzą do pracy w Glengyle.

Historia destylarni Glengyle zaczęła się w 1872 roku. Została założona przez Williama Mitchella, syna Archibalda Mitchella, założyciela pobliskiej destylarni Springbank. W drugiej połowie XIX wieku William prowadził destylarnię Springbank we współpracy ze swoim bratem Johnem, podczas gdy pozostali bracia i siostra aktywnie prowadzili nie istniejącą już destylarnię Rieclachan. Mitchellowie prowadzili także farmę, uprawiali jęczmień, hodowali owce.
W 1919 roku William Mitchell sprzedał destylarnię do West Highland Malt Distilleries Ltd. Zakład zakończył produkcje w 1925 roku. Beczki z whisky zlicytowano, urządzenia sprzedano. Budynki zachowały się jednak do naszych czasów w dobrym stanie. Kilkakrotnie zresztą próbowano wskrzesić produkcje whisky w tym miejscu. W 1941 roku pozostałości po Glengyle kupili bracia Bloch, ówcześni właściciele destylarni Glen Scotia, którzy planowali odbudowę i rozbudowę. Plany te pokrzyżowała wojna. Kolejna próba została podjęta w 1957 roku, kiedy Campbell Henderson złożył wniosek o pozwolenie na wstępny plan przeprowadzenia wartej 250 tys. funtów modernizacji Glengyle i ponownego jej otwarcia, ale znowu nic z tego nie wyszło. Dopiero w listopadzie 2000 roku, 75 lat po ostatniej produkcji spirytusu przez Glengyle, ogłoszono, że budynki zostały kupione przez nową firmę, Mitchell’s Glengyle Limited, kierowaną przez pana Hedleya Wrighta, prezesa J&A Mitchell and Co Ltd., którego przodkiem był William Mitchell. Tym samym Glengyle wróciło w ręce rodziny założycieli. Pierwszą destylacje przeprowadzono w 2004 roku.
Butelkują whisky pod marką Kilkerran, gdyż jest na rynku blendowana whisky Glengyle od Loch Lomond. Kilkerran wywodzi się od gaelickiego „Ceann Loch Cille Chiarain”, co jest nazwą pierwotnej osady, w której święty Kerran miał swoją mniszą samotnię i gdzie obecnie znajduje się Campbeltown.
W Glengyle zainstalowano częściowo nowy sprzęt, częściowo stare maszyny kupione od innych producentów, jak np. stary Bobby Mill – młyn do mielenia ziarna. Dwie kadzie fermentacyjne zrobione są z modrzewia i dwie z daglezji. Działa jedna para alembików, które wzięto z destylarni Ben Wywis, ale zostały zmodyfikowane tak by bardziej pasowały do stylu Campbeltown. Woda pochodzi z pobliskiego jeziora Crosshill Loch. Zacieranie odbywa się w ponad czterotonowej stalowej kadzi, trwa 7-8 godzin. Mają cztery kadzie fermentacyjne o pojemności po 30 tys. l, fermentacja trwa 72-110 godzin. Trunki dojrzewają w magazynach Springbank. Stosują beczki m.in. po: bourbonie, sherry, porto, maderze i rumie. Do dymnych whisky używają specjalnego wilgotnego torfu od lokalnego dostawcy. Firma eksperymentuje tez z trzy czy nawet czterokrotną destylacją w obiegu swoich dwóch alembików.
W 2007 roku pojawiała się pierwsza whisky trzyletnia, a od 2009 roku sukcesywnie wypuszczali whisky w serii Work in Progress. W 2016 roku zadebiutowała whisky Kilkerran 12YO, rok później dołączyła do niej edycja 8YO, w 2019 roku Kilkerran Heavilly Peated, a w 2020 roku edycja 16YO. Do tego dochodzą rozliczne specjalne wypusty. Nie sprzedają swojej whisky niezależnym bottlerom.

Co ciekawego próbowałem w destylarni?

Kilkerran Triple Distilled 15YO 2006 Refill Bourbon (58,3%)
Tylko do spróbowania w barze destylarni, unikatowa, bo trzykrotnie destylowana eksperymentalna edycja z Glengyle. Pierwszy raz ta edycja była zabutelkowana w marcu 2019 roku jako whisky dwunastoletnia, w 2021 roku wypuszczono w niewielkiej liczbie butelek piętnastoletnią. Beczki po bourbonie, kolejnego napełnienia. Zapach owocowy – śliwki, wiśnie, liście wiśni, do tego toffi, orzechy laskowe, posypka kokosowa, wanilia, macchiato, bardzo słodko. Smak nieco tytoniowy, gorzkawy, tatarak, pestki owoców, jabłka, śliwki. Finisz cierpko-słodki, crème brûlée, śliwki, ale też skóra, tytoń, imbir, pieprz, kwaśne jabłka.
3.5
22,5/23,5/23,5/7=76,5

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail