W dniach 21-24 października firma International Beverage, właściciel marki Inver House i pięciu destylarni w Szkocji, zorganizowała wyjazd studyjny dla laureatów konkursu barmańskiego Hankey Bannister. Do Szkocji polecieli: Mateusz Bala z Six Coctails, Michał „Mycek” Stasiak z Domu Whisky i Aleksander Pelowski z Małej Sztuki, a także Łukasz Gołębiewski z „Aqua Vitae”.

Wizyta zaczęła się od Edynburga, grupa zajęła pokoje w hotelu Radisson w zabytkowej części miasta, tuż przy zamku. Zwiedzanie multimedialnej ekspozycji Scotch Whisky Experience i unikatowej kolekcji blisko 3000 butelek starych szkockich whisky, masterclass przedstawiający klasyczne whisky z pięciu regionów Szkocji, a następnie runda po barach, w tym whisky-barze Usquabae, z imponującą kolekcją starych single malts. Następnego dnia grupa pojechała do destylarni Balmenach. Do Inver House należą w Szkocji destylarnie: Old Pulteney, Balblair, Speyburn, Knockdhu i właśnie Balmenach. Whisky z Balmenach nie jest oficjalnie butelkowana, ostatnia i jedyna edycja jaką wypuściło Inver House jest sprzed 22 lat, wcześniej dwie oficjalne edycje wypuściło Diageo, poprzedni właściciel destylarni. Cała produkcja Balmenach trafia do blendów, w tym do sztandarowego blendu Inver House, czyli whisky Hankey Bannister.
Pracę destylarni grupa miała okazję poznać pod przewodnictwem menadżera Balmenach, Simona Buleya, który prowadzi zakład od 1997 roku. W najbliższym numerze magazynu „Aqua Vitae” opublikujemy wywiad z Simonem. Zwieńczeniem dnia były warsztaty blendowania whisky, wspólnie z ambasadorem Inver House, Gregorem Stirlingiem, a także dwie sesje masterclass z whisky z destylarni Old Pulteney i Balblair. Nocleg w stylowych wnętrzach wiktoriańskiej posiadłości Muckrach w Grantown on Spey.
Następny dzień to wizyta w destylarni Caorunn, która powstała przy Balmenach na potrzeby produkcji ginu. Destylują na niezwykłych starych cylindrycznych alembikach, które mają blisko sto lat. Warsztaty poświęcone botanikom i rozpoznawaniu ich aromatów w ginie. Pobyt zakończyła kolejna noc w Edynburgu i kolejna runda po barach.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail