Sąd uznał, że federalny zakaz domowej destylacji jest niekonstytucyjny. Przepisy zostały wprowadzone w 1868 roku, by zapobiec unikaniu podatków. Prawo to zostało zaskarżone przez wraz ze stowarzyszeniem Hobby Distillers’ Association i Ricka Morrissa, który chciał w domu robić dla siebie bourbon. Sąd Apelacyjny Piątego Okręgu z siedzibą w Nowym Orleanie podtrzymał wcześniejszy wyrok z 2024 roku i podkreślił, że rząd nie może wykorzystywać uprawnień podatkowych do kryminalizowania samej aktywności wytwórczej.
Nie oznacza to jednak, że Amerykanie mogą już teraz legalnie pędzić w swoich domach. Realna legalizacja zależy od dalszych decyzji sądów i zmian w przepisach. Nawet jeśli zakaz został uznany za niekonstytucyjny, to produkcja alkoholu wciąż podlega przepisom podatkowym, wymaga licencji, a sprzedaż alkoholu bez pozwolenia nadal jest nielegalna. Prawo alkoholowe w USA, to mieszanka prawa federalnego i stanowego, czyli nawet jeśli federalny zakaz upada, to poszczególne stany mogą mieć własne ograniczenia.