Lektury, Spirits
gorzelnie rolnicze, historia, recenzje

Adolf Dygasiński: Gorzałka

Adolf Dygasiński: Gorzałka

Udostępnij:

500 stron trącącej już myszką prozy, powieść powstała w 1893 roku. Dygasiński przedstawił ciekawy opis funkcjonowania przemysłu spirytusowego w Polsce pod koniec XIX wieku. Czas modernizacji gorzelnictwa. Nie tylko wprowadzenie destylacji ciągłej w oparciu o aparat Pistoriusa, ale też szerokie zastosowanie odkryć chemii i biologii, zmiany w sposobach fermentacji, świadome wykorzystanie drożdży, doświadczenia z wykorzystaniem surowców do destylacji pod kątem zawartości cukrów czy skrobi. Gorzelnie działają przy folwarkach i mnożą się, pączkują, ale to już nie tylko wiejska manufaktura, produkująca spirytus na okowitę i wywar jako paszę dla zwierząt. Już pojawiają się chłodnie, nawet laboratoria w gorzelni. Okowita jest coraz lepsza i przynosi coraz większe zyski. Powstaje ziemiańskie konsorcjum, Towarzystwo Spirytusowe, które nadzoruje obrót okowitą, w szczególności do wyszynków. Bo karczma wciąż jest tym miejscem, gdzie jest największa sprzedaż, butelki z okowitą to wciąż rzadkość, raczej sprzedaje się ją w beczkach doi szynków. W Warszawie bary oferują szeroki wybór trunków, w modzie jest piwo kuflowe, na prowincji chłopi piją jednak niemal wyłącznie okowitę. Właściciele folwarków dostarczają alkohol do szynków. Polscy karczmarze konkurują z żydowskimi i jest tu tradycyjnie dużo niechęci. Poza tym w kościołach rozwija się ruch wstrzemięźliwości, księża nawołują do abstynencji, ale bez większego sukcesu. Naród okowitę kupuje, folwarki się rozwijają. „Suma zadowolenia, jaką ludzkość czerpie z używania alkoholu, stanowi wyłącznie o jego rozpowszechnieniu”, konkluduje postępowy ziemianin, August Strumski, którego ojciec i dziadek również prowadzili gorzelnię. „Krajowy gorzelnik ma przed sobą jeszcze rozległe pole działania, apostołowie wstrzemięźliwości niepotrzebnie robią tak wiele hałasu. Faktem jest, że narody pijące są krzepkie, energiczne i wytrzymałe w ekonomicznej walce o byt. Ciężki jest zarobek na chleb, a jednak człowiek do tego wielkiego brzemienia pracy dorzuca jeszcze ciężarek nowy, aby mieć przyjemność wychylenia czarki alkoholu” – pisze Adolf Dygasiński. W tle tej bardzo interesującej opowieści o gorzelnictwie, są też perypetie miłosne bohaterów, spory pokoleniowe, zawiści i intrygi, jest oczywiście pijaństwo, złodziejstwo, bandytyzm, ale wszystko to na drugim planie i o wiele mniej zajmujące, niż historia gorzałczanego biznesu.

Powiązane artykuły

Destylarnie
destylarnie, Soju

Destylarnia Heritage Andongsoju 민속주 안동소주 powstała w 1990 roku. Sami robią nuruk z pszenicy, lepią, […]

Degustacje
degustacje, whisky

Już w tą sobotę 16 maja w zabytkowych murach Fortów Kleparz odbędzie się VIII edycja […]

Degustacje
degustacje, wino

3 czerwca odbędzie się Gambero Rosso Vini d’Italia 2026. Wydarzenie dedykowane jest winu i gastronomi. […]

Alkohole dnia
okowita, rakija

Serbski destylat z pigwy, częściowo leżakowany w dębie, częściowo w stali nierdzewnej, butelkowany z mocą […]

Degustacje, Degustujemy
degustacje, gin, rum, single grain, single malt, wódka

Zapraszamy 1 czerwca o godz. 19.30 na jedenaste w 2026 roku spotkanie w cyklu Mocny […]

Destylarnie
destylarnie, Soju

Destylarnia Ilpoom 일품소주 powstała w 1997 roku, należy do największego producenta alkoholu w Korei (a […]

Wydarzenia
rynek, sklepy alkoholowe

Sieć sklepów alkoholowych Duży Ben, należąca do Grupa Eurocash, znajduje się obecnie w fazie transformacji […]

Alkohole dnia
likier

Aromat przyjemny, czekoladowy, gorąca wytrawna czekolada, brownie, delikatna nuta śliwki. W ustach gęste, czekoladowe, mleczna […]

Przewijanie do góry
Spirits logotyp czarny

Dostęp zablokowany

Nie spełniasz wymogów dotyczących wieku użytkowników strony.
Spirits logotyp czarny

Czy ukończyłeś/aś 18 lat?

Treści na tej stronie przeznaczone są wyłącznie dla osób dorosłych.