Kończymy z Markiem Różyckim i On Spirit prace nad drugą partią wódki o smaku żurku Bon Ton, wkrótce też kolejne „kulinarne” pozycje w serii dobrego smaku. Zrobienie wódki o smaku żurku to nie jest łatwa rzecz, bo fermentacja trwa ponad miesiąc – trzeba zacier zakisić, ale w porę przerwać ten proces, żeby nie pojawiły się żadne nuty octowe, potem bardzo wolno fermentować w niskiej temperaturze. Destylacja to już czysta przyjemność, można ją porównać do tego momentu, kiedy wszystko jest już w garnku i tylko czekamy aż się zagotuje. Po majówce nowa partia będzie gotowa, tym razem jeszcze podkręciliśmy moc, batch 2 to 51,7%. Tylko 100 numerowanych butelek. Jeszcze butelkowanie, etykietowanie i 8 maja nowa wersja Bon Ton powinna być w sprzedaży. Mocniejszy, ale tak samo dobry i w takiej samej cenie.
Bon Ton o smaku żurku odsłona druga
Powiązane artykuły
Świeży nie do końca przefermentowany moszcz został przedestylowany w alembiku. Zabutelkowano z mocą 42%. Intensywny […]
Zapraszamy 9 marca o godz. 19.30 na piąte w 2026 roku spotkanie w cyklu Mocny […]
23 lutego odbyło się spotkanie w cyklu Mocny Poniedziałek i prezentacja japońskich whisky. Do spróbowania […]
W pierwszym półroczu roku obrotowego 2025/2026 Grupa Ambra zwiększyła przychody na wszystkich rynkach jej działalności. […]
Ten kalwados nie został wydestylowany przez Christiana Drouin, ale pochodzi ze starych pozyskanych przez rodzinę […]
Firma została założona w 2002 roku przez ojca i syna z rodziny Rossi, którzy przybyli […]
W dniach 15-17 marca w Düsseldorfie odbędzie się kolejna edycja targów ProWein. W halach 5 […]
27 lutego Dom Whisky zaprasza o godz. 18.00 na degustację koniaku Martell, którą poprowadzi Dariusz […]