Historia zaczyna się w 1946 roku w Alabamie, kiedy Clyde May zaczął robić lokalny moonshine, dorabiając się z czasem dwóch alembików. W 2001 roku wskrzeszono markę, wypuszczając Clyde May’s Original Alabama Style Whiskey (42,5%), czteroletnią whiskey, z niewielkim dodatkiem soku z jabłek. Następnie pojawiała się edycja Clyde May’s Straight Bourbon (46%), leżakowana 4-5 lat. W zapachu: mleczna czekolada z orzechami laskowymi, dużo kukurydzy, słodycz miodu, zioła, trochę nut bardziej gorzkich i mocniejszych – zielony orzech włoski, także śliwki, morele. W smaku whisky ostra, wyrazista, dużo imbiru, pieprz, do tego rozmaryn, fistaszki, pop corn, wiśnie. Finisz natomiast lżejszy, jest pieprz i imbir, ale jest też wanilia, budyń waniliowy, nadal dużo orzechów, tu powracają przede wszystkim znane już z aromatu orzechy laskowe, nuty dymne, apteczne i wiśniowe. Z czasem ofertę poszerzyły: Special Reserve Bourbon 10YO (55%), Straight Bourbon CS (60%), Straight Rye (47%). Polskim importerem jest Spirit Depot.
Clyde May’s Straight Bourbon
Powiązane artykuły
W lipcu spróbowałem 104 nowych alkoholi, sporo polskich trunków, które przychodzą na konkurs Warsaw Spirits […]
W lipcu trafiło do mnie 47 nowych polskich butelek do oceny. Niektóre przedpremierowo, na razie […]
7 sierpnia o godzinie 19.30 odbędzie się 241. spotkanie Akademii Wina. Klasyczne koktajle na winie. […]
Whiskey z Great Northern Distillery z dwóch rzadkich beczek zabutelkowana w 2025 roku z mocą […]
Rum agricole dojrzewający pierwotnie w nowych beczkach z francuskiego dębu, a następnie w beczkach po […]
Domaine Le Basque był to mały, rzemieślniczy producent armaniaku, posiadłość położona w sercu Bas-Armagnac w […]
Starka w Szczecinie ponownie próbuje znaleźć inwestora. Tym razem organizatorzy procesu sprzedaży zapraszają potencjalnych nabywców […]
Na rynku nie brakuje książek poświęconych ginowi – jedne skupiają się na historii trunku, inne […]