10 maja odbędzie się degustacja online irlandzkich whiskey Hyde. Specjalnym gościem będzie twórca i właściciel marki, Conor Hyde. Rodzina Hyde związana jest z przemysłem irlandzkiej whiskey od… 1640 roku! Wtedy powstała prowadzona przez rodzinę karczma Tinker’s Cross w West Cork, która jako pub przetrwała do 1962 roku. Skupowali beczki z whiskey i mieli największy w West Cork prywatny skład leżakujących alkoholi. Markę Hyde Conor powołał w 2014 roku. Do swoich whiskey skupuje destylaty z różnych irlandzkich destylarni, a potem eksperymentuje z ich leżakowaniem we własnych beczkach. Sam nadzoruje proces przygotowania, tostowania i opalania beczek, każda z nich ma certyfikat Approved by Conor Hyde, widoczny także na etykietach butelek. Używane wcześniej beczki sprowadzane są m.in. z: Francji, Hiszpanii, USA czy Barbadosu.

Pod marką Hyde wypuszczono dotąd dziesięć różnych whiskey. Każda dedykowana jest ważnej dacie w historii Irlandii. Mają własne magazyny składowania w Little Island w Hrabstwie Cork. Wykorzystują m.in. beczki po sherry oloroso, ciemnych rumach z Barbadosu, po bourbonach z Kentucky, po burgundzkich pinot noir, porto, maderze, koniaku czy po piwie. Minimalna moc butelkowanych whisky w Hyde to 46%, żadna ich whiskey nie jest filtrowana na zimno. Na swoim koncie maja blisko 50 medali, w tym: World Whiskies Award, World Spirits Competition, Irish Whiskey Awards czy Ultimate Spirits Challenge.
– Na smak whisky największy wpływ ma to, co dzieje się w beczce – reakcje zachodzące pomiędzy destylatem, a drewnem – uważa Conor Hyde. – Dlatego ogromne znaczenie ma zarówno wybór wysokiej jakości destylatu, jak i staranna selekcja beczek. Na podstawie własnych doświadczeń wypalam nasze beczki w specyficzny sposób, tuż przed napełnieniem przez czas od 15 do 45 sekund traktowane są płomieniem o temperaturze ok. 250 stopni Celsiusa. Pozwala to stworzyć w strukturze dębu odpowiednie rowki, dzięki którym destylat wnika głębiej w drewno i uzyskujemy głębszy smak whiskey.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail