marka powstała w 2010 roku na ukrainie, stworzyła ją firma Staritsky & Levitsky. Oryginalnie to wódka z ukraińskiej pszenicy, z dodatkiem wody z górskich strumieni w Karpatach, czterokrotnie filtrowana przez węgiel drzewny i kryształ górski. Teraz trafiła do sprzedaży w polskiej wersji. Zniknęła z etykiety marka Staritsky & Levitsky, zamiast informacji o ukraińskiej pszenicy jest polskie zboże i napis „Product of Poland”. Poza tym wszystko wygląda tak samo, moc 40%. Nie wiadomo skąd spirytus, ale prawdopodobnie zestawiana w Toruniu. Butelka z korkiem (sztucznym), z kapturkiem, edycja niby limitowana (01/9999), niby podpisana (podpis nieczytelny). Niby kraft – skąd, gdzie, kiedy? Z United Beverages, czyli od jednego z liderów rynku. Wygląda dobrze, kosztuje tanio, jak smakuje? Zapach neutralny, lekka nuta mineralna. Smak lekko waniliowy, słodki, w finiszu cytrusy, zwłaszcza grejpfrut czy nawet kandyzowany grejpfrut, cierpkie winogrona. Jakość do ceny wypada w porządku, o kratowości można zapomnieć, massmarketowa wódka w fajnej butelce.
Powiązane artykuły
Podczas pięciodniowego festiwalu koreańskiego K-Food Festival w Warszawie prezentowane były m.in. whisky single malt Ki […]
Kilchoman zaprezentował nową serię swoich whisky – Kilchoman Family Collection, która ma prezentować najcenniejsze beczki […]
10 sierpnia o godz. 20.00 odbędzie się degustacja online na platformie Zoom poświęcona wpływowi różnych […]
Barbera, dolcetto, cabernet, 20 lat w beczce z akacji 140 l, dokładnie 7399 dni, filtrowana […]
To publikacja jubileuszowa, przygotowana z okazji 150-lecia jednej z najstarszych rodzinnych destylarni Piemontu. Książka nie […]
31 lipca o godzinie 19.30 odbędzie się 240. spotkanie Akademii Wina. Portugalia. Do spróbowania będą […]
Destylat z wytłoczyn winogron z północnej Grecji, leżakowany przez 36 miesięcy w beczkach z dębu, […]
Zlana do beczek w czerwcu 2022 roku, leżakowała 38 miesięcy w beczce po winie Château […]