18 lutego w Kita Koguta odbyła się prezentacja czterech whisky z najmniejszej (do niedawna) szkockiej destylarni whisky – Edradour. A konkretnie whisky Edradour i Ballechin, lecz ta druga jest siostrą tej pierwszej i powstaje w tym samym miejscu, choć z innego spirytusu. Edradour destyluje bowiem whisky torfową i nietorfową, a dla pełnej jasności stosuje na butelkach dwie osobne nazwy. Nie jest pod tym względem w Szkocji wyjątkiem, ale też nie jest to bynajmniej regułą.
– Jak to w małych destylarniach, w Edradour wszystko jest wielką improwizacją oraz nieustającą innowacją – mówił prowadzący spotkanie Radosław Lis z Domu Wina. – Są tylko trzy oficjalne edycje whisky single malt i cała masa tzw. Discovery series. Właścicielem destylarni jest znany szkocki niezależny bottler, firma Signatory, stąd też ich wielkie doświadczenie w sprzedaży specjalnych edycji z pojedynczych beczek. I chociaż ta firma rośnie, to rzemieślniczy charakter pozostaje – mówił Radosław Lis.


Destylarnia została założona w 1825 roku w małej miejscowości Pitlochry w hrabstwie Perthshire (region Highlans). Także dzisiaj niemal cała produkcja odbywa się tu ręcznie jak w XIX wieku, jest więc swego rodzaju skansenem produkcji whisky, nic zatem dziwnego, że rocznie zakład odwiedza ok. 100 tys. turystów. Destylaty Edradour to unikaty, część z nich finiszowana jest w beczkach po: maderze, porto, marsali, burgundzie, sauternes, bordeaux czy chardonnay, a roczna produkcja jest minimalna. Do destylacji używane są najmniejsze alembiki w całej branży whisky. Firma wielokrotnie zmieniała właścicieli, przez pewien czas była własnością koncernu Pernod Ricard. W 2002 roku kupił ją Andrew Symington, właściciel Signatory. Od tego czasu na rynku pojawiło się wiele nowych produktów, w tym np. unikatowe wersje 11-, 12- i 13-letnich destylatów finiszowane w beczkach po winach.
A oto whisky wieczoru.

Edradour 10YO (40%)
Leżakowana w beczkach po sherry oloroso. Aromat bardzo drożdżowy (placek drożdżowy), leciutko politura, śliwki, marcepan, sporo wiśni i ciut powideł różanych (pączki). Smak to: wypieczony chleb, ciemne piwo słodowe, delikatnie sól, śliwki, wiśnie. Finisz nieco cierpki, tu są wiśnie, tarnina, gorzka herbata. 3
18,5/20/19/6=63,5

Edradour 12YO Caledonia (46%)
Firmuje ją szkocki bard, Dougie MacLean, autor ballady pt. „Caledonia”, na tubie opakowania znalazły się słowa drugiej zwrotki: „Let me tell you that I love you and I think about you all the time / Caledonia you’re calling me and now I’m going home / But if I should become a stranger you know that it would make me more than sad / Caledonia’s been everything I’ve ever had”. Leżakowana w beczkach po sherry oloroso. W aromacie: bakalie – rodzynki, figi, śliwki, śliwki wędzone, wiśnie, wanilia i toffi. Smak słodko-cierpki, wiśnie i czekolada, poziomki, jagody jałowca. Podobnie finisz – czekoladki z wiśnią, trochę marcepanu, śliwki w czekoladzie, do tego igliwie. 3.5
22,5/24,5/24,5/7,5=79

Ballechin/Edradour Double Malt 8YO (46%)
Mieszanka whisky torfowej i nietorfowej. Na jedną nietorfową beczkę po sherry, przypadają trzy torfowe whisky z beczek po bourbonie (przy czym należy pamiętać, że beczka po sherry ma około większe rozmiary niż ta po bourbonie – sherry butt to ok. 500 l, podczas gdy bourbon hogshead to ok. 230 l). Aromaty apteczne, nie za mocno torfowe, z owoców – jabłka i morele, z przetworów – mocno skrystalizowany miód. W smaku torfowa i jednocześnie słodka – miód, czekolada z solą, dym, ale też czekolada z chilli czy z ostrym pieprzem. Przyjemny cierpko-dymny finisz, dużo bardzo kwaśnych wiśni, imbir. 3.5
19,5/24/23,5/7=74

Ballechin 10YO (46%)
Nazwa pochodzi od dawnej gorzelni, która leżała obok Edradour. Była to jedna z piętnastu małych destylarni, działających na farmach w okręgu Perthshire i jedna z siedmiu na tym obszarze z własną słodownią. Z nich wszystkich do dzisiaj przetrwała tylko Edradour. Ballechin działała w latach 1810-1927. W 1886 roku odwiedził ją Alfred Bernard, słynny kronikarz przemysłu whisky ery wiktoriańskiej. Odnotował, że wyposażona jest w dwa starego typu alembiki o pojemności 753 i 660 galonów. Z jednego obiegu do beczek trafiało ok. 750 galonów whisky. Edradour kupiło prawa do marki Ballechin, by robić silnie torfową whisky (natorfienie – 55 ppm). Ta edycja jest istotnie silnie torfowa, bardzo mocne nuty apteczne, jodowe, do tego wiśnie i miód. Smak konsekwentnie torfowy i cierpki, sporo wiśni. Finisz aż szczypiący, gencjanowy. 3.5
19/24,5/24/7=74,5

Wszystkie whisky Edradour nie są filtrowane na zimno. Trudno określić styl destylarni Edradour, z uwagi na liczne eksperymenty z beczkami oraz torfowy i nietorfowy spirytus. Na pewno są to whisky bardzo oryginalne i wszystkie wysokiej klasy. W Polsce wyłącznym dystrybutorem Edradour i Ballechin jest Dom Wina.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail