Jeden destylowany prawdopodobnie w najmniejszym alembiku pod słońcem, inny z dodatkiem surowego mięsa wołowego, a jeszcze inny z dodatkiem soku wiśniowego. Po takim opisie trudno stwierdzić, że chodzi o gin, a jednak właśnie ten trunek jest bohaterem najnowszej książki Łukasza Gołębiewskiego. Podobnie jak producenci perfum, tak i my, czytelnicy jesteśmy zaproszeni do świata zapachów, aromatów, bo i trunek nad wyraz aromatyczny. Z jednej strony wymagający użycia raptem paru składników, więc najbardziej typowych: jałowca, dzięgla, kolendry czy kosaćca, z drugiej zachwycający ich mnogością (liczba dwucyfrowa), a zarazem zaskakujący efektem końcowym. Gin ma wiele twarzy i wiele odsłon. Choć historia ginu jest troszkę okrojona i dość zwięzła, największe pole do popisu daje przegląd jałowcówek zgromadzonych na kolejnych stronach książki. Czytając opisy tychże odnosimy wrażenie, że owszem nastąpił swoisty renesans ginu, co powinno cieszyć, ale z drugiej strony mamy do czynienia z postępującą osobliwością receptur, co jednakowoż daje pewność, że o ginie jeszcze nie raz usłyszymy i posmakujemy w przyszłości naprawdę ciekawe, nieszablonowe trunki.
Gin – Świat wykwintnych alkoholi
Powiązane artykuły
W styczniu spróbowałem 131 nowych alkoholi. Okazją były m.in. dwa festiwale otwierające degustacyjny rok – […]
Chacha Marani Eqvator sześciokrotnie przekroczyła równik opływając w beczkach cały świat. Dostała złote medale Warsaw […]
Przyjechał z drukarni nowy numer magazynu „Aqua Vitae”, a w nim nagrody dla Alkoholi Roku […]
W styczniu trafiły do mnie 34 nowe polskie butelki. Mimo mroźnego początku roku producenci bynajmniej […]
Edycja liczy 683 butelki, winogrona tylko ugni blanc. Butelkowany z mocą 46%. Aromat intensywny – […]
Eau-de-vie z lat 40. do 70. XX wieku. Średni wiek ok. 70 lat. Zrobiona z […]
Rumuńska brandy z piwnic Beciul Domnesc. Przedestylowano wino fetească regală z winnic Panciu. Leżakowała przez […]
W 2025 roku oceniliśmy 2508 alkoholi. Najlepsze otrzymają tradycyjnie medale w kilkunastu kategoriach. Zanim jednak […]