Nad strumykiem Pisia niedaleko Świnic Warckich znajduje się gorzelnia z XIX wieku, której pomysłodawcą był hrabia Tolla. Wybudował tu też dwór, budynki folwarczne. W 1914 roku zarządzał gorzelnią Antoni Sukiennicki. Tollowie włodarzyli do czasów odzyskania przez Polskę niepodległości – majątek został skonfiskowany przez skarb państwa i wystawiony na sprzedaż. W 1930 roku przeszedł w ręce inżyniera Wiesława Gerlicza, którego jeden z synów, Jerzy Władysław, zarządzał majątkiem, doprowadzając do jego rozkwitu. Za jego czasów kierownikiem gorzelni był pan Jedlicz.

Gierliczowie zburzyli dwór i postawili na jego miejscu okazałą rezydencję, przebudowywaną w latach 70. Obecnie mieści się w nim Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy.
W czasie II wojny światowej Jerzy Gerlicz, pilot w randze podporucznika, brał udział w kampanii wrześniowej, później przeprowadził dęblińską szkołę podchorążych lotnictwa przez Rumunię i Węgry do Francji. Po ewakuacji wojsk polskich do Anglii uczestniczył w nalotach na terytorium Niemiec. Wrócił do Polski w 1956 roku. Pracował w PGR, a potem prowadził własne gospodarstwo rolne. Jego żona wraz z córkami wyjechała podczas wojny do Warszawy. Zginęła w powstaniu warszawskim. Podczas wojny majątek okupowali Niemcy, a po niej był tu PGR. Później ziemia należąca do dziedzica została rozparcelowana. Dawni pracownicy otrzymali na mocy uwłaszczenia po 7 ha. I tak powstała nowa wieś Stemplew. Nowi właściciele wybudowali tu domy i budynki gospodarcze. Gorzelnię i budynki mieszkalne przy niej zajął Zarząd Okręgowy Państwowych Nieruchomości Ziemskich w Poznaniu. W latach 90. sprywatyzowana. Obecnymi właścicielami są Anna i Lechosław Hajduk.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail