w 2017 roku destylarnia Highland Park wypuściła dwie piękne whisky, nawiązujące do żywiołów i nordyckich wierzeń.


Highland Park 17YO Ice Edition (53,9%) to 30 tys. butelek, w większości beczki po bourbonie 1st  fill. Ciekawy apteczny aromat, jednocześnie mineralny, lekko siarkowy i kredowy, liście. W ustach potężna, w pierwszej chwili słodka, ale zaraz robi się paląca cynamonem i imbirem, by w finiszu powrócić słodyczą jabłek, gruszek, moreli. Jest jednak też popiół, mineralność, wciąż siarka, wapienie, jakby to biło jakieś zdrowotne podziemne źródło.
Highland Park 15YO Fire Edition (45,2%) to 28 tys. butelek, beczki second fill ex-porto. Aromat zaskakująco pikantny, jak mieszanka słodkiej i ostrej papryki, do tego wiśnie, a i żywica. W smaku także słodko-pikantna, dochodzą nuty goryczy i wypieczonego ziarna, a także ziół. Mamy tu mieszankę pieprzów i ziół śródziemnomorskich, szczególnie oregano, przypomina włoskie podpłomyki. Finisz jest bardzo śródziemnomorski, a do tego soczyste jabłko i odrobina kardamonu, a i sól, i podkład do pizzy.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail